rss facebook mail Pokaż panel
Praca
Firmy kolejowe
Najnowsze wiadomości
Konferencje
Kategoria: Biznes
Data dodania: 2011-12-30 08:24:33
(źródło: Anan Żyłka, Janusz Zubrzycki, 30 grudnia 2011.)
A A A drukuj
Okiem Ekonomistów cz III: Po pierwsze prywatyzacja

 - Pierwsze działanie jakie należy niezwłocznie podjąć to powszechna prywatyzacja całego majątku PKP SA z wyłączeniem zarządcy infrastruktury. Równolegle należy sprywatyzować Przewozy Regionalne. Pomysł z ich dzieleniem pomiędzy poszczególne województwa doprowadzi tylko do jeszcze większego bałaganu - piszą Anna Żyłka i Janusz Zubrzycki eksperci Zespołu Doradców Gospodarczych TOR w trzeciej części cyklu artykułów pod tytułem „Okiem ekonomistów”.

 Fot. Rynek Kolejowy Fot. Rynek Kolejowy

Nasza główna teza - jak powinna wyglądać polska kolej na wypadek likwidacji funduszy unijnych i upadku strefy Euro - jest jak najbardziej na czasie. Nie jest to dla nas powód do dumy, że tak, a nie inaczej toczą się losy Europy, jednak matematyki w długim terminie nie można oszukać. Wielu specjalistów już próbowało i wszyscy kończą tak samo.

Szacujemy, że obecne tempo wzrostu długu publicznego UE dojdzie do 150% PKB w przeciągu 2-3 lat. Jeśli w tym czasie euro nie zostanie zdewaluowane to poziom ten powinien okazać się maksimu po którym inwestorzy nie będą już skłonni do inwestowania w dług denominowany w Euro. Rozpocznie się recesja, której głębokość jest bardzo trudno dzisiaj przewidzieć. Na pewno nastąpi upadek obecnejj wspólnej waluty oraz znacząco wzrośnie inflacja i bezrobocia. Proces dostosowawczy gospodarek poszczególnych krajów będzie długotrwały (5-10 lat), a w fazie początkowej może nastąpić spadek PKB liczony w dziesiątkach procentów.

Co można zrobić i jak powinna wyglądać struktura polskiej kolei w takim otoczeniu?

Obecnie polska kolej jest w fazie przechodzenia od podmiotów państwowych do prywatnych. Czyli kierunek jest dobry tylko niestety jego końca nie widać, a prywatyzacja jako taka wzbudza duży lęk w branży. Jak dotąd stworzono dziwne podmioty ze złą strukturą właścicielską (Przewozy Regionalne), dokonano złej alokacji majątku (lokomotywy, sieć energetyczna itd.) i co więcej nie stworzono wyodrębnionego podmiotu do realizacji inwestycji infrastrukturalnych (PKP PLK działa nieefektywnie).

Po pierwsze - prywatyzacja

Pierwsze działanie jakie należy niezwłocznie podjąć to powszechna prywatyzacja całego majątku PKP SA z wyłączeniem zarządcy infrastruktury. Równolegle należy sprywatyzować Przewozy Regionalne. Pomysł z ich dzieleniem pomiędzy poszczególne województwa doprowadzi tylko do jeszcze większego bałaganu i finalnie do „automatycznej” prywatyzacji, na dużo gorszych warunkach niż te, które obecnie może zaproponować rynek. Taką samą drogę powinny przejść wszystkie inne spółki kolejowe będące własnością samorządów lub miast. Szczegółowo na ten temat pisaliśmy tutaj.

Powyższy krok jest fundamentem sprawnego i konkurencyjnego funkcjonowania przewozów pasażerskich i towarowych w Polsce. Niezależnie od scenariusza wypadków przyjmowanego dla wspólnej waluty i wariantów dotacji z funduszy europejskich.

