Kategoria:
Warte uwagi
Data dodania: 2011-12-30 10:10:38
(źródło: Adrian Furgalski)
Czym żyje kolej?
- Czym żyje kolej? Z pewnością nowym ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Nowy skład rządu Donalda Tuska był dla wielu komentatorów zaskoczeniem. Jedną z niespodzianek był wybór Sławomira Nowaka, który dotychczas interesował się raczej jedynie inwestycjami na terenie swojego okręgu wyborczego, a więc budową autostrady A1 i modernizacją linii kolejowej E65 - pisze w felietonie dla "Rynku Kolejowego" dyrektor programowy Railway Business Forum Adrian Furgalski.
Fot. Rynek Infrastruktury)
Mnóstwo było oczywiście już materiałów telewizyjnych, w których proszono mnie o komentarze na temat największych wyzwań stojących przed nowym szefem resortu. Zachęcano także do krytyki, bo to polityk, a nie fachowiec z branży. Nic z tego – mówiłem. I nie dlatego, że znamy się ze Sławkiem bardzo długo, więc będę go oszczędzał. Cezarego Grabarczyka też znam blisko 14 lat i nie przeszkadzało mi to mówić, co myślę. Przyczyna jest prosta. To pierwsze dni ministra. Każdemu trzeba dać szansę i zaczekać aż po ogarnięciu resortu, zapowie zmiany programowe na kolei i drogach. Oczywiście Cezary Grabarczyk miał na wstępie lepszy background. Jest prawnikiem, więc jemu w dużej mierze zawdzięczamy ofensywę ustawową ułatwiającą proces inwestycji z 2008 r. Nie dało się go także zaskoczyć w tekstach umów koncesyjnych czy na realizację inwestycji. Miał doświadczenie w pracy w administracji rządowej jako wicewojewoda i wiceprezes Urzędu Zamówień Publicznych. Sławomir Nowak jest zaś przede wszystkim politykiem. Muszę jednak powiedzieć, że nasze pierwsze rozmowy i konsultacje – często via sms – napawają mnie optymizmem i pokazują, że ci którzy będą przychodzili do Sławomira Nowaka z „niedasizmem”, mogą być tam chwilowymi gośćmi. Trzymam więc kciuki, żeby energii nie zabrakło w kolejnych miesiącach, przy kolejnych problemach.
Wyczytałem gdzieś wypowiedź posła PO, który chciał jednak zachować anonimowość, że szef resortu nie musi być fachowcem, lepiej, żeby miał dobre przełożenie polityczne na premiera i rząd. Prawda! Idą ciężkie czasy finansowe, a wygrać solo pojedynek z ministrem finansów nie jest nikomu łatwo. Poza tym mieliśmy już polityka na tym stanowisku, także z silnym przełożeniem dzięki funkcjonowaniu wokół niego tzw. spółdzielni i niekoniecznie przyniosło to znaczące efekty. Ważna będzie zatem ekipa pracująca na rzecz głównego szefa. Tutaj kolejna wypowiedź, tym razem senatora Stanisława Koguta, który dosadniej nazwał obsadzenie stanowiska w kluczowym ministerstwie osobą z kręgu polityków: „To skandal, bo z założenia nie wróży sukcesu. Chyba, że otoczy się on wyśmienitymi zastępcami”. No właśnie! Spodziewam się na początku raczej zmian w spółkach kolejowych. Zwłaszcza zarządca infrastruktury musi zmienić podejście do swoich klientów, do rzekomego braku potrzeby restrukturyzacji i do sposobu prowadzenia inwestycji.
