rss facebook mail Pokaż panel
Praca
Firmy kolejowe
Najnowsze wiadomości
więcej »
Konferencje
Kategoria: Biznes
Data dodania: 2011-12-20 09:14:14
(źródło: Rynek Kolejowy)
A A A drukuj
Strajk w PKP Intercity?

Konfederacja Kolejowych Związków Zawodowych żąda od zarządu PKP Intercity wycofania decyzji o wdrożeniu wytycznych dotyczących przydzielenia pracowników drużyn konduktorskich do poszczególnych „planów obsługi”. Kierownictwo spółki ma na to trzy dni. W przeciwnym razie KKZZ rozpocznie procedurę sporu zbiorowego, która może się zakończyć strajkiem.

 Fot. Hubert Wietrzyński Fot. Hubert Wietrzyński
Przyporządkowane tagi:

List z takim żądaniem został wczoraj przesłany do prezesa PKP Intercity Janusza Malinowskiego przez Jacka Droździela, wiceprzewodniczącego Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych. Możemy w nim przeczytać, że Konfederacja Kolejowych Związków Zawodowych wyraża zdecydowany sprzeciw wobec wprowadzenia od 1 stycznia 2012 roku wytycznych dotyczących przydziału drużyn konduktorskich do planów obsługi.

„W opinii naszej organizacji podział pociągów na „trzy plany” jest zupełnie nietrafiony i doprowadzi do wysoce negatywnych skutków dla organizacji, finansów spółki jak i pracowników oraz wizerunku spółki w oczach klientów” – pisze reprezentant KKZZ.

Zdaniem związkowców wydzielenie „trzech planów” spowoduje zwiększenie zapotrzebowania bez zwiększenia efektywności i jakości usług oferowanych przez spółkę, a w przypadku zwolnień od pracy oraz urlopów wypoczynkowych nastąpi dezorganizacja pracy poprzez brak zastępstwa dla pracowników obsługujących dany plan obsługi. Zwracają oni także uwagę, że jeżeli pracodawcy zechcą zabezpieczyć odpowiednią rezerwę pracowników do obsługi danego planu, efektywność spadnie z większy się zapotrzebowanie pracowników.

„Jeżeli pracodawcy wydaje się, że będzie mógł „przerzucić” pracowników z planu do planu to popełnia kardynalny błąd. Pracownicy zaszeregowani do niższego planu z poczucia wyrządzonej mu krzywdy, każdorazowo będzie odmawiał pracy w planie „wyższym”. Trudno będzie odmówić w takim przypadku racji pracownikom. Nastąpi dezorganizacja pracy a w ekstremalnych przypadkach brak pracowników do obsługi pociągów. Taka sytuacja już miała miejsce po przeprowadzonej weryfikacji w obecnym roku. W okresie wzmożonych przewozów, dyspozytorzy drużyn konduktorskich próbowali zatrudnić pracowników, którzy nie zakwalifikowali się do „pierwszego planu. Niestety w wielu przypadkach pracownicy domawiali pracy lub zgłaszali urlopy na żądanie, tylko dlatego że nie chcieli tych pociągów obsługiwać z poczucia wyrządzonej krzywdy przez pracodawcę. Sytuacja ta spowodowała wypracowanie godzin nadliczbowych, których można było uniknąć” – czytamy w piśmie związkowców.

Z listu możemy się dowiedzieć także, że strona społeczna na każdym spotkaniu z dyrektorami zakładów oraz z zarządem spółki PKP Intercity jest przekonywana o potrzebie szukania oszczędności. „Czy wypracowanie niepotrzebnych godzin nadliczbowych i zwiększanie kosztów pracy należy do oszczędności?” – pytają przedstawiciele KKZZ.

Ostrzegają jednocześnie, że decyzja o podziale wśród pracowników burzy wszystko to, co zarząd spółki i strona związkowa wypracowała przez ostatni rok. „Doskonale zdajemy sobie sprawę, że premia za odprawę podróżnych w pociągu jest istotnym elementem w wynagrodzeniu pracowników drużyn konduktorskich. Osoby zakwalifikowane do planu pierwszego i trzeciego utracą część wynagrodzenia, co przełoży się na społeczne niezadowolenie. W okresie Euro 2012, jak i wakacji, zwiększy się ilość zwolnień chorobowych i innych zwolnień od pracy. Decyzja Prezesa Zarządu o wyrównywaniu wynagrodzeń zasadniczych, przyznaniu premii motywacyjnej wszystkim pracownikom spółki oraz list z prośbą o sprawne przeprowadzenie wdrożenia rozkładu jazdy, spowodowała ogólną podniesienie satysfakcji wśród załogi, co przełożyło się na lepszą i efektywniejszą pracę. Rozkład Jazdy wdrożono bez większych uchybień i zastrzeżeń opinii społecznej” – pisze Jacek Droździel.