Po drugie - racjonalizacja inwestowania

Kolejnym krokiem powinna być racjonalizacja polityki inwestycyjnej i zmiana priorytetów prowadzonych inwestycji. Jest to kolejny punkt, który można wprowadzać już dziś ponieważ część inwestycji jest nieefektywna, a rynek wyraźnie pokazuje czego i gdzie brakuje:

  • Inwestycje powinny wynikać z prognoz potoków pasażerskich i towarowych na całej sieci. Obecnie istniejące opracowania są zbiorem potrzeb inwestycyjnych, a priorytety są ustalane nieobiektywnie. Nie ma badań całej sieci, a jedynie przy wybranych projektach jest prowadzona profesjonalna analiza marketingowo-ruchowa;
  • Priorytetem w planowaniu inwestycji powinien być rozwój linii kolejowych w obrębie aglomeracji. To właśnie przewozy do/z pracy/szkoły generują największe potoki pasażerskie i są efektywne finansowo, znacząco oddziałując na rozwój aglomeracji. Dworce, stacje i przystanki kolejowe powinny być własnością samorządów lokalnych z wyłączeniem infrastruktury torowej i peronowej (PKP PLK);
  • Priorytetem inwestycji na liniach poza aglomeracjami i miastami jest podniesienie prędkości handlowej pociągów towarowych, a dopiero w następnej kolejności pociągów pasażerskich. Proponowane rozwiązanie obniża koszty transportu w gospodarce i zwiększa jej konkurencyjność. Natomiast przejazdy pasażerskie na odległość powyżej 100km są ogólnie rzec biorąc incydentalne, sezonowe i nieregularne. Co więcej, w świetle rozwoju dróg i autostrad, kolej XXI wieku nie jest wstanie przedstawić konkurencyjnej oferty w tego typach przewozach, bez bardzo dużej dotacji ze strony budżetu Państwa. Dlatego miliardowe inwestycje w skróceniu czasu podróży na jakimś odcinku z 3h do 2,5h nigdy nie będą efektywne finansowo i opłacalne dla gospodarki i społeczeństwa. Dodatkowo sam fakt możliwości prowadzenia ruchu pociągów z prędkością 160km/h lub większą nie oznacza, iż prywatni przewoźnicy dbający o wynik finansowy i konkurencyjną ofertę handlową, będą chcieli z taką prędkością się poruszać. Różnica kosztów energii pomiędzy prędkością 120, a 160 km/h jest wyższa o około połowę, a sumaryczny czas przejazdu na odcinku 300 km z zatrzymaniami daje oszczędność czasu rzędu kilkunastu minut.

 

Po trzecie - pozyskać kapitał na wolnym rynku

Trzecim krokiem powinno być umiejętne pozyskanie kapitału na kontynuacje inwestycji infrastrukturalnych w systemie wolnorynkowym. Możliwe są m.in. takie rozwiązania:

  • Emisja obligacji przez PKP PLK zabezpieczonych przychodem spółki (nie można zrobić zastawu na sieci, zakładamy, iż sieć ze względu na utrzymanie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa i stanu technicznego musi pozostać własnością Państwa);
  • Kredyt zwrotny – system, w którym kredytodawca otrzymuje automatycznie zlecenie na wykonanie budowy;
  • Pieniądze z prywatyzacji kolei – przy założeniu pełniej prywatyzacji grupy PKP SA, środków może być kilkanaście miliardów złotych;
  • PPP – oczywiście zakładamy, że w gospodarce wolnorynkowej funkcjonuje w tym zakresie racjonalne prawo. Obecna ustawa jest jego przeciwieństwem i realnie blokuje tego typu inwestycje w Polsce;
  • Przy założeniu przeprowadzenia przez rząd odpowiednich reform wolnorynkowych opisanych w części II (tutaj), kolejnym źródłem finansowania jest budżet państwa i samorządy terytorialne.

