Komentarze:
03/01/2012 08:52
---.204.13.69.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
kryniczanin
Co? Dostali ponad 50% więcej dotacji na 2012 niż w 2011 i cięcia.
03/01/2012 09:06
Autor: Piotr.
---.kaniup.agh.edu.pl
"dotacja umożliwiająca utrzymanie 56 połączeń krajowych."
Jak to jest po naszemu?
03/01/2012 09:19
Autor: bozia
---.range86-141.btcentralplus.com
50% więcej dotacji, mimo to cięcia... Czyli Podlaskie dało się wykorzystać, niczym przydrożna dziewka...
03/01/2012 09:21
Autor: Krzywy tor
---.opera-mini.net
I co na to ZDG TOR? Co na to Furgalski i Klimkiewicz? Co na to UTK? Jak można likwidować połączenia po wejściu w życie nowego rozkładu jazdy w grudniu? Dlaczego nikt nie pociągnął jeszcze Kuczewskiej-Łaskiej do odpowiedzialności?
03/01/2012 09:58
---.182.8.152.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
kryniczanin
Przypominam 15mln 2011 23,5mln 2012
http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/6193/Podlaskie-wiek
sza-dotacja-dla-PR.html
Więc wzrost o 56,6%!!!! W czasach kryzysu!
03/01/2012 10:49
Autor: Autentyczny Rodak Obronca Narodu
---.play-internet.pl
Nie oszukujmy sie pociągi regionalne w woj. podlaskim nie majom sensu ekonomicznego.
03/01/2012 10:50
---.180.112.84.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
kryniczanin
Aron
Ty też nie masz sensu w PL. Może jakiś Bangladesz albo Burkina Faso?
03/01/2012 10:54
Autor: aron medrzec wielki wspanialy
---.play-internet.pl
Człowieku żebyś ty widział jakie jest InterCity w Bangladeszu
03/01/2012 10:55
---.147.69.113.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
kryniczanin
2x309D?
03/01/2012 11:05
Autor: Autentyczny Rodak Obronca Narodu
---.play-internet.pl
60-tysięczna Łomża nie ma pociągów i ludzie jakoś tam żyją. A więc logiczne, że nie muszą mieć połączeń kolejowych także pozostałe miasta w woj. podlaskim które mają mniej mieszkańców niż Łomża. Być może wystarczą IR Warszawa - Białystok plus może jakieś TLK rano z Białegostoku i wieczorem z Warszawy. I tyle. A Suwałki, Augustów, Sokółka, Kuźnica, Mońki, Grajewo itp. spokojnie bez pociągów przeżyją.
03/01/2012 11:07
Autor: aron bogacz dzieki kolejarzom
---.play-internet.pl
http://farm6.static.flickr.com/5140/5532870368_7f773e0f3a.jp
g
03/01/2012 11:14
---.180.56.244.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
kryniczanin
Skoro bez pociągów przeżyją to tym bardziej bez śmierdzących puszek śmierci.
03/01/2012 11:16
Autor: Autentyczny Rodak Obronca Narodu
---.play-internet.pl
Ile osób zginęło w wypadkach busów kursowych w woj. podlaskim w 2011 roku?
03/01/2012 11:41
Autor: znawca
---.54.82.148.rev.ndm.krawarkon.pl
84 osoby
03/01/2012 12:32
Autor: Anonimowy Rolnik Okradający Naród
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
wypociny arona na forum nie mają jakiegokolwiek sensu a już wegetacja pitzka to jest dopiero majstersztyk:)) a jak "fyrma" Oleszczuka?? ma już sens czy już nie?? buhaha
03/01/2012 12:42
Autor: aron bogacz dzieki kolejarzom
---.play-internet.pl
84 osoby to zgineły we wszystkich wypadkach w woj. podlaskim
03/01/2012 12:58
Autor: Anonimowy Rolnik Okradajacy Naród
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
czy pitz już podsumował 2011?? ilu pasażerów przewiozły buszy Oleszczuka?? był sens ekonomiczny kursów wirtualnych czy nie byłom??? buhaha
03/01/2012 13:10
Autor: pasjonat
---.elk.mm.pl
No i co z tego aronku?
Grunt, że w transporcie drogowym tyle zginęło... ale ile zginęło w transporcie kolejowym?