Jego zdaniem spadek wynagrodzenia poprzez utratę premii za odprawę podróżnych, spowoduje zwiększenie ilości pozwów sądowych dotyczących nierównego traktowania przez pracodawców. Zaznacza przy tym, że związki zawodowe nie będą w stanie powstrzymać kolejny raz fali pozwów sądowych, co udawało się w ostatnim czasie.

Na czym polegają więc wytyczne dotyczące przydzielenia pracowników drużyn konduktorskich do poszczególnych planów obsługi? „W związku z wytycznymi przekazanymi przez Członka Zarządu „PKP Intercity” S.A. do jednostek organizacyjnych, pracownicy nie spełniający kryteriów takich jak: brak znajomości języka obcego, umiejętność rozwiązywania problemów, dbałość o wizerunek własny, dbałość o wizerunek firmy, kultura osobista – będą obsługiwać pociągi TLK w komunikacji krajowej” – wyjaśniają związkowcy w liście i ostrzegają, że „w przypadku wycieku takich informacji do mediów, spowoduje to pytania o traktowanie klientów spółki jako podróżnych drugiej kategorii.”

„Jako związkowiec i pasażer zdecydowanie sprzeciwiam się takiemu podziałowi podróżnych! Zawartość portfela nie powinna stanowić o jakości świadczonych usług przez firmę przewozową. Z pociągów TLK korzystają osoby o różnym statusie społecznym. Podróżują nimi także obcokrajowcy przemieszczający się po naszym kraju. Z przeprowadzonych rozmów i obserwacji śmiem twierdzić, że liczba obcokrajowców w pociągach TLK jest większa aniżeli w EIC czy Ekspresach” – pisze Jacek Droździel.

Zobacz skan listu

 

Podziel się ze znajomym
RK Logo
Wpisz kod z obrazka : Kod obrazkowy
2
Komentarze:
20/12/2011 09:24
---.play-internet.pl
Avatar
rangerek
Czytając pobieżnie brzmi sensownie, taka rola ZZ jest jak najbardziej ok, bronić pracowników przez pilnowanie żeby spółka nie robiła niepotrzebnych kosztów itd
20/12/2011 09:42 Autor: hfaua wunsatym kulejorzom
---.tktelekom.pl
"Jako związkowiec i pasażer" - podoba mi się taka formuła. Często zdarza się, że spora część pasażerów to właśnie związkowcy!
20/12/2011 09:44 Autor: J
---.tktelekom.pl
Jak świat światem zawsze...podkreślam zawsze był plan pierwszy , drugi a i w razie potrzeby trzeci...Trzeba być naiwnym aby wierzyć ,że pracownik z podstawowym lub zawodowym wyksztalceniem bez znajomości taryf oraz jezyków może obslugiwac pociagi maiedzynarodowe czy też EIC. A jak będzie podczas Euro w przyszłym roku. Trzeba tylko jedno podkreslić..Weryfiakcja pracownikmów do poszczególnych planów powinna przebiegąc według rzeczyiwstych atutów poszczególnych pracowników. To co odbylo się maju tego roku pod tytułem: weryfikacja to była PARODIA. Faktycznie doszło do tego ,że potem brakowało osob kompetetnych w tzw. 1 planie. Natomiast co do argumanetu, że pracownik z niższegoi planu może odmówić pracy w planie wyższym to bzura!!!! Zainteresowanych odsyłam do Kodeksu Pracy art. 42 paragraf 4. Każdego moża można na okres 3 miesięcy zatrudnic w danym roku kalendarzowym przy pracach co do których spełnia on kryteria: zdrowotne i kwalifikacyjne. Nie rozumiem zupełnie tych pożal sie Boze związkowców. Lepiej by się zajęli ulkgami przejazdowymi, bo jak wynika z zapisów Porozumienia na lata 2012 - 2013 jeszcze trochę i każdy pracownik spółki kolejowej będzie płacił normalny bilet, posiadając uprawnienia tylko do ulg ustawowych , badź ewentualnie zostana mu ulgi ale aby z nich korzystać zapłaci na początek równowartość mieśiecznej pensji..
20/12/2011 09:54 Autor: ptaku
---.xdsl.centertel.pl
A może ten list jest dlatego że na południu Polski członkowie zarządu tej konfederacji nie dostali sie do obsługi poć Ex EIC EC. Coś obiło mi się o uszy że mam racje
20/12/2011 09:59 Autor: figaro
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
obsługa z buraków w ExIC brzmi fantastycznie, jeszcze lepiej sprawdzi się w pociągach BWE i bedzie się tez bardzo dobrze komponowac z opisana już w tym tygodniu Polonią :)

a tak na poważnie to osoby bez kultury osobistej, nie dbajace o swój wygląd zewnętrzny juz dawno powinny wyleciec z tej pracy a nie dyskusje prowadzic na temat obsługi pociagów TLK poprzez niskowykwalifikowanych pracowników, którzy do pracy przychodza tylko po to aby dostac jaka pensje i na tym ich rola sie kończy. Oni przeciez i tak nie dają nic od siebie, poza przyjsciem do pracy.