 

Wskazana metodologia pozyskiwania kapitału inwestycyjnego, uprzednia prywatyzacja i biznesowe podejście do polityki inwestycyjnej stworzy, oszczędną, konkurencyjną i korzystną dla gospodarki kolej. Wynika to z kilku prostych faktów:

  • Jakość usługi firm prywatnych na liberalnym rynku wolnokonkurencyjnym są nieporównywalnie lepsze od jakości usług oferowanych przez przedsiębiorstwa państwowe. Nie dotyczy to tylko kolei. Jest to zasada, którą wszyscy możemy zaobserwować w swoim otoczeniu. Wynika to z prostej logiki. Niesolidny usługodawca jest szybko eliminowany z rynku przez klientów. Dlatego w wolnokonkurencyjnym otoczeniu firmy konkurują ceną i jakością.
  • Przedsiębiorstwa prywatne mają znacznie wyższą efektywność zarządzania organizacją. Nie mają struktur nieefektywnych i przerostu zatrudnienia. W połączeniu z proponowaną liberalizacją rynku pracy jest to kolejny bodziec do spadku cen biletów (więcej pieniędzy zostaje w gospodarstwach domowych, które mogę przeznaczyć te środki na inne towary i usługi, zwiększając popyt na pracę w innych sektorach gospodarki). Dlatego ewentualny wzrost bezrobocia w gospodarce wolnorynkowej praktycznie nie występuje. Wszystkie przewozy będą podzielane na 2 rodzaje: komercyjne i zamówienia publiczne MT i Samorządów.
  • Inwestycje infrastrukturalne będą prowadzone w równowadze pomiędzy popytem pasażera/przewoźnika towarowego na danej linii kolejowej – przewoźnika pasażerskiego i efektywności biznesowej zarządcy, z zachowaniem wszystkich wymaganych zasad bezpieczeństwa prowadzenia ruchu i utrzymania infrastruktury. Innymi słowy inwestycje będą wypadkową analizy popytu i racjonalnej polityki inwestycyjnej. Chodzi głównie o to, aby zakres modernizacji linii był wynikiem badań popytu i możliwości przewoźników. Przykładowo, ze względu na dużą liczbę stacji i przystanków pośrednich modernizacja danego odcinak na 160km/h nie ma sensu, gdyż 95% pociągów, ze względu na koszty energii, nie przekroczy w danym rejonie 120km/h. Natomiast koszty utrzymania po stronie Państwa (PKP PLK) będą znacznie wyższe niż na linii v-max 120km/h. Zarządzanie siecią kolejową w oparciu o popyt natychmiast obniży koszty inwestycji i utrzymania.

 

Przedstawiona diagnoza, logicznie prowadzi do następującego wniosku. Przejście do wolnego rynku na kolei zracjonalizuje zarządzanie siecią, obniży koszty jej funkcjonowania (inwestycje i eksploatacja), spadną stawki dostępowe, znacząco wzrośnie jakość usług przewoźników, a ceny biletów będą kształtowane przez popyt i podaż. Dodatkowo skorzystają wszyscy obywatele gdyż poziom finansowania zamówień publicznych oraz inwestycji z czasem zmaleje. I jeśli nie uda się całkowicie wyeliminować udziału podatników w tych nakładach to będą to kwoty znacząco niższe od obecnych.

Prognozujemy, iż cały powyższy proces można przeprowadzić w maksymalnie 3 lata, a przy odpowiedniej determinacji politycznej czas potrzebny na reformę wyniesie 2 lata. Oczywiście kolej jest tylko jednym z trybów gospodarki, a podobne działania aby były skuteczne i nie wypaczały sensu zmian, muszą być przeprowadzone równolegle we wszystkich sektorach i branżach łącznie z potężnym procesem legislacyjnym. Prawdopodobieństwo takich zmian obecnie jest niestety niewielkie, gdyż nie ma odpowiedniej determinacji politycznej, która stworzyłaby gospodarkę opartą na rozwiązaniach ekonomicznych Adama Smitha. Zmiany dokonają się samoistnie w przeciągu kilku lat w momencie wybuchu silnej, nieuniknionej recesji w Unii Europejskiej. Historia uczy, że ludzie zaczynają myśleć i działać racjonalnie w sytuacjach silnych wstrząsów gospodarczych i geopolitycznych. Podsumowując, kolej czeka dobra przyszłość. Pozostaje tylko pytanie o czas jaki jest potrzebny do zaimplementowania rozwiązań wolnorynkowych. Czas pokaże, czy będą to 3 czy 10 lat. 