Krytykowano także brak podziału na resort budownictwa i resort transportu. Z moich informacji wynika, że PO nigdy nie rozważała dokonania takiego podziału, jak i nie przewidywała oddania kierowania nim koalicjantowi. Ja sam nie byłem także do końca przekonany co do słuszności pomysłu z rozdziałem, co przedstawiłem w opinii Michałowi Boniemu odpowiedzialnemu za propozycje w zakresie zmian centrum władzy. Przede wszystkim wyjść należy od tego, że taki duży resort jest do opanowania, ale wiele zależy od jakości ministra i sprawności jego ekipy. Proponowałem przesunięcie łączności i cyfryzacji do nowego resortu. Tak się stało. Jest ministerstwo administracji i cyfryzacji. Należy wrócić do pomysłu ustawy z końcówki kadencji poprzedniego Sejmu, która przesuwała nadzór nad wszystkimi spółkami porozrzucanymi jeszcze po kilku resortach do ministra skarbu państwa, który dokończyłby proces ich prywatyzacji. Minister transportu przestałby zatem interesować się ilością sprawnych wagonów w Intercity czy remontami ośrodków wypoczynkowych Natura Tour, a skoncentrowałby się na infrastrukturze kolejowej wraz z dworcami zlokalizowanymi w PKP PLK. Wskazane byłoby jednak, aby własność tej infrastruktury spoczęła na skarbie państwa, a PLK podpisując kontrakt z ministrem zajmowałyby się jej utrzymaniem i rozwojem. Należałoby ponadto przyjąć ustawę o likwidacji Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze”, skomunalizować udziały państwa w portach regionalnych, a Okęcie jako JSSP – pod nadzorem ministra skarbu –skierować na giełdę. W budownictwie zaś chodzi tak naprawdę o napisanie nowoczesnego i przyjaznego inwestorom prawa budowlanego, skrócenie czasu niezbędnego do wydania pozwoleń na budowę nawet do 60 dni w przypadku niewielkich budowli oraz przyjęcie nowej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Do tego nowy urząd ministerialny nie jest potrzebny. Istnieje poza tym ryzyko, że rozerwanie kwestii zapisów prawnych w zakresie przepisów budowlanych od ich stosowania w praktyce w procesach inwestycji infrastrukturalnych, mogłoby w najlepszym wypadku wydłużyć proces uzgodnień międzyresortowych w zakresie zmian prawa, jeśli nie skutkować opóźnieniami na budowach.
Dzisiaj kolej postawiona jest także na baczność z racji zbliżającej się daty 11 grudnia i wprowadzenia rocznego rozkładu jazdy. Prognoza pogody długoterminowa pokazuje jednak, że zamiast zimy będziemy mieć wiosnę, odpada zatem problem tradycyjnego zdziesiątkowania polskiej infrastruktury i taboru. Kolejarze w spółkach przewozowych i w PLK, mając w pamięci nałożone za ubiegłoroczny chaos kary finansowe oraz personalne odwołania na wysokich szczeblach, już od pierwszej marcowej korekty zgodnie siedzieli ze sobą przy jednym stole w czasie konferencji prasowych. Nie spodziewam się więc dramatu, choć wiadomo, że nasza kolej każdego potrafi zaskoczyć w najmniej podatnym na zaskoczenie miejscu. W Intercity mamy także bezpieczną rezerwę taborową. Nie jestem za to pewien, czy odpowiednie nakłady finansowe zostały poczynione w 2011 r. w spółce Przewozy Regionalne i czy nagła potrzeba znalezienie 17 mln zł. na pierwszą z serii podwyżek nie odbije się na jakości utrzymania taboru.
Poza tym już wkrótce wrócą do nas pieniądze przesunięte na początku roku z inwestycji kolejowych na drogowe. O ile drogowcy zaczynają już rwać włosy z głowy z powodu planowanego znaczącego spadku nakładów na inwestycje, to boję się, że kolejarze mogą stać się ofiarami urodzaju finansowego. Mocno pójdziemy w rewitalizacje linii, ale czy jesteśmy przygotowaniu do setek projektów, czy mamy je uzgodnione z przewoźnikami, żeby nie sparaliżować ruchu? Obawiam się, że nie. i to kolejne po rozkładzie zmartwienie dla ministra, ale na już zupełnie odrębny felieton.
1
|
Inne artykuły: Warte uwagi
|
Komentarze:
30/12/2011 10:33
Autor: były kolejarz
---.internetdsl.tpnet.pl
O piękny Adrian się ukazał. Nie został jeszcze jakimś ministrem?Błąd.
30/12/2011 10:52
Autor: bezkomentarza
---.61.109.224
Cytuję:
Dzisiaj kolej postawiona jest także na baczność z racji zbliżającej się daty 11 grudnia...