i jeszcze jedno, większośc społeczeństwa polskiego podróżuje pociagami TLK i dlatego, że placa mniej za bilet maja byc skazani na obsługe pociagu składającą sie z buraków i chamów???

kiedy w polskich spólkach przewozowych zrozumie sie, że takich pracowników trzeba eliminowac? I to własnie ci pracownicy boja sie powstania nowych spólkek przewozowych bo nie przejda podstawoej rozmowy kwalifikacyjnej na równoznaczne stanowisko


20/12/2011 10:05 Autor: vlak
---.ip.netia.com.pl
Przecież to, co piszą związkowcy to niebezpieczne bzdury! Na pociągach EC spotkałem się z takimi sytuacjami:
1) Kierownik nie potrafi powiedzieć po angielsku słowa, gdy pasażer nie mówiący po polsku oczekuje pomocy czy wyjaśnień proszony o pomoc jest konduktor. Gdy ten jest na drugim końcu pociągu, kierownik mówi (po polsku!) że później, albo cudzoziemca całkowicie ignoruje.
2) Często zdarza się (drużyny z Grochowa!), że nawet na BWE kierownik nie zna żadnego obcego języka wcale, a konduktor jest poniżej poziomu komunikatywnego i dopytuje kogo się da "buy to sprzedawać czy kupować bo mi się myli".
3) Zapowiedzi w pociągach międzynarodowych ("Witamy państwa... Pociąg zatrzymuje się zgodnie z rozkładem jazdy na następujących stacjach...itd.) wygłaszane są tylko po polsku.

Jeżeli decyzja zarządu o podziale, która tak bulwersuje związkowców, ma na celu wyeliminowanie takich sytuacji to bardzo dobrze. Nareszcie!
20/12/2011 10:13 Autor: Alfredo
---.dynamic.gprs.plus.pl
Po pierwsze panie związkowcu od kiedy premia może być roszczeniowa. Jest to składnik płacy uznaniowy a więc nie można dochodzić tego w sądzie.
Po drugie autorem tej "segregacji pracowników" jest członek zarządu Wojciech P. będący w komitywie z dyrektorem Markiem M. Cóż historia lubi się powtarzać. Mnie dziwi tylko w tej sprawie bierne zachowanie a właściwie brak działań pani przewodniczącej Marii S.
W PKP Intercity podział na pracowników na tych z sitwiarską rekomendacją i pozostałych istnieje od dawna. Dotyczy to nie tylko drużyn konduktorskich ale także i administracji. Nie byłoby w tym nic zlego gdyby to był podział na lepszych i gorszych ale tak nie jest. Niepokojące jest to, że twórcy tych podziałów a właściwie rozwarstwienia zaczynają wzorować się na apartheidzie.
Jak zwykle chodzi tu o pieniądze. Nasi pojadą lepszymi pociągami (będą pracować w lepszych warunkach za większą płacę) a reszta niech sobie jakoś radzi.
Takie działanie uważam za korupcjogenne ponieważ nie można wykluczyć, że ci którzy "nie załapali się" będą próbowali skorumpować decydentów w celu uzyskania oczekiwanego zaklasyfikowania. Morale pomysłodawców -decydentów w tej sprawie jest tak niskie, że mam uzasadnione powody aby twierdzić, że nasili się "podkładanie świni" oraz nie można wykluczyć, że pojawić się mogą propozycje korupcyjne. Nie wykluczone też, że z czasem będzie się to działo za przyzwoleniem kierownictwa. Dlatego powinno się wycofać z tego projektu, usiąść do stołu i zacząć rozmowy. Niemniej jednak należy wykluczyć z obsługi pociągów EIC i EC osoby, które nie znają j. obcych (nie przeszły pozytywnie testu) teraz one obsługują te pociągi. Wszyscy wiedzą kto to jest aby kierownictwo udaje, że nie wie.
I jeszcze jedno do przewodniczącego Jacka D. Podróżny płacąc dużo więcej za przejazd EIC ma prawo oczekiwać więcej niż płacąc mniej jadąc TLK. Chodzi o to, że oczekuje m.in. lepszego standardu obsługi -np. znajomość j. obcych i wstawionych zębów.
Życzę wszystkim aby Mikołaj podsunął wam jakieś pozytywne kompromisowe rozwiązanie tego problemu :)
20/12/2011 12:02 Autor: dd
---.182.21.163.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Wyjściem salomonowym byłoby zawieszenie pomysłu podziału planów i intensywne szkolenia dla całej załogi. Na euro powinni wszyscy zostać przeszkoleni w stopniu umożliwiającym komunikację w stopniu dotyczącym pracy na pociągu i obsługi pasażerów.
20/12/2011 12:07 Autor: dawny
---.adsl.inetia.pl
" i ostrzegają, że „w przypadku wycieku takich informacji do mediów, spowoduje to pytania o traktowanie klientów spółki jako podróżnych drugiej kategorii.”" To juz wlazlo do mediow.
A tak w ogóle to premia rólwna dla wszystkich i mamy z głowy, a pracownicy nie dbający o siebie i o pasazera powinni byc dwa lata temu przeniesieni do "rezerwy", i dzis by nie bylo zadnych trzech planow.
20/12/2011 12:28 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
Często spotykam obcokrajowców w IR, także tych obsługiwanych EN57.
20/12/2011 14:04 Autor: 12345
---.adsl.inetia.pl
A powiedzcie mi jedno cwaniaki. Czy jak jedziecie do Czech , Rosji bądź i Niemiec to czy obsługa pociągów międzynarodowych albo pośpiesznych zna język POLSKI ?? NIE . więc zamknijcie się w tym wypadku bo zapewne wy też nie potraficie PERFEKT mówić jakimś językim ! A zwłaszcza Angielskim
20/12/2011 14:09
---.183.225.190.dsl.dynamic.t-mobile.pl
Avatar
psim
"zwiększy się ilość zwolnień chorobowych i innych zwolnień od pracy"