Podziel się ze znajomym
RK Logo
Wpisz kod z obrazka : Kod obrazkowy
2
Komentarze:
30/12/2011 09:03 Autor: ale bagno
---.tktelekom.pl
Anna Żyłka i Janusz Zubrzycki: lumpen-\"ekonomiści\" i kolejni wirtualnie kreowani \"eksperci\" Balcerowiczowsko-Syryjczykowskiego chowu
30/12/2011 09:57 Autor: XD
---.ip.netia.com.pl
PT Ekonomiści, zapominacie Waćpaństwo o bodaj najważniejszej możliwości pozyskiwania kapitału.

Wg mnie są to składki emerytalne podwyższające kapitał zakładowy i wymienialne na akcje zarządcy infrastruktury. Mówiąc prościej: płacę składki, dostaję akcje PLK-i i prawo darmowego przejazdu po drogach Gdaki. Jakby dzisiaj zrobić na ulicy ankietę, to pewnie każdy płatnik składek wolałby, aby za jego(?) pieniądze bbudować infrastrukturę u nas niż spłacac długi tych społeczeństw, które zbudowały sobie drogie cudeńka infrastrukturalne i teraz nie mają kasy na ich utrzymanie i spłacenie kredytów.

Ciężko sobie wyobrazić lepszą lokatę kapitału na przyszłość, wszak potrzeby transportowe z pewnością będą istniały, poza tym ich zabezpieczeniem są realne aktywa. To znacznie bezpieczniejsze niż spekulacja naszą kasą gdzieś na modnym akurat rynku kreującym kolejną bańkę.
30/12/2011 12:09 Autor: m.
---.static.sitel.net.pl
"Co więcej, w świetle rozwoju dróg i autostrad, kolej XXI wieku nie jest wstanie przedstawić konkurencyjnej oferty w tego typach przewozach (...)"

Może więc warto się zastanowić, czy obecny rozwój dróg i autostrad jest właściwy? Zauważyłem, że ekonomiści przygotowujący tego typu analizy nigdy nie zwracają uwagi na koszty inne, aniżeli te wprost wpakowywane w kolej w postaci dotacji. Ale przecież po stronie transportu drogowego są jeszcze inne koszty - ochrony środowiska, leczenia ofiar wypadków drogowych, rent, zasiłków pogrzebowych. Zwłaszcza kosztów ochrony środowiska nie unikniemy. Wydaje mi się, że nie należy a priori zakładać, że kolej jest droższa od transportu drogowego i nie będzie w stanie zapewnić odpowiedniej oferty przewozowej, aby konkurować z drogami. Główną siłą kolei jest (a może było?) jej wysokie zorganizowanie i prostota planowania podróży wraz z prostotą nabywania biletów. W transporcie autobusowym, gdzie istnieje wielu przewoźników i nie są oni ze sobą zintegrowani, jest to praktycznie niemożliwe.