30/12/2011 10:57
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
Po co? Musiałby premiera się słuchać. A tak - słuchają się jego. Przynajmniej takie wrażenie można odnieść ;>
30/12/2011 11:20
---.icpnet.pl
civic
Furgalski: "...ci którzy będą przychodzili do Sławomira Nowaka z „niedasizmem”, mogą być tam chwilowymi gośćmi"
Felieton historyczny, bo sprzed 11 grudnia, więc już widać, że wizjoner gada sobie a muzom. Bo wywalenie Jacka Prześlugi zapowiedzi tej nie potwierdza, a tych, którzy cierpią na niemoc twórczą, pan minister jeszcze nie dostrzegł i szybko nie dostrzeże, albo i wcale. Są poza zasięgiem jego wzroku. Są niewidoczni, a gdy ich spytać, to przytakują. Chyba że felietoniście chodzi tylko o bywanie na ministerialnych pokojach?
30/12/2011 11:32
Autor: Prez
---.weil.com
Pomijając przechwałki z kim to się nie jest na ty i z kim koresponduje się \"via sms\". Mam prośbę do szanownego autora arykułu, o krótką refleksję nad popełnionym tekstem:
Po pierwsze, jak jest jego wartość merytoryczna? Czy przypadkiem nie opiera się ona jedynie na autopromocji i to raczej tej z poziomu domokrążcy. Czy poza ojcowską oceną nowego ministra, z której de facto nic nie wynika poza tym, że za wcześnie go coeniać, miał Pan czytelnikom co kolwiek do powiedzenia?
Po, drugie czy przypadkiem tekst nie jest na poziomie językowym średnio rozgraniętego gimnazjalisty. Panie Adrianie - proszę przeczytać go jeszcze raz na głos i zastanowić się, czy nawet w towarzystkiej pogawędce używa Pan takiego języka. Wiem że RK to nie dzienniki lietrackie, ale sądzę, że elementarne zasady mowy pisanej wypada zachowywać zwłaszcza jeżeli pisze się tekst bez pointy...
Na koniec winszuję kolejnego peanu na własną cześć. W następnym \"felietonie\" zepwene opowie Pan jak to z Mickiem Jaggerem omawiał Pan projekt KDP, a podczas śniadania z Dalajlamą konsultował zmianę składu Rady Ministrów.
Gratuluję dobrego samopoczucia.
30/12/2011 11:47
Autor: syzyf
---.weil.com
Panie Adrianie,
po przeczytaniu Pańskiego felietonu odnoszę wrażenie, że kolej żyje... Panem. Zgadzam się z komentarzem Preza - proszę przeczytać swój "felieton" jeszcze raz, na głos.
Jednocześnie czekam na pierwszy w historii Pański artykuł, który dotyczyłby kwestii merytorycznej, a nie kolejnej opowiastki, które nadają się bardziej na portal "bazar kolejowy".
Może dobrym pomysłem będzie przy kolejnym felietonie umiescić po prostu Pańskie zdjęcie. bez tekstu. Przecież i tak treść nie ma znaczenia, a już na pewno nie dla autora...
30/12/2011 11:50
Autor: Jacek Prześluga
---.tktelekom.pl
Prez, szczere gratulacje. Trudno o trafniejszą diagnozę.
30/12/2011 12:00
Autor: kkkk
---.9.79.8
adrian,adrian i tylko adrian potrafi rozłożyć kolej, kolejny nieudacznik przydupasów po przy korycie i na liście płac rynku kolejowego ( pierduśnica ) nazwa fachowa poczytnej witryny
30/12/2011 12:04
Autor: loko
---.centertel.pl
Adi za długo przebywasz w towarzystwie Syryjczyka.
30/12/2011 12:10
Autor: Stefa
---.tktelekom.pl
Czepiacie się, bo kto z Was jest zakochany w sobie i to ze wzajemnością.??? Wieszczę rywalizację miedzy chłopakami o to, który z nich będzie miał lepszą cerę na twarzy w TV. Zresztą Czarkiem Adi też był na poczatku zachwycony, ale mu przeszło.
30/12/2011 12:19
Autor: Anna U
---.toya.net.pl
Widać chrapkę na stołek....pytanie czyj..Massela, p.Wasiak czy Szafrańskiego??
30/12/2011 12:24
Autor: seba
---.146.10.122.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Przesluga tez pisal merytorycznie w RK jak pamietam, ze jest szambem czy betonem czy czyms tam...felieton jest z drukowanego Rynku wiec data 11 nie dziwi...a formula? Trzeba sobie definicje felietonu przeczytac panowie krytycy wszystkich i wszystkiego
30/12/2011 12:25
---.globalconnect.pl
Marcin B.
