Wielkopolskie: Pijany na torach
Jak poinformowała „Gazeta Wyborcza“, 31 grudnia po godzinie 16, maszynista szynobusu relacji Poznań-Wolsztyn w ostatniej chwili zauważył mężczyznę leżącego pomiędzy szynami. Droga hamowania była za długa. Szynobus przejechał nad leżącym pod nim człowiekiem i zatrzymał się nieco dalej.
Okazało się, że mężczyźnie nic się nie stało. Maszynista wyskoczył z szynobusu i pobiegł do poszkodowanego, ale okazało się, że 31-letni mieszkaniec gminy Kamieniec, będący pod wpływem alkoholu,uciął sobie drzemkę pomiędzy szynami.
Wybudzony ze snu mężczyzna był zdziwiony zamieszaniem. Policja, która przyjechała na miejsce zdarzenia ustaliła, że we krwi „poszkodowanego“ było 3,2 promila alkoholu.
Zdarzenie doprowadziło do 40-minutowego opóźnienia pociągu.
Więcej