Chwila, moment. Czy to nie jest aby namawianie do popełnienia przestępstwa?

PROKURATOR!
20/12/2011 14:13
---.183.225.190.dsl.dynamic.t-mobile.pl
Avatar
psim
@12345 - sz.p. kolega jęz. polskiego też nie zna. Gdyby znał, wiedziałby że przymiotniki takie jak "angielski" piszemy małą literą, a przed znakami interpunkcyjnymi (kropka, wykrzyknik, pytajnik) nie stawiamy spacji.

Wprost uwielbiam ten słynny kolejarski "argument": nie będziemy uczyć się angielskiego, bo przecież w Anglii nie dogadamy się z Anglikami po polsku.

Tak żałosne że aż nie wiadomo - śmiać się czy płakać.
20/12/2011 14:33 Autor: podróżniak
---.dynamic.chello.pl
No cóż mimo wszystko to jako pasaże to chciałbym aby zawsze załoga pokładowa była kulturalna. Owszem na pociągach międzynarodowych niech będą te wymagania wyższe o język obcy. Poza tym standard obsługi (wiedza i dbałość o podróżnego) powinna być taka sama. Teraz jest tak, że nie koniecznie osoby z wysokimi umiejętnościami, wiedzą, znajomością języka a przede wszystkim kulturą osobistą jeżdżą na EIC. Zdarzało mi się spotkać na TLK konduktora/kierownika pociągu o tak wysokiej kulturze osobistej i dbałości o podróżnego, że naprawdę miło się w takim pociągu jechało (pomimo obdrapanych wagonów i śmierdzących toalet - ale to temat na inną dyskusję).