No co wy chcecie, dba o siebie. Z koloru twarzy przypomina już śp Leppera, a i mówi podobnie...
30/12/2011 12:36
Autor: Spaghetti
---.14.4.43
Szanowny Panie Adrianie
Dzięki Pana wypowiedzi zrozumiałem, że ze społeczeństwem jest bardzo źle ...... bo skoro Dyrektor Programowy RBF bawi się w całowanie kogoś po pupci oraz ogłasza wszem i wobec(również wchodząc w pupę) wspieranie politycznej propagandy poprzez tak niemerytoryczne wypowiedzi...... to każdy po gimnazium i delikatny pasjonata kolei mógłby spokojnie zająć Pana miejsce...... .
Wydaje mi się, że kolej potrzebuje pasjonatów, którzy ją kochają , a nie takich, którzy dzięki kolei przeżyją beztrosko kilka kolejnych lat....
było stratować na posła RP Panie Adrianie ....tam przynamniej du...owłastwo jest stosowane na codzień i na codzień chwalone przez szefów partii ew. przez duchowieństwo..... i im lepiej wchodzisz, to masz lepszy stołek...w dodatku z immunitetem...
ew. proponuje teatrzyk z marionetkami, ostatnio dobrze płacą za udział w przedstawieniach...
szkoda z resztą o tym pisać...
30/12/2011 12:42
Autor: maszynista1
---.tktelekom.pl
Panie Furgalski!!!
Tylko jak doradzasz Pan Sławusiowi to nie zapomnij Pan powiedzieć chłopu, że w lokomotywie hamuje się zaworem maszynisty, a nie pedałem hamulca. No, ale nie wiem, czy jako wybitny pseudoekspert wiesz Pan o co chodzi.
30/12/2011 12:54
Autor: pinkdotR
---.174.214.50
Słodka przyjaźń może się skończyć gdy p. Adrian wygra z p. Sławkiem w "Tańcu z gwiazdami" albo jakimś innym konkursie piękności w TV czy tabloidach. Tak więc z lansem też trzeba się pilnować.
Poza tym podpisuję się pod wnioskiem syzyfa, żeby zamiast treści następnych felietonów dawać po prostu aktualną fotkę p. Adriana.
30/12/2011 13:29
---.globalconnect.pl
Marcin B.
Fotki formatu A4 jak najbardziej, ale z opisem.
Np: Pan Adrian w kąpielówkach na plaży pod palmami, zapatrzony w ekran laptopa i podpis
... nawet poświęcając swój wolny czas, zawszę znajdę chwilę dla Sławka, by odpisać na kolejny email dotyczący ważnych spraw państwowych...
tylko pamiętajcie, koniecznie w kąpielówkach ;)
30/12/2011 13:59
Autor: bee
---.free.aero2.net.pl
Czym Żyje kolej:
"Kolej żyje własnym życiem" Amen.
30/12/2011 14:00
Autor: Świadomy
---.dynamic.chello.pl
Po listopadowym felietonie Pana Furgalskiego i po późniejszych decyzjach super Nowaka widać, że to właśnie Adrian Furgalski jest decydentem w ministerstwie. Minister Nowak jest jedynie twarzą.
Teraz pan Furgalski broni polityki ministra - czytaj swojej polityki w kolejnym felietonie. Dwulicowość sięgnęła szczytów.
30/12/2011 14:03
Autor: ejże
---.toya.net.pl
"Poza tym już wkrótce wrócą do nas pieniądze przesunięte na początku roku z inwestycji kolejowych na drogowe. [...] boję się, że kolejarze mogą stać się ofiarami urodzaju finansowego. Mocno pójdziemy w rewitalizacje linii, ale czy jesteśmy przygotowaniu do setek projektów, czy mamy je uzgodnione z przewoźnikami, żeby nie sparaliżować ruchu? Obawiam się, że nie. i to kolejne po rozkładzie zmartwienie dla ministra, ale na już zupełnie odrębny felieton."
Szok! Piękny Adrian sam właśnie przyznał, że bez rozpoczęcia budowy nowych linii kolej będzie miała problemy z wykorzystaniem funduszy. Czyżby nastrój wigilijny sprawił, że nawet medialni "eksperci" ZDG Tor zaczęli przemawiać.... ludzkim głosem???