03/01/2012 13:29
Autor: Autentyczny Rodak Obronca Narodu
---.play-internet.pl
a do ilu osób dociera transport kolejowy
03/01/2012 13:49
Autor: ja
---.54.82.148.rev.ndm.krawarkon.pl
Liczba ofiar wypadków drogowych w Polsce sięga rocznie 5-6 tysięcy. Na Podlaskie przypada niewielka tego część ok. 450 osób. Więc to możliwe, że w wypadkach z udziałem busów zginęły 84 osoby w ubiegłym roku.
03/01/2012 13:53
Autor: Autentyczny Rodak Obronca Narodu
---.play-internet.pl
To jest możliwe czy pewne?
03/01/2012 15:43
Autor: MiChip799
---.radom.vectranet.pl
Pewne...
Zresztą do tego nie potrzeba potwierdzenia, wystarczy, że w mediach znacznie częściej słyszy/czyta się o wypadkach przeładowanych puszek śmierci niż pociągów i właściwie zawsze tragiczniejsze w skutkach są wypadki z udziałem śmiesznych (i żałosnych) busów. Ile razy widziałem busiarstwo, które utknęło na środku drogi, bo zaniemogło i poszło z dymkiem? A wypadki? To plaga z udziałem busiarzy... Nie wspomnę o wypadku w Nowym Mieście... nadal jesteś przekonany o lepszości tego barachła, którego przeznaczenie jest zupełnie inne?
Pociągi i wygodniejsze, i tańsze przede wszystkim!
A poruszając aspekt dostępności, to też wynika z uwarunkowań historycznych... Polska wschodnia pod tym względem stoi niezwykle słabo, bo po prostu Rosja nie inwestowała w kolejnictwo i przez to powstało mało linii (bo zdecydowana? większość linii powstała w czasach zaborów). Kolej wszędzie ma sens, tylko na stołkach siedzą złe, niekompetentne osoby...
03/01/2012 16:52
Autor: Anonimowy Rolnik Okradajacy naród
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
transport kolejowy dociera do większej liczny osób niż buszy oleszczuka. Jeśli się mylę to mnie popraw aronku:)
03/01/2012 19:35
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
Nowe Miasto
1. nie był to bus kursowy
2. nie lezy w woj. podlaskim
03/01/2012 21:04
Autor: MiChip799
---.radom.vectranet.pl
@aron:
1. Nieważne... ważne, że bus i wypadek z jego udziałem spowodował śmierć 18 osób - i Ty nadal tego nie widzisz!?
2. Wiem o tym, jestem tego świadom. Jakkolwiek teraz nie ma najmniejszego znaczenia, gdzie leży ta miejscowość. Równie dobrze może to być miejscowość z najgorszej prowincji.
Nie wspominając o tym, z jaką "kulturą" i z jakim "podporządkowaniem się" do przepisów ruchu drogowego jeżdżą busiarze. Kierowcy tych bydeł upadli na dno, patrząc co wyprawiają na i tak zaniedbanych polskich ulicach. Najbardziej niebezpieczna sardynka do transportowania rzeczy... bo do przewozu ludzi to się w ogóle to coś nie nadaje.
03/01/2012 21:45
Autor: pan ja
---.play-internet.pl
aron, weź spierdalaj ty chuju!
04/01/2012 06:44
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
No co nieważne? Ważne. To nie był bus kursowy, tylko ciężarowy z ludźmi na pace. Gdyby był kursowy to raz że by nie wyprzedzał we mgle, a dwa że nie zginęłoby aż tyle osób
To ma znaczenie gdzie lezy Nowe Miasto, bo twierdziłeś że w woj. podlaskim zginęły 84 osoby w busach, a na potwierdzenie swojej tezy podajesz przykład z woj. mazowieckiego.
Bus lepiej nadaje się do przewozu pasazerów niż EN57 co widać po zapełnieniu. EN57 ma tak fatalne zapełnienie w woj. podlaskim, że trzeba do niego dopłacać ciężkie miliony, a i tak puciongi są likwidowane.
04/01/2012 06:50
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
Już wam mówiłem, że wyciąganie argumentu bezpieczeństwa nic nie daje, bo busy mają zbyt mało wypadków. Gdyby taka rzeźnia jak w Nowym Mieście była co miesiąc, to zapewne część osób pojechałaby puciongiem. Ale to się zdarza o wiele rzadziej, więc ludzie nawet nie biorą pod uwagę puciongu. To nie Wielkopolska.