Państwo dysydenci c IC porzućcie ten pomysł. Sprawcie, aby wszyscy nadawali się na pociągi EIC (podniesie to prestiż całej spółki) poprzez szkolenia i odsiewanie osób widocznie się nie nadających. Świadczycie usługi przewozowe. Nie ma tam miejsca dla "chamów". A tak myślę, że wprowadzenie ryczałtu bądź jakiejś średniej za bilety ucięła by wszelkie dyskusje na temat "bo on jeździ lepszymi pociągami przez to zarabia więcej"
20/12/2011 14:35 Autor: dd
---.147.121.42.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
@psim
Myślę że chodzi tu bardziej o wyrażenie tego o czym wiedzą wszyscy pracownicy niż o namawianiu kogokolwiek do zwolnień chorobowych. Interpretacja należy do strony jeżeli są wątpliwości a nie do osób postronnych mówię tu także o sobie. W wielu przypadkach jak cos nie pasuje to zgłaszają wolne i po sprawie. Jeżeli pracownik jest zadowolony z traktowania przez pracodawcę to z katarem do pracy przyjdzie a jeśli uważa się za pokrzywdzonego to od razu L4.
Tak mi się przynajmniej wydaje z obserwacji w swoim zakładzie pracy.
20/12/2011 14:40 Autor: dawny
---.adsl.inetia.pl
@dd Święta racja, podoba mi się to :)
20/12/2011 15:28 Autor: konduktor Intercity
---.adsl.inetia.pl
Nie może być tak, żeby miernoty obsługiwały pociągi najwyższych kategorii. Scyzoryk się w kieszeni otwiera, gdy w pociągu EIC widzę kierownika, który nie bardzo potrafi mówić po polsku...
To, co próbuje zrobić Intercity, czyli podziały na plany obsługi, to jedna z najbardziej pilnych potrzeb chwili. Potrzeb, które można i trzeba zrealizować od ręki i bez żadnych nakładów.
Do panów darmozjadów (czytaj związkowców): A nie przyszło Wam do głowy, że gdyby plan pierwszy był dużo lepszy od drugiego to dla części pracowników byłaby to marchewka by inwestować w siebie.
Poza tym nie podzielam zdania, że konduktor z wyższym wykształceniem i znajomością trzech języków obcych i biegłością w taryfach ma mieć tak samo jak konduktor, wąsaty grubas po podstawówce, który ma gdzieś taryfy i podróżnych a do pracy ma mocno seksualne podejście.
Zatem Panie Prezesie Malinowski, podział planów to konieczność i niech się Pan nie obawia strajku. Pracownicy, którzy mają aspiracje by jeździć w planie pierwszym a także ci, którzy zostaną do tego planu zakwalifikowani nie podejmą akcji strajkowej.
20/12/2011 16:17 Autor: mad
---.ima.pl
"bez zwiększenia efektywności i jakości usług"
Eee, od kiedy to związkowe pasożyty dbają o takie rzeczy?
20/12/2011 16:20 Autor: kapel...
---.internetdsl.tpnet.pl
Podział ludzi na lepszych i gorszych to najgorsze co może być. Dlaczego jedni mają mieć większe premie za bilety a inni mniejsze? Mają różnej wielkości żołądki? Zaczną się odpowiedzi pracowników do dyspozytora typu"ja nie pojadę ickiem bo nie jestem godzień". A co mają powiedzieć ludzie którzy nie zmieszczą się do drugiego planu a nadają się pod względem wytycznych? Czy to jest w porządku? I jakim kryteriami naczelnicy będą się kierować podczas doboru osób do planu? Kto da więcej czy jak, czy ten to nie - bo mnie wkurza i go nie lubię?
20/12/2011 16:23 Autor: kapel...
---.internetdsl.tpnet.pl
konduktor Intercity. Jesteś tak pewny że zostaniesz wybrany do lepszego planu? Czyżbyś był znajomkiem swojego zwierzchnika i stąd taka pewność? A może właśnie dla ciebie braknie miejsca i zostaniesz w trzecim planie? Co wtedy napiszesz o miernotach?
20/12/2011 16:46 Autor: I_nc
---.tvk.torun.pl
Podział na plany to odpowiedni kierunek działań. Teraz należy zapewnić tylko obiektywny przydział do odpowiedniego planu pracowników. Jak to zrobić? Nie wiem. A tu pies pogrzebany.
20/12/2011 16:58 Autor: ja
---.cable.smsnet.pl
jak komuś się nie podoba nie musi tu pracować a plan powinien być jeden i ryczałt za bilety tyle w tym temacie
20/12/2011 17:25 Autor: iiinter
