Polska infrastruktura eksportowa
Polska stała się celem ekspansji wielu firm specjalizujących się w wykonawstwie infrastruktury kolejowej z całego świata. Mimo to polskie firmy z branży infrastruktury kolejowej także coraz śmielej spoglądają na zagraniczne rynki, szukając na nich szansy na wykorzystanie doświadczeniu w budowie, modernizacji i rewitalizacji sieci kolejowej PKP Polskich Linii Kolejowych.
Polskie firmy infrastrukturalne chcą być obecne na zagranicznych rynkach najczęściej z dwóch powodów. Przede wszystkim w trudnych czasach pozwala to im na dywersyfikację źródeł przychodów. Polski rynek jest już bardzo konkurencyjny. Coraz częściej spoglądają na niego konkurenci zarówno zza zachodniej, jak i wschodniej granicy naszego kraju. Dlatego marże są niskie. W ubiegłym roku w wielu przetargach wykonawcy oferowali wykonanie zadań inwestycyjnych za połowę kwoty, którą przewidywał kosztorys PKP Polskich Linii Kolejowych. Nie bez znaczenia jest również fakt, że udział w przetargach poza granicami Polski oraz realizacja tam kontraktów wiąże się ze zdobyciem doświadczenia, które może okazać się bezcenne w przyszłości, kiedy polski rynek stanie się już niewystarczający.
Skandynawia kusi Torpol
Firmą, która rozpoczyna swoje pierwsze kroki na wymagającym, europejskim rynku jest Torpol – spółka zależna w 100% od Polimeksu-Mostostalu. Przedsiębiorstwo to zwyciężyło w przetargach na kilka dużych projektów w kraju. Znalazło się wśród nich m.in. zlecenie na budowę dworca Łódź Fabryczna za 1 mld 760 mln zł, jak również dwie umowy na wykonanie modernizacji odcinków linii kolejowej E65 za 1 mld 46 mln zł oraz kontrakt na modernizację odcinka E30 Kraków – Rzeszów o wartości 656,6 mln zł. Ten rok przyniósł spółce także pierwszy kontrakt zagraniczny. Torpol podpisał umowę na budowę linii lekkiej kolei miejskiej w norweskim Bergen o wartości 40 mln zł. Suma może nie jest zbyt znacząca, biorąc pod uwagę krajowe kontrakty przedsiębiorstwa, ale zamówienie to ma być dopiero początkiem ekspansji na rynku skandynawskim. – Firma będzie rozwijać swą działalność w Norwegii – zapewnia Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu. – Norwegowie mają dużo pieniędzy i będą inwestować w rozbudowę infrastruktury transportowej w nadchodzących latach – podkreśla. Wkrótce możemy się zatem spodziewać udziału Torpolu w przetargach na realizację inwestycji o dużo wyższej wartości niż ta w Bergen. Norwegia to nie jedyny kraj, w którym Torpol upatruje możliwości zdobywania dodatkowych zleceń. Równie atrakcyjna dla zarządu Polimeksu-Mostostalu wydaje się Rumunia, która w najbliższym czasie zamierza wydać ok. 200 mln euro ze środków unijnych na modernizację infrastruktury kolejowej. Torpol otrzymał już nawet zapytanie ofertowe z Rumunii na realizację kontraktu na modernizację linii kolejowej, finansowaną przez Unię Europejską. Dużym ułatwieniem dla Torpolu w ekspansji na rynkach zagranicznych może być przynależność do grupy Polimeksu-Mostostalu, który już ponad jedną czwartą swoich przychodów zdobywa poza Polską. Dlatego już posiada swoje biura i przedstawicielstwa w siedmiu krajach.
Całość artykułu w "Rynku Kolejowym" nr 1/2012. Zapraszamy do prenumeraty lub salonów Empik