04/01/2012 15:47
Autor: MiChip799
---.radom.vectranet.pl
I tak nie zgadzam się z Twoimi teoriami. Udowadniasz tylko swoją infantylność i głupotę. Nie jest istotne to, czy to był bus kursowy, czy jakikolwiek inny. Zacznę od tego, że nie był to pojazd ciężarowy - i tu wychodzi Twoja niewiedza, gdyż jest to pojazd do przewozu ładunków - tylko pojazd typowo \"busowy\", służący również (przypominam!) do przewozu rzeczy, nie ludzi! I nie ma znaczenia, gdzie leży Nowe Miasto - mylisz zupełnie dwie różne kwestie. I dopóki nie rozróżnisz pewnych elementów, to nigdy nie zrozumiesz tejże słusznej teorii, którą opisywałem wyżej.
Poza tym notorycznie spotykam się z przypadkami bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, które są efektem lekceważenia przepisów przez kierowców busów. Czy wg Ciebie jeżdżenie z prędkościami często powyżej 120 km/h na jednojezdniowej i dwupasmowej (po jednym pasie dla danego kierunku ruchu) przez busiarzy jest bezpieczne, nawet przy sprzyjających warunkach atmosferycznych!? To jakiś absurd!
Co do zdania, że bus lepiej się nadaje do przewozu pasażerów - kompletnie się nie zgodzę. Do tego celu są szynobusy o niskiej podaży miejsc, które spełniają swoje zadanie znacznie lepiej od sardynkowozu. Jakoś inne województwa potrafią sobie poradzić z przewozami na liniach o niskim napełnieniu (woj. dolnośląskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie, mazowieckie czy świętokrzyskie). W podlaskim problem polega na zaniedbaniach wynikających z niedostatków funduszy przeznaczanych na bieżące potrzeby kolejowe. A, jest jeszcze coś... niemal pewnym jestem tego, że jesteś jedną z osób popierających kolejowy \"niedasizm\". Ten kolokwialny niedasizm prowadzi do nieopisanej degradacji komfortu podróży poprzez zmuszenie ludzi podróżowania sardynkami, nieprzeznaczonymi do celów pasażerskich.
I jeszcze raz podkreślam - nieważne gdzie, nieważne jak, nieważne jakim sposobem... wszystko jest nieważne prócz jednego - busy są przeznaczone do przewozu ładunków, rzeczy i TYLKO tego!
Do miejsc, do których nie dociera kolej najlepszym środkiem powinny być pełnowymiarowe autobusy PKS lub innych przewoźników. Nie sardynkowozy/bydłowozy (jak kto woli), tylko pełnowymiarowe, komfortowe autobusy lokalne lub dalekobieżne.
BTW śmieszny jesteś z tym zdaniem \"To nie wielkopolska\". Bez komentarza... Daruj sobie to trollowanie.
04/01/2012 16:36
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
To właśnie był bus ciężarowy - ludzie jechali na pace, gdzie nie było nawet wstawionych siedzeń tylko siedzieli na jakichś drewnianych ławkach. Gdyby jechali normalnym busem jakie jeżdża kursowo to zapewne kilka osób w tylnych rzędach by przeżyło.
O tu masz zdjęcie
http://www.fundacjafaktu.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/
-550/faktonline/634225697647494534.jpg
jeżeli wg ciebie to jest bus przerobiony na osobowy to wybacz ale chyba jesteś członkiem PO albo PSLu.
W każdym razie ostatni wypadek busa kursowego z liczbą ofiar śmiertelnych powyżej 10 był jakieś 10 lat temu pod Kielcami czyli jeszcze w epoce 309D.
Żaden busiarz nie jedzie 120 km.h non-stop bo po prostu nie musi. Żeby wyprzedzić puciong wystarczy jechać te dozwolone 80 km/h. Ale zwykle się jedzie 90 km/h żeby nie denerwować kierowców osobówek i nie zmuszać ich do wyprzedzania busa.
120 km/h jedzie się incydentalnie np. gdy się coś wyprzedza ( np. wlokący się PKS), albo gdy się nadrabia spóźnienie.