---.adsl.inetia.pl
Wgłębiając się w treść wystąpienia uważam, że związki tym razem mają racje zwracając Prezesowi uwagę na aspekty zarówno finansowe jak społeczne wytworzonej sytuacji. Biorąc pod uwagę ogólną sytuację finansową spółki IC nie można podejmować nieprzemyślanych decyzji skutkujących pogłębienia zapaści finansowej gdyż w konsekwencji za "reformy" docelowo i tak zapłacą podatnicy z kolei patrząc pod względem społecznym każdy z pracowników ma równe prawa oraz powinien mieć stworzone możliwość równego startu. W tym konkretnym przypadku moim zdaniem kryteria powinne być jasne a każdy z pracowników który chciałby pracować w wyższym planie musi mieć umożliwione zdanie egzaminu/weryfikacji/ z kwalifikacji zawodowych czy też innych wymagań.
Skoro spółka IC szczyci się przewożeniem elit europejskich powinna również przestrzegać europejskich norm społecznych i prawnych
20/12/2011 17:30 Autor: dd
---.204.66.133.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
@konduktor intercity
wykształcenie nie zawsze idzie w parze z rozumem i inteligencją. Znam kierowników pociągów którzy wykształcenie mają średnie a ich klasa i sposób pracy powinny być przykładem dla wielu młodych "przemondrzałków", którym się wydaje że studia robią z nich mega omnibusy. Były inne czasy i dostępność do nauki inna.
Jak już pisałem wcześniej można znaleźć inne rozwiązania wyjścia z tej sytuacji. I tak na marginesie jak związkowcy ( wąsate nieroby ) nic nie robią to opier..... , jak coś robią to po ch.... się wtrącają. Całe polskie społeczeństwo.
20/12/2011 17:34 Autor: iiinter
---.adsl.inetia.pl
W uzupełnieniu mojego wcześniejszego wpisu znalazłem na innym forum, że była prowadzona weryfikacja ale niezbyt skutecznie, były jakieś nieprawidłowości leżących po stronie organizacyjnej.
Dlatego utwierdzam się w przekonaniu że wystąpienie związków jest słuszne a argumenty rzeczowe w wyważonym tonie, śmie twierdzić że "język" Droździela znacząco odbiega od powszechnego "miauczenia" związkowców
20/12/2011 17:56 Autor: kierownik intercity
---.zax.pl
Znam osobiscie kilku kierownikow i konduktorow, ktorzy maja odpowiednie kwalifikacje ale otwarcie mowia, ze nie chca jezdzic w pierwszym planie, bo to "zaden prestiz". wagony w tych niby najlepszych pociagach nie spelniaja odpowiednich standartow, ciagle cos nie dziala, toalety zapchane, a ludzie placa za bilety sporo i wymagania maja coraz wieksze. W sumie trudno sie dziwic. Tak wiec, lepiej jechac sobie spoknie TLK i nie sluchac ciagle skarg (czasem bardzo obrazliwych). Ktos, kto ma choc troche godnosci i oleju w glowie, nie bedzie robil z siebie szmaty za pare groszy.
20/12/2011 18:20 Autor: ja2
---.adsl.inetia.pl
Panowie związkowcy nie chcą dopuścić do podziału ludzi na lepszych i gorszych.... Podobno wszyscy pracownicy są równi.... To dlaczego Panowie związkowcy nie chcą pracować na pociągu z niektórymi konduktorami lub kierownikami.... Podobno jeden to brudas inny jest niekulturalny, a jeszcze inny to leń... Pytam gdzie ta równość????????????????
20/12/2011 18:32 Autor: Piotr.
---.kaniup.agh.edu.pl
Eeech, wystarczy pojechać pociągiem na Słowacji żeby zoabczyć jak ma wyglądać obsługa pasażera. Już jakieś 15 lat temu jadąc z Czadcy do Żyliny pośpiesznym z Katowic (nie EC, tylko zwykły pośpiech) słyszałem jak konduktor obsługiwał jakiegoś pasażera swobodnie rozmawiając po angielsku. Mi natomiast zdarzyło się kilka razy na dworcu Kraków Główny robić za tłumacza przy kasach.
20/12/2011 18:41 Autor: simmik
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zainteresował mnie ten fragment:
„Jako związkowiec i pasażer zdecydowanie sprzeciwiam się takiemu podziałowi podróżnych! Zawartość portfela nie powinna stanowić o jakości świadczonych usług przez firmę przewozową."