30/12/2011 14:04
Autor: Świadomy
---.dynamic.chello.pl
Wszyscy wiedzą że szambo śmierdzi. Czasami zastanawiam się jak to jest być w tym szambie, czy w środku też śmierdzi i czy łatwo się jest do tego zapachu przyzwyczaić.
30/12/2011 14:05
Autor: gargamel
---.internetdsl.tpnet.pl
A co za nauki pobrał Adrian ,że zna się na wszystkich rodzajów transportu? Poszukuję specjalisty od transportu kosmicznego. Czy piękny się na nim zna?
30/12/2011 14:07
Autor: Tambylec
---.net.pulawy.pl
Panie Furgalski !
Pan się myli. Kolej w Polsce od 1945 roku żyje własną ociężałością. Było wielu uzdrowicieli kolei (Pan wsród nich także) i co się zmniniło na lepiej. Nic - gdyż kolej w Polsce istnieje dla decydentów a nie klientów. Proszę sprawdzić rok po roku - coraz mniej podróżnych i coraz więcej problemów. W Polsce od stwarzania problemów jest władza wszelkiej maści i prowiniencji.
30/12/2011 14:26
Autor: Jaś B
---.toya.net.pl
Nastały ciekawe czasy.....kończy się politologię....i zostaje ekspertem od transportu....Absolwent transportu kolejowego.....może zostanie socjologiem.....a socjolog chirurgiem.....Nieważne co się umie....ważne gdzie postawi partia....albo na kogo wylansują media.....:-)
30/12/2011 14:44
Autor: Stefa
---.tktelekom.pl
Jasiu B
Absolwent wydziału transportu nie może znaleźć pracy i długo nie znajdzie, bo rozwój kolei stanął w miejscu. Zamiast modernizacji i KDP, mamy rewitalizację.
30/12/2011 14:52
Autor: gargamel
---.internetdsl.tpnet.pl
Politologa potrzebuję do rozmów z smerfami ,ale Papa Smerf twierdzi ,że nie rozumie co ten politolog pisze.
30/12/2011 15:55
---.avanta.co.uk
winIO
@Jas B
Nie zgodze sie ze takie czasy dopiero co nastaly. One trwaja nieprzerwanie od wielu lat. Do tego co napisales jest dobra ilustracja muzyczna: http://tinyurl.com/c5dmpud
30/12/2011 19:01
Autor: Hans
---.147.25.85.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Kurcze a w piaskownicy mówiono, że to Jacuś przechwalał sie znajomością ze Slawkiem. A tu prosze. Sławcio pomylił Adrianka z Jacusiem i wywalił z piaskownicy nie tego co trzeba. Ale fo\'pas....
30/12/2011 19:15
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
A widzisz.
Kto nie z Adrianem, ten ma przechlapane.
:DDD
30/12/2011 20:00
Autor: Fablok-KDP
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jak przeglądam wpisy pod wypowiedziami pana Furgalskiego to zawsze się zastanawiam dlaczego on i jego wypowiedzi wzbudzają tyle negatywnych emocji. Czy według większości Forumowiczów o kolei mogą się wypowiadać TYLKO \"prawdziwi\" kolejarze, tak jak, według niektórych, o patriotyzmie mogą mówić tylko \"prawdziwi\" Polacy? Może ktoś po politologii i pracujący w charakterze konsultanta ma szersze spojrzenie na kolej niż np. osoba zatrudniona na działce drogowej w przysłowiowym Pcimiu Dolnym - bez obrażania kogokolwiek. Podobnie jak pan Furgalski jestem, jak to ktoś określił, wykształciuchem i czy, w związku z tym, nie powinienem się tutaj wypowiadać? Czy dziennikarze potrzebujący fachowego komentarza do sytuacji na kolei powinni zwracać się jedynie do umorusanego smarami prawdziwego kolejarza w odblaskowej kamizelce? Jeżeli tak sądzą Szanowni Forumowicze to ja zamilknę na tym forum. Będzie to mi trochę przypominało sytuację z poprzedniej epoki, kiedy były zapisy cenzury na drukowanie utworów czy prezentowanie w mediach przeciwników jedynie słusznego ustroju.
30/12/2011 21:15
Autor: Cisc
---.162.245.23
\"Piękny Sławek\", \"Piękny Adrian\"
Kompleksy jakieś, czy co... :)
Może należałoby najpierw rozliczyć cztery lata Grabarza, zanim zabierzecie się się za rozliczanie dwóch miesięcy Nowaka?