Na pewno nie jest to non-stop taka jazda.
Ja uważam że niedasizm kolejowy polega na maniakalnym utrzymywaniu pustych puciongów właśnie w woj. wschodnich gdzie nie majom one sensu ekonomicznego. Dlatego właśnie popieram np. Rębilasa, bo on potrafił jakoś ten niedasizm przełamać. Może nei całkowicie ale przynajmniej próbuje.
Pełnowymiarowy autobus zwykle pali jak smok. I co? Zapłaci ci ktoś 10 zł za 30 km? No wybacz. Bus przynajmniej pozwala dzięki oszczędnościom na paliwie utrzymać ten pułap 5-8 zł za 30 km, a czasami nawet mniej np. bilet w busie z Lublina do Lubartowa kosztuje 4 zł.
Akurat w woj. podlaskim busów jest stosunkowo mało, ale są w bardzo dobrym stanie technicznym zaryzykowałbym nawet twierdzenie że najlepszym w Polsce.
04/01/2012 16:37
Autor: aron busowy baron parczewski
---.paradowski.pl
O tu jeszcze lepsze zdjęcie busa "kursowego" pod Nowym Miastem
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/25501/wypadek_nowe_miasto_wp550.jpeg
04/01/2012 16:39
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
Faktem jest że w Wielkopolsce jest inna mentalność pasazerów, czego dowodzi np. brak busów na linii Poznań - Piła gdzie puciong jedzie 30 km/h
04/01/2012 22:32
Autor: MiChip799
---.radom.vectranet.pl
Ryzykuj sobie dalej trollu... Do pierwszego wypadku z busem w którym będziesz jechał. Ciekawy jestem czy nadal będzie tobie tak do śmiechu.
Notabene wszystkie te twoje przekonania są wyssane z palca. I tak nie masz racji, a swoje przykładziki schowaj głęboko do kieszeni i ich nie wyjmuj. Ja jestem skrajnym przeciwnikiem wojewody małopolskiego, p. Ryszarda Rębilasa, bo to jest człowiek bez pomysłów. Idzie po najmniejszej linii oporu, a to nie jest rozwiązanie dla współczesnych potrzeb przewozowych. To jest rozwiązanie na krótką metę i niezwykle ślepe. Jestem bardzo ciekawy czy nadal bus będzie tak opłacalny, gdy ceny paliwa osiągną 8 zł/litr. Nie wspominając już o "komforcie" "podróży" w sardynce z zawieszeniem piórowym, typowym dla pojazdów przeznaczonych do przewozu towarów.
Na domiar złego bus nie jest opłacalny... wolę zapłacić niecałe 10 zł za podróż zmodernizowanym kibelkiem lub push&pullem i jechać nawet te 2 godziny, niż tłuc się za bodaj 16 zł sardynkowozem przez podobny czas, który służy (jeszcze raz to podkreślę) do przewozu rzeczy! Od kiedy więc ludzie są rzeczami!? Absurd goni absurd...
Dla busów miejsce jest tylko jedno - złomowisko, a potem do huty z tym barachłem.
W życiu do tego syfu nie wsiądę... Preferuję transport kolejowy i pełnowymiarowy autobusowy. Dlatego współczuję turystom w Zakopanem... :/
Gosh, kto tu takiego trolla wpuścił!? I to jeszcze w dodatku z kilkoma odmianami nicków... :///
Nie zamierzam karmić ciebie trollu. Nie dam tobie tej satysfakcji! BTW nie masz nic do tego, którą frakcję polityczną popieram.
04/01/2012 22:35
Autor: MiChip799
---.radom.vectranet.pl
Aha, zapomniałem dodać, że bus w żadnym wypadku nie jest opłacalny, bo busiarze notorycznie nie stosują żadnych ulg przewozowych i bardzo windują ceny, niekiedy dochodząc do granicy absurdu. Nawet przy obecnej koniunkturze transportowej, busiarstwo jest nieopłacalne. Typowa gospodarcza krzywa Laffera. W pewnym momencie ludzie będą musieli sięgnąć po rozum do głowy.
05/01/2012 07:39
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
Mówię ci że wypadków busów jest na tyle mało, że ludzie nie biorą puciongu pod uwagę przy planowaniu podróży. Gdyby taka rzeźnia jak w Nowym Mieście zdarzała się co miesiąc to zapewne część osób przesiadłaby się na puciongi. Ale się nie zdarza.