To co w takim razie robi podział na poszczególne kategorie pociągów (IC, Ex, TLK), co robi pierwsza i druga klasa? Dlaczego wszyscy nie jeżdżą tak samo?!
20/12/2011 19:10 Autor: ja 4
---.mobile.project4.pl
Piszecie tu wszyscy o kulturze druzyn. Piszecie, ze nie umieja rozmawiac w obcych jezykach. Piszecie o rzeczach, o ktorych nie macie pojecia. Burakami i pospolitymi hamami sa politycy, lekarze, prawnicy i wszyscy inni. Najwiekszymi prostakami sa jednak pasazerowie, ktorzy kupujac bilet za kilka zlotych jada z buciorami na siedzeniach, sraja i leja na podlogi i sciany zamiast do muszli, pakuja smieci pod siedzenia i wiele roznych innych "kulturalnych" rzeczy. Najlepiej krytykowac, a od siebie nic. Poza tym piszecie o jezykach. Chyba tylko u nas tak wlaza obcokrajowcom do tylkow bez wazeliny. Ktos tu pisal i zachwycal sie obsluga na Slowacji. Tam za brak biletu i jakies inne "nieprawidlowosci" koduktor na zbity pysk wywali Cie z pociagu. Tam, konduktor jest panem. U nas wlazi sie pasazerom do tylkow bez wazeliny i dla tego jest tak, jak jest. Zwyczajny brak dyscypliny.
20/12/2011 20:25 Autor: ZDEGUSTOWANY
---.stk.vectranet.pl
A jak sie wzorujemy na Niemczech to niedawno był protest przeciwko chamstwu ze strony podróżnych ,a w Belgi przeciwko agresji pasażerów do obsługi.Jak nieraz jade pociągiem i słysze jak podróżni traktują obsługe to mi słaborobi, jeszcze trochę i by chcieli narobić im na głowe..
20/12/2011 20:30 Autor: ZDEGUSTOWANY
---.stk.vectranet.pl
zapomniałem dodać że jak byłem we Francji żaden żabojad nie rozmawiał w obcym języku
Czy my w Polsce mamy kompleksy???????????
Jak sie przyjeżdza do obcego kraju miło jest się nauczyć podstawowych słów
20/12/2011 21:21 Autor:
---.dynamic.chello.pl
Bardzo wiele napisano tu prawdy we wszystkich wypowiedziach ...problem leży w całości po stronie pracodawcy ...wymagają od pracowników rzetelności, uczciwości, pracowitości bo było wcześniej czyli czytajmy że początku źle ...pracownicy dawno się zmienili przez postawę między innymi pana Prezesa Prześlugi który wpoił pracownikom idee pracy w zespole i swojej a nie państwowej firmie.Niestety to dotyczy jedynie drużyn konduktorskich bo jak widać pozostali pracownicy administracji naszej firmy nawet nie jeździ pociągami a co dopiero zmieniło swoje nastawienie do pracy i firmy .Błąd jaki został popełniony w ostatnim czasie 4 lat to przyjęcie ludzi od przewoźnika regionalnego bez odpowiednich kwalifikacji te 4 lata pokazały jednak że zaledwie 30-40% z nich potrafiło się zmotywować i odnaleźć swoje miejsce w spółce PKP IC. Spółka sobie nie radzi co widać na każdym kroku przez brak właściwego podejścia do problemu ...Wszystkie dotychczasowe zabiegi jedynie doprowadziły do pogorszenia sytuacji w firmie a sprawa wydaje się jeszcze bardziej złożona gdy tacy pracownicy o których mowa prezentują niby pracowników przez związki zawodowe dla własnych celów i interesów.
Jak dla mnie sprawa do rozwiązania w sposób dla jednych drastyczny dla innych może być nawet nie do przyjęcia ale skoro mają straszyć sądami itd...to proponuję weryfikację i ocenę pracowników przez system nie zależy od ustawień w danym zakładzie pracy czyli zebranie dotychczasowej pracy pracownika i jego wyników co należy rozumieć terminowe rozliczanie się, zapoznanie się z zarządzeniami, ilość wyjaśnień i potrąceń premi motywacyjnej, ilość i częstotliwość zwolnień lekarskich w ciągu roku,stawianie pracodawcy w kłopotliwych sytuacjach przez zgłoszenia urlopu na żądanie np 5-8 godzin przed służbą,ocena pracy organów kontrolnych na pociągu,wspólna ocena pracownika przez kierownika drużyn,dyspozytorów oraz naczelnika.Dopiero potem należało by przyjąć takie założenia znajomości języków obcych,wiedzy testowej na niby trafił ale bardziej chybił ...:) Jak widać nie potrzeba wielu zachodu by zebrać wiedzę potrzebną do oceny pracowników w całej Polsce w przeciągu tygodnia za przysłowiowe darmo ...dalej proponuję testy przez internet i 1 dzień ...każdy zna przecież swój nr służbowy i login do kasy więc zabezpieczenie jest reszta to system i nie trzeba zbierać super komisji płacić dodatkową kasę za delegację,salę itd...można pomysłów mnożyć i na pewno każdy ma ich wile....
Niestety tak jak pisałem nie spodoba się teraz to co napiszę niektórym ale osoby które zajmą ostatnie miejsca muszą się z pracą pożegnać i zasługują to jedynie sobie.Nie ma się co litować i płakać ta firma to nasza praca a mnie uczono od dziecka że pracę należy szanować ...
20/12/2011 21:25 Autor: Wle
---.dynamic.gprs.plus.pl
No właśnie naród prawie 40 milionowy a nikt z obsługi pociągów w Europie Zach. nie został zobowiązany do mówienia po polsku. Wystarczyłyby komunikaty wygłaszane w pociagach i na stacjach przez megafony w j. angielskim. Jeśli chce wiedzieć więcej niech obcokrajowiec przyjeżdżający do Polski uczy się polskiego.
20/12/2011 22:21 Autor:
---.dynamic.chello.pl
Nie wystarczy ...byłem w tym roku w Turcji i nie mówiłem po turecku a po angielsku ...w Egipcie to samo podobnie w krajach europy,jedynie w krajach zacofanych jest problem z językami obcymi czy polska to zacofany kraj ? Dumni i bladzi ze strachu przed nauką ...w czym problem? Tak ciężko zapisać się do szkoły ? to może przyjąć pracowników którzy nie mają z tym problemów skoro straszycie L4, strajkami itd ...Czyste podejście tak zwanego sweterka czyli nie będę i nikt mnie nie zmusi ...wesz co nie musi po prostu podziękuje za współpracę nic mu nie zrobisz...