30/12/2011 12:34 Autor: Paul86
---.183.168.82.dsl.dynamic.t-mobile.pl
Za prywatyzacją jestem jak najbardziej, tylko kto chciałby kupić tak trudny twór jak Przewozy Regionalne?
Nie zgadzam się z fragmentem o incydentalnych przewozach pasażerskich powyżej 100 km. Zobaczcie sobie popołudniowe pociągi Wrocław-Zielona Góra, nie tylko w piątek.
30/12/2011 14:28 Autor: aron bogacz dzieki kolejarzom
---.play-internet.pl
ale kogo obchodzi integracja przewoźników skoro 90% pasażerów jeździ bez przesiadki? Wy macie ciągle to mikolskie przekonanie że ludzie uwielbiają się przesiadać
30/12/2011 15:46
---.89.67.98.static.crowley.pl
Avatar
max2
Jak słyszę "po pierwsze prywatyzacja" to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Po pierwsze to nie prywatyzacja, ale rozsądna analiza ekonomiczna, a potem - być może, jeśli to się będzie opłacać i kalkulować - prywatyzacja.
30/12/2011 19:15 Autor: Paul86
---.183.172.243.dsl.dynamic.t-mobile.pl
Właśnie o to chodzi, że prywatny właściciel jest bardziej skory do rozsądnej analizy ekonomicznej.
30/12/2011 21:19 Autor: Piotr (Tczew)
---.38.108.58.internetia.net.pl
W średniowieczu sprzedawano, zastawiano całe wioski razem z poddanymi i uczy się dziś w szkołach, że to było be. Ale przecież wówczas właściciele sprzedawali swoją własność.
Dziś sami demokratycznie \"wybraliśmy\" sobie ekonomów korzystających z porad ekonomistów, którzy sprzedają (nazywając to prywatyzacją) własność Państwa Polskiego - czyli naszą. Wynika z tego, że to my sprzedajemy za pomocą \"naszych\" przedstawicieli (dla niepoznaki sprzedaż taką sprzedaż nazywa się prywatyzacją). Tylko coś tu nie gra, bo nie widać korzyści z takiej sprzedaży dla właściciela - czyli dla nas obywateli.
Chyba, że ktoś widzi, że właściciele, czyli podatnicy będą mieli z tego świetlaną przyszłość to niech napisze.
W uproszczeniu: Nie chciałbym sprzedać swojego samochodu, a potem go wynajmować pomimo, że tuż po sprzedaży miałbym środki np. na wczasy. Nie chciałbym sprzedać domu, a potem być w nim najemcą, a na czynsz zarabiać cieciowaniem w swojej dawnej własności.