Uważam że Rębilas jest sensownym człowiekiem, bo moim zdaniem puciong jadoncy 30 km/h to pośmiewisko a nie kolej. Dlatego Rębilas działa sensownie ograniczając ilość połączeń na tego typu liniach, bo EN57 jadoncym 30 km/h świata nie zawojujesz. Owszem dostaniesz parę pozytywnych komentarzy na forach od mikoli i ekologów, ale w zamian będzie czarna dziura finansowa.
Ano widzisz - ty wolisz jechać 2 godziny puciongiem, ale jesteś mikolem, a mikole to ułamek promila społeczeństwa. To że ty coś wolisz nie znaczy że cały naród tak woli. Ja np. lubię słuchać niszowego zespołu Incognito, ale nie domagam się przecież żeby w radiu leciało Incognito zamiast Dody, Lady Gagi i Katy Perry, nie?
Patrzysz na świat przez mikolskie okulary. Dla większości spoleczeństwa ( poza Wielkopolską) pociąg jest tak romantyczny jak odkurzacz. Chętnie z niego zrezygnują jeżeli bus im umożliwi dojazd do domu pół godziny wcześniej dzięki czemu zdążą na jakiś serial czy mecz.
Współczujesz turystom w Zakopanem, ale oni jednak cały czas do tego Zakopanego się pchają mimo tych busów.
Busy wcale nie windują cen do granicy absurdu. Proponuję sprawdzić tutaj
http://www.przewozyregionalne.pl/img_in//0%20PBR%204/19-100.
pdf
Opłata za 85 km - 17 zł. Bus z Lublina do Zamościa kosztuje 15 zł.
05/01/2012 07:40
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
Czy w miarę wzrostu cen ropy kolej obniża ceny biletów? No przecież wiadomo że tak.
05/01/2012 07:41
Autor: aron busowy baron parczewski
---.paradowski.pl
Za to komfortowe jest oczekiwanie na dworcu 2 godziny na puciong he he he. Mikol sobie przynajmniej pospisuje numery lokomotyw i zobaczy mazutującego gagarina, ale co ma robić 2 godziny na dworcu zwykły pasażer? Opędzać się od żuli żebrzących o 50 gr na piwo?
05/01/2012 12:01
Autor: MiChip799
---.radom.vectranet.pl
Nie tyle obniża, co przelicznik jest korzystniejszy dla kolei. Proste.
A oczekiwanie na mrozie czy w deszczu na sardynkę jest komfortowe, hę?
Poza tym nikt nikomu nie każe czekać 2 godzin na pociąg, wystarczy tylko dobrze rozplanować czas dotarcia na dworzec. Proste...
W twoim myśleniu jest zero logicznego pomyślunku. I mówię poważnie, daruj sobie to spamowanie, bo szkoda serwera na takie brednie, jakie tu wypisujesz.
05/01/2012 14:10
Autor: aron medrzec wielki wspanialy
---.play-internet.pl
Właśnie nie jest to proste. Człowiek który przyzwyczaił się do tego że busy kursują co kilkanaście minut będzie odczuwał planowanie podróży jako uciążliwe.
Ty jesteś z Wielkopolski, gdzie ludzie są przyzwyczajeni do tego że jadąc gdziekolwiek poza miasto Poznań trzeba sprawdzać rozkład i to robią. Natomiast w Małopolsce czy na Lubelszczyźnie podróżuje się między miastami na zasadzie komunikacji miejskiej - czyli wychodzę na przystanek i coś podjedzie.
Naprawdę widać że potrzebna jest ci wizyta w Krakowie, Lublinie czy Białymstoku. A serwer nie jest twój, więc co się o niego martwisz.
05/01/2012 14:11
Autor: aron bogacz dzieki kolejarzom
---.play-internet.pl
W twoich tekstach jest typowe wielkopolskie zadufanie - my tu panie mamy cywilizacje i kolej łod niemca, a reszta niech nas słucha.
05/01/2012 14:12
Autor: Autentyczny Rodak Obronca Narodu
---.play-internet.pl
Tobie sie wydaje, że jak puścisz puciong jadoncy 30 km/h to ludzie powyskakują z busów i przybiegną na dworzec kolejowy bić pokłony, że taka łaska im się trafiła.