20/12/2011 22:41 Autor: ZDEGUSTOWANY
---.stk.vectranet.pl
Do przedmówcy(dynamic)
Masz kompleks języka polskiego???? .Ja jak chciałem jeżdzić za granice nauczyłem się język .Żabojady sie cenią we Francji proszę bardzo tylko francuski i co mają kompleks?,nieuki?
ZACOFANY TO CUDZOZIEMIC CO PRZYJEŻDZA DO KRAJU I ANI A ANI B!!!!!!!!!!!!!!
KAŻDY SIĘ UCZY DLA SIEBIE A NIE KOGOŚ!!!!!!!!!!!!!
20/12/2011 22:41 Autor: ZDEGUSTOWANY
---.stk.vectranet.pl
Do przedmówcy(dynamic)
Masz kompleks języka polskiego???? .Ja jak chciałem jeżdzić za granice nauczyłem się język .Żabojady sie cenią we Francji proszę bardzo tylko francuski i co mają kompleks?,nieuki?
ZACOFANY TO CUDZOZIEMIC CO PRZYJEŻDZA DO KRAJU I ANI A ANI B!!!!!!!!!!!!!!
KAŻDY SIĘ UCZY DLA SIEBIE A NIE KOGOŚ!!!!!!!!!!!!!
21/12/2011 08:44 Autor: iiinter
---.adsl.inetia.pl
Oczekuje z niecierpliwością ogłoszenia strajku i będę konduktorom żarliwie kibicował na stacji, zwołam kumpli i zrobimy sobie pokojowy piknik,
21/12/2011 20:57 Autor:
---.dynamic.chello.pl
no tylko pogratulować umiejętności językowych ...po prostu z wypowiedzi wynika że albo jeździsz tylko po polskich wioskach,albo jesteś geniuszem z kompleksem angielskiego bo nic dla ciebie jest Arabski,Turecki czy inne języki Azji czy Afryki bo wiesz po Francusku to i owszem we Francji się super dogadasz i są dumni jak używasz ich języka tak samo jak my w kraju ale w tym roku byłem 3 raz w Paryżu i nie miałem problemu się dogadać po angielsku w każdej sytuacji i miejscu no może poza wyjątkami przebywających tam bezdomnych i Romów...Jeśli mam to porównywać do nas to nie czuje się kaleką i uczyłem się angielskiego przez 2 lata w szkole prywatnej bo w szkole uczyli mnie przez 13 lat ruskiego, który owszem przydaje się w naszej pracy ale w stosunku 1 do 20 ...
23/12/2011 09:26 Autor: ICmagister
---.180.167.115.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Na EIC lepsza obsługa? Taka jak niby teraz? KPINA moi drodzy.
Kilkukrotnie zmuszony byłem jechać do Wrocławia z Krakowa. Na pociągach TLK obsługa jest bardziej kompetentna niźli w osławionym, krakowskim-sztandarowym Krakusie. Właśnie na tym pociągu kontrolował mi bilet (kilkukrotnie zresztą - chyba w dzierżawę ten pociąg objął) pewien korpulentny - rzecz ujmując delikatnie, w końcu otyłość nie jest skazą - jegomość, kierownik bodajże. W oczy za każdym razem rzucały mi się tylko zwały tłuszczu, które wylewały się POZA KOSZULĘ, SPODNIE I KAMIZELKĘ. Po prostu, mówiąc po ludzku, gość zapomina się zaportkować.
Za jednym razem z kolei w moim przedziale jechał cudzoziemiec, z którym ni w pień owy korpulentny kierownik dogadać się nie mógł. Nie mogła też młoda konduktorka, która pospieszyła mu na ratunek, lecz również poległa po wypowiedzeniu, po angielsku bardzo złożonego zdania: "ticket, no, no, student no, no". Śmiać mi się zachciało, ale jednocześnie też żal mi się zrobiło owego korpulentnego jegomościa, który z wyrazem udręki w oczach spojrzał na swoją konduktorkę i wypowiedział z bólem: "i co my teraz k..wa zrobimy?". W końcu to nie jego wina, iż wszyscy zagraniczni turyści nie używają, języka polskiego. Tu nasuwa się apel do wszystkich obcokrajowców: przyjeżdżacie do Polski? Uczcie się polskiego. Bo niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!!!
27/01/2012 18:08 Autor: kierownik pociągu
---.internetia.net.pl
Po dwudziestu latach jazdy powiem wam jedno. Nie ważne co potrafisz, ważne kogo znasz. Wydaje mi się ,że potrafię to co robię, robić dobrze, ale ................ właśnie . Nie jestem ani synem, ani zieńciem, ani pociotkiem. Weryfikację przeszedłem, nawet więcej. I co? Właśnie. Te korytko opanowane jest przez "znajomych królika". Są w tej firmie ludzie którzy poświęcili dla niej dużo, bardzo dużo a w zamian rozczarowanie i nieustająca myśl , wręcz pewność, że firma zrobiła ze mnie idiotę roku. Na marginesie. Konduktorzy którzy ze mną jeżdżą mają 100, 150 zł więcej ode mnie w uposażeniu zasadniczym po paru latach pracy, a zakres ich obowiązków? Śmiech na sali.
P.s. Jacek. A pomyślałeś że tym wystąpieniem wbijasz nóż w plecy dla ludzi którzy naprawdę potrafią robić to co robią i lubią to robić? Że czekali by w końcu obiektywnie zostali ocenieni? By nie naczelnik i ktoś tam wedle swego humoru i upodobań towarzyskich decydował kto jakie pociągi będzie obsługiwał. Że są gotowi poświęcić dużo by robić to co lubią? Tak. Lubią. Niektórzy lubią tę pracę i nie odwalają godzin, aby " objechac kółko". Zrobiłeś dobrze "znajomym królika"
Logowanie do komentarzy
Zarejestruj
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
Autor:
Wpisz kod z obrazka: Kod obrazkowy
  • Zderzenie czołowe SKM i KM w Warszawie - zdjęcia

    Zderzenie czołowe SKM i KM w...

  • Czyszczenie na Euro - Warszawa Wschodnia

    Czyszczenie na Euro -...

  • Ulica Puszkina po remoncie torowisk

    Ulica Puszkina po remoncie...

  • Poznań: Remont ul. 27 Grudnia na finiszu

    Poznań: Remont ul. 27 Grudnia...

  • Testy Flirta dla Czechów na linii E-20

    Testy Flirta dla Czechów na...

  • Poznań Główny na kilkanaście dni przed otwarciem

    Poznań Główny na kilkanaście...

 
Newsletter
by