30/12/2011 21:57 Autor: okokc
---.v4.arkomnet.eu
konkluzja artykułu wielkich ekonomów jest taka!
Niepotrzebna CMK-a , to są śladowe ilości, po co jeżdzić 160 km/h.
Wystarczą Wam busy.
Większego Ciemnogrodu nie widzałem
31/12/2011 00:10 Autor: R. W. O.
---.222.99.94
Jeśli będzie tak głęboka recesja jak zapowiadają eksperci eksperci Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, to sprywatyzowane przedsiębiorstwa kolejowe znajdą się w pierwszej grupie bankrutów (produkcja spadnie, pracy nie będzie, a odwiedzanie cioci nie jest sprawą pierwszej potrzeby). Bankructwo przewoźników to także bankructwo PLK. Bez transportu gospodarka nie odbije od dna. Pozostanie jakiś tam transport drogowy, limitowany ceną i podażą importowanych paliw. Będziemy więc funkcjonować na miarę ustalanych gdzieś limitów. Na marginesie może warto też przypomnieć, że we wczesnych latach trzydziestych ubiegłego wieku, aby złagodzić skutki kryzysu światowego i zagrożenia dla klei, konsekwentnie (i jak wiadomo z dobrym skutkiem) zwiększano a nie zmniejszano zakres upaństwowienia.
31/12/2011 11:44 Autor: były kolejarz
---.internetdsl.tpnet.pl
Ekonomiści? Chyba zdawali z ekonomi socjalizmu.Gdyby tacy eksperci pracowali w NASA to nigdy byśmy nie polecieli w kosmos.
31/12/2011 12:09 Autor: anty(/)prywatyzacja
---.miechow.com
zawsze myślałem że eksperci są od rozsądnego doradzania, ale i oni powtarzają to samo co inni, sprywatyzować sprzedać! Głupcy i tyle! Efekty prywatyzacji widać wszędzie, wszyscy chcą rządzić ale nikt nie chce odpowiadać! Kolej powinna być państwa, funkcjonować na zasadzie użytku publicznemu. Sektor pasażerski nigdy nie będzie przynosić zysku, a jeśli te mądre głowy chcą prywatyzować przewozy no to najgłupszy pomysł po wydzieleniu prów z PKP. Bo albo znikną linie lokalne i ludzie będą zmuszeni do busów i zostaną linie aglomeracyjne wokół dużych miast które będą przynosić zysk, albo prywaciarz będzie dużo więcej jak teraz chciał dofinansowania od samorządów na linie nie rentownych, bo nie wierze że będą hojni prywaciarze i będą z własnej kieszeni dopłacać, prywatne firmy mają tylko jeden cel zys zysk i zysk. Po 2000 roku reformuje się PKP i jakoś rynek nie napisze co przez to osiągnięto. Kolej podzielono na ile spółek? Ja nie wiem 200-300 ? Dworce są zamykane, kasy biletowe już są tylko w dużych miastach, dworce wyremontowane to najczęściej wydzierżawia się komuś za psie pieniądze a pasażer niech na peronie marznie, biblioteka ważniejsza zdaniem prześlugi. kolejarze robią na wysokie pensje i odprawach matołowatych prezesów którzy dostają się po znajomości. Nikt nic za nic nie odpowiada, kolej to najbardziej zgnojna instytucja po tych reformach, a jeszcze się głupio szczycą co to nie osiąga polska kolej. Jaka polska kolej, kolorowa kolej co fanatyków tylko cieszy. Gdzie my żyjemy, pieniądz się liczy tylko i nic więcej.
31/12/2011 12:30 Autor: realista kolejowy
---.dynamic.chello.pl
strefa euro nie upadnie bo nie opłacałoby się to największej gospodarce Europy czyli Niemcom. I po drugie jeśli Europa chce rywalizować z resztą świata musi być zjednoczona również monetarnie co będzie w przyszłości związane niestety z utratą części niepodległości, w jakim zakresie czas pokaże. Wyżej wymienieni ekonomiści rozpatrują rozwój gospodarki pod kątem opłacalności czyli zysku. Z tego wynika , że należałoby zlikwidować wszelką działalność publiczną bo ta z reguły jest niedochodowa. Więc posuwając się dalej należałoby usunąć również tych którzy te koszty generują , a zostawić tylko pięknych , młodych i zaradnych.
31/12/2011 23:57 Autor: IPN
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jeszce sprowokujecie taki kryzys przez swoje liberalne podejście do kolei ,że w niedługim czasie jeśli nastąpi przewidziany przez was kryzys , to oddacie swoje dyplomy za pseudo-ekonomiczne podejście do tego środka transportu .