05/01/2012 14:53
Autor: MiChip799
---.radom.vectranet.pl
I po raz kolejny pudło następny trollu aronku - nie jestem z Wielkopolski.
Ludzie i bez busów sobie dadzą radę, na spokojnie... Jest jeszcze wiele innych alternatyw, np. kolej. Busiarstwa miejsce jest na złomowisku i jako wsad do pieca hutniczego.
Niekompetentność ludzi powoduje takie anomalie, jakie widzimy i trzeba takich darmozjadów "sprzątnąć" ze stołków i wreszcie poczynić odpowiednie kroki, by koleją kierowały osoby, które rzeczywiście znają się na rzeczy. Wprowadzanie busiarstwa jest rozwiązaniem odwrotnym od zamierzonego, gdyż zaburza cały ciąg drogowy. Tego typu sardynki mają wozić ładunki, pakunki, rzeczy... cokolwiek, byle nie ludzi. Jasne? :>
05/01/2012 15:14
Autor: aron bogacz dzieki kolejarzom
---.play-internet.pl
Tak oczywiście jest kolej jako alternatywa. Na przykład na linii Lublin - Biała Podlaska. Busem 2,5 godziny, puciongiem 4 godziny. Busy na złom, a ludzie do puciongu i jechać i się cieszyć że tak długo.
05/01/2012 16:51
Autor: MiChip799
---.radom.vectranet.pl
Lepiej dłużej, a w lepszym komforcie, aniżeli krócej, drożej i w sardynce... To jest oczywiste. Nie wiem co przyjemnego jest w jeździe bydłowozem do przewozu ładunków, rzeczy i towarów, którymi ludzie nie są (do znudzenia mam to powtarzać trollu?).
Poza tym do Białej Podlaskiej jest znacznie krótsza droga kolejowa, niż przez Dęblin i Łuków, a mianowicie D29-30, problem jednakże leży w tym, że tam szlakowa to co najwyżej 60 km/h. No i trakcja spalinowa tylko wchodzi w grę, to jednak nie jest problem. A i na szlakową jest rozwiązanie - wystarczy rewitalka linii z użyciem staroużytków do 100 km/h, szynobusik i od razu droga może skrócić się o te ok. 50%. Zyska na tym województwo lubelskie, które stoi niezwykle słabiutko, jeśli chodzi o gęstość linii kolejowych... Wiadomo, że to kosztuje i to nie mało, lecz warto zainwestować te pieniądze. Rewitalizacja linii otwierałaby perspektywy do dogodnych skomunikowań w stronę Stalowej Woli, Zamościa czy dalej na południe kraju oraz alternatywny (awaryjny?) szlak z Lublina do Warszawy przez Łuków. Wszystko można, tylko trzeba chcieć.
Aha, z jednym drobnym zastrzeżeniem - że ani szynobusy, ani żadne inne pociągi nie będą się zatrzymywały w królestwie busiarstwa - Parczewie. Ot taki mój kaprys.
05/01/2012 19:35
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
W parczewie nawet jakby puciongi się zatrzymywały to i tak furory nie zrobiom bo dworzec jest niekorzystnie połorzony.
05/01/2012 19:36
Autor: aron busowy baron parczewski
---.paradowski.pl
No tak EN57 to super komfort he he he. Szczególnie na plastiku. Bo takie właśnie sprzęty jeżdżom z Lublyna do BP
05/01/2012 20:12
Autor: MiChip799
---.radom.vectranet.pl
Dlatego tam by się nie zatrzymywały, bo i po co?
Niezwykle ciekawe jest to, że jakoś do tej pory nie spotkałem lubelskich kibelków z plastikami... a codziennie ze 2-3 kibelki z lubelskiego ZPR widuję. I wszystko na dermach. Zwidy masz czy co?
Poza tym sięgnij najpierw po słownik ortograficzny, zaprzyjaźnij się z nim... a po drugie to nie wypisuj tych bzdur tutaj, bo już (pewnie) wszyscy mają dosyć tej twojej paplaniny.
05/01/2012 22:58
Autor: aron busowy baron parczewski
---.paradowski.pl
Ty w ogóle kiedyś byłeś w Lublinie?