Macie mu (Nowakowi)za złe, że nie zna szczegółowo budowy lokomotywy? Nie musi, zrozumcie to w końcu.
Churchill nie musiał znać szczegółowo budowy armaty, by być genialnym strategiem. Gdyby zawracał sobie głowę takimi pierdołami, jak budowa armaty czy zasada działania zamka w karabinie, zamiast skupiać się na polityce, przegrałby wojnę.
Gdyby Nowak zajmowałby się takimi pierdołami, jak uruchomić i zatrzymać lokomotywę, kolej zapewne cofnęłaby się w rozwoju o kolejne 10 lat (Grabarz zajął się mrzonkami o KDP i wizji Łodzi jako pępka komunikacyjnego Polski i nic z tego dobrego dla kolei nie wyszło).
Nowak jest politykiem i bardzo dobrze!!!
Polityk jest od polityki (inni politycy dbają o swoje podwórka i bezlitośnie toczą o to ciągłe wojenki, Nowak ma dbać o swoje i w tej materii mu kibicuję), a maszynista od prowadzenia lokomotywy po torach. Dla tych co nie nie kumają, głowa jest od myślenia, a dupa od...
30/12/2011 22:54
Autor: Eda
---.pia.abpl.pl
Czytając niektóre spośród tych komentarzy odnoszę wrażenie, że ich autorami są bardzo zdesperowani ludzie, tak jak np. absolwent wydziału transportu. Żyjemy w takich ciekawych czasach, w których uczelnie masowo produkują absolwentów różnych kierunków, a na niektórych prywatnych uczelniach, to głównym wymogiem jest regularne wnoszenie opłat.
Widzę tu też uwagi, chyba językoznawcy, odnoszące się do poprawności językowej felietonu, a „maszynista 1” sugeruje, że każdy minister transportu przed objęciem funkcji powinien przejść kurs prowadzenia lokomotywy.
No cóż, pomysłowość ludzka nie zna granic …
31/12/2011 11:10
Autor: gargamel
---.internetdsl.tpnet.pl
Eda
Czy wyobrażasz sobie, żeby zamiast chirurga operował Ciebie piękny Adrian?
31/12/2011 11:26
Autor: gargamel
---.internetdsl.tpnet.pl
W uzupełnieniu.
Minister może ,być politykiem.Doradca musi być fachowcem!!!!!!!!!!!
31/12/2011 12:08
Autor: Eda
---.pia.abpl.pl
No dobrze, że chociaż Pan (lub ew. Pani), Panie "gargamel" doszedł do wniosku, że minister może być politykiem, a nie koniecznie maszynistą. Jego ew. doradcy powinni, moim zdaniem, posiadać umiejętność dokonywania analizy rynku transportowego i wyciągania właściwych wniosków, które pozwolą na jego prawidłowe funkcjonowanie. Sprawy techniczne, jak np. rodzaj hamulców w lokomotywie, chociaż też są b. istotne, należy pozostawić w gestii fachowców ds. technicznych, a nie koniecznie doradców.
Coś mi się wydaje, że te uszczypliwe komentarze mają drugie dno - kompleksiki, kompleksiki !!!
31/12/2011 12:39
Autor: b
---.internetdsl.tpnet.pl
Eda
Kompleksy to ty masz. W mojej firmie jako doradcę do spraw transportu nie zatrudnię politologa
31/12/2011 19:30
Autor: maszynista1
---.tktelekom.pl
@Eda
Przeczytaj dokładnie ze zrozumieniem co napisałem, a potem produkuj się na tym forum.
Nie adresowałem tego postu do Sławusia tylko do WIELKIEGO PSEUDOEKSPERTA Adrianka. Jak masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu to udaj się jeszcze raz do szkoły.
02/01/2012 21:18
Autor: come back
---.limes.com.pl
Po raz kolejny żenada w wykonaniu boskiego Adiego... A najgorsze jest to, że człowiek wkurza się czytając/słuchając jego wypocin, a gościu robi niezłą kasę występując gdzie tylko można jako tzw. 'ekspierd'.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
-
Zderzenie czołowe SKM i KM w...
-
PCC Intermodal oficjalnie...
-
Czyszczenie na Euro -...
-
Czyszczenie na Euro -...
-
Gdańsk Stadion Expo
-
Poznań Główny na kilkanaście...
|
|