Komentarze:
21/12/2011 14:06
Autor: humor
---.tktelekom.pl
ktoś ma dobry humor w tym ministerstwie załatwiającym tą sprawę :-)
ale bzdura, podobna do tej jak to GDDKiA planując droge S5 zapomniała o linii kolejowej nr 372 z Bojanowa do Góry Śląskiej. No i oczywiście nikt nie poniósł konsekwencji tej bzdurnej decyzji i pewnie w tym przypadku będzie tak samo.......
21/12/2011 14:44
Autor: aron bogacz dzieki kolejarzom
---.play-internet.pl
w ogóle bezsens ten ruch bezwizowy, dobrze że nie do woj. lubelskiego
21/12/2011 17:12
Autor: Em
---.olsztyn.vectranet.pl
Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by po 67 latach uruchomić połączenie kolejowe z Olsztyna przez Ornetę, Braniewo(kiedyś było przez Cynty, ale toru nie ma) do Królewca. Do dworca Południowego jest normalny tor. Czas jazdy po polskiej stronie max 120 min, po rosyjskiej stronie..hm w 1939 roku było 53 minuty z Braniewa do Królewca. W sumie byłby ładny czas jazdy.
21/12/2011 17:55
Autor: Pogranicznik
---.internetdsl.tpnet.pl
Pojadą przez Mamonowo, Braniewo do Elbląga i Olsztyna. Rozmowy z PKP w Olsztynie trwają.
21/12/2011 18:36
---.dip.t-dialin.net
wer
Do wszystkich ... anty niemcow... co burza sie jak Gdansk nazywa sie Danzig....
to samo robi sie w Polsce.. bo zamiast Kalinningrad.... uzywa sie polskiej nazwy Krolewiec, choc miasto to nie jest i nie bylo polskie.... zatem otwarte szczucie ludzi.
21/12/2011 19:14
Autor: życzliwy
---.play-internet.pl
A jak mówisz lviv, czy Lwów? Drezden, czy Drezno?. New york, czy Nowy Jork?
21/12/2011 19:17
Autor: aron busowy baron parczewski
---.paradowski.pl
Miasto było polskie po 1525. Aż do potopu szwedzkiego uznawali zwierzchnictwo króla Polski
21/12/2011 19:23
Autor: ziomek
---.pila.vectranet.pl
aron -> bycie czescia panstwa a bycie czescia panstwa bedacego lennem to duza roznica.
A autor tekstu dal plame.
21/12/2011 20:18
Autor: Adam Zz
---.wapgw.era.pl
@wer
Glupoty gadasz. Az nie chce sie tlumaczyc.
Zrob sobie w Niemczech Georingstadt na czesc szefa luftwafe z III Rzeszy, na przyklad zamiast nazwy miasta Lubeka albo Kilonia.
21/12/2011 20:40
Autor: Adam Zz
---.wapgw.era.pl
Sikorski oficjalnie przy Rosjanach uzywa nazwy Okreg Krolewiecki. Jakos pretensji nie maja. Ten obszar mial zreszta przypasc dla PRL, a juz ruskie maja do niego takie pretensje historyczne jak my do Niderlandow. A nazwa Kaliningrad nie jest historyczna nazwa dla rosyjskiego obszaru kulturowego. Co wiecej nie maja wlasnej odmiany poza zruszczona nazwa Kienigsbierg. Istnieja postulaty w Rosji by zmienic nazwe bo obecna jest na czesc komunisty Kalinina, ktorego podpis widnieje na dokumentach katynskich. Nie boli?
I nie jest wykluczone ze bardziej przyjela by sie zruszczona nazwa polska, czyli Korolewiec.
Rosjanie tam sie po IIWS czuli na tyle niepewnie, ze usuwali niemiecka przeszlosc bardzo gorliwie. Nic wiec dziwnego, ze dla mieszkancow Obwodu wjazd do Polski jest spotkaniem z Europa w jej wymiarze kulturowym (pisze to z przekasem, swiadomy wzglednosci pojec). Zapewne bedzie kwitl handel, ale duza czesc przyjazdow bedzie miala charakter turystyczny, tym bardziej glupota bylo nie objac Tczewa. Tutaj widac jak wlodarstwo lokalne mysli w wymiarze transportu tylko poprzez drogi, drogi, drogi.
Czyli prawie Europa.
22/12/2011 01:21
Autor: Karol K
---.warszawa.vectranet.pl
Rosjanie z obwodu mówią Kenig i nikt nie używa oficjalnej nazwy. Więc @ wer daruj sobie te niemądre teksty.
05/01/2012 00:48
Autor: Jedi
---.149.9.244.misp.ru
Karol K - co za dyrdymały. Jeżdżę do Kaliningradu - wszyscy używają nazwy Kaliningrad. Przez młodzież natomiast daje się czasem słyszeć nazwę Kienig, ale to z lenistwa. Tak samo z lenistwa mówią Piter, a nie Sankt-Petersburg.
A co do nazwy - Rada Języka Polskiego zaleca używanie nazwy Kaliningrad.
Sikorski mówi Okręg Kaliningradzki, ale nic takiego nigdy nie istniało. Jakby się uprzeć to przez rok (w '45) istniał Obwód Kaliningradzki. Sikorski powinien się douczyć, ale nie brać przykładu z prezydenta i czytać wikipedię :)
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.