To dzięki Zespołowi Doradców Gospodarczych TOR kolej tak funkcjonuje i jest bez przerwy w kryzysie.
To właśnie super eksperci Adrian Furgalski , profesor z nazwy Leszek Balcerowicz, Anna Żyłka, Janusz Zubrzycki, słynny redaktor Rynku Kolejowego tylko od KDP Robert Wyszyński, twórca rozwalenia kolei Stanisław Kogut ze świętej Solidarności doprowadzili swoimi działaniami do bałaganu totalnego na kolei a wręcz do promowania transportu samochodowego .

Państwo reprezentujecie pustkę swoimi artykułami i bezsens


Proponuje zapiszcie się na studia lub kursy do naszych sąsiadów Czechów , Austriaków, Niemców, Szwajcarów ba a może nawet rosjan, ukraińców i zobaczycie czym jest kolej.
01/01/2012 10:29 Autor: R. W. O.
---.222.99.94
@Autor: IPN; Piszesz - "twórca rozwalenia kolei Stanisław Kogut ze świętej Solidarności doprowadzili swoimi działaniami do bałaganu totalnego na kolei"
Tak nie można, a dlaczegoż to kolejarze mieliby być jakimś wyjątkiem? Przy Okrągłym Stole zatroszczono się sprawiedliwie o wszystkich Polaków.
01/01/2012 19:48 Autor:
---.adsl.inetia.pl
R.W.O. jak nie można?? Równości ci sie zachciewa? zacznij od rządu i darmozjadów z wiejskiej. potem za rolników proponuje i za KRUS przypomne że wystarczy hodowla rybek by nie płacić zusu. Potem weż się za emerytury wojskowych, górników, policji. Zlikwiduj 13-tki, 14-tki, 15-tki bo niektóre zawody tyle wypłat dostają a na koniec sprywatyzuj kolej a jak !! Przypomne że my już dawno nie jesteśmy wyjątkiem
02/01/2012 16:16 Autor: gosciu
---.xdsl.centertel.pl
Dawno takich bredni nie czytałem. Kolej może być konkurencyjna do samochodów tylko musi jechać szybciej od nich. Poza tym skoro można dotować autostrady i drogi ekspresowe, to można i dotować szybkie koleje. Ale pewnie to jest nie po myśli tych pożal się boże ekonomistów
02/01/2012 17:14 Autor: EL_Fuego
---.124.17.186
Ekonomiści? Raczej nie. Autorzy owych analiz nie są ekonomistami. To są ich prywatne poglądy nt. tego, co należy zrobić, aby uzdrowić polski sektor kolejowy. Niestety, ale brak tu elementarnej wiedzy. I również doświadczenia. To swego rodzaju wprawki literackie, a nie poważne analizy.

Strefa Euro upadnie? Dyskusyjne.
03/01/2012 15:11 Autor: R. W. O.
---.222.99.94
@ Autor: Piszesz "R.W.O. jak nie można?? "itd.
NO WŁAAAAŚNIE.
03/01/2012 20:31 Autor: skandal
---.dynamic.chello.pl
\"Szacujemy, że obecne tempo wzrostu długu publicznego UE dojdzie do 150% PKB w przeciągu 2-3 lat.\"

Brednia.

\"Jeśli w tym czasie euro nie zostanie zdewaluowane to poziom ten powinien okazać się maksimum po którym inwestorzy nie będą już skłonni do inwestowania w dług denominowany w Euro.\"

Nieprawda. Kasa na świecie gdzieś musi być alokowana. Jest jej za dużo żeby nie pakować w Euro a już szczególnie, jeśli rzekomo będzie taki świetny biznes jak wysokie oprocentowanie na obligacjach niemieckich czy francuskich.

\"Rozpocznie się recesja, której głębokość jest bardzo trudno dzisiaj przewidzieć.\"

Za pół roku w Polsce a nie za 2-3 lata w Europie.

\"Na pewno nastąpi upadek obecnej wspólnej waluty oraz znacząco wzrośnie inflacja i bezrobocia. Proces dostosowawczy gospodarek poszczególnych krajów będzie długotrwały (5-10 lat), a w fazie początkowej może nastąpić spadek PKB liczony w dziesiątkach procentów.\"

Upadek waluty nikomu się nie opłaca, a na pewno nie krajom takim jak Niemcy, Francja czy Benelux. Spadek PKB liczony w dziesiątkach procentów możliwy jest w gospodarkach wielkości łotewskiej czy zimbabweńskiej ale nie holenderskiej, hiszpańskiej czy niemieckiej. Słowem - poziom bredni na RK dawno przekroczył już masę krytyczną podniesioną do kwadratu.
Logowanie do komentarzy
Zarejestruj
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
Autor:
Wpisz kod z obrazka: Kod obrazkowy
  • Zderzenie czołowe SKM i KM w Warszawie - zdjęcia

    Zderzenie czołowe SKM i KM w...

  • PCC Intermodal oficjalnie inauguruje działalność we Frankfurcie n. Odrą

    PCC Intermodal oficjalnie...

  • Ulica Puszkina po remoncie torowisk

    Ulica Puszkina po remoncie...

  • Poznań: Remont ul. 27 Grudnia na finiszu

    Poznań: Remont ul. 27 Grudnia...

  • Otwarcie linii tramwajowej do Łostowic

    Otwarcie linii tramwajowej do...

  • Testy Flirta dla Czechów na linii E-20

    Testy Flirta dla Czechów na...

 
 
Newsletter
by