rss facebook mail Pokaż panel
Praca
Firmy kolejowe
Najnowsze wiadomości
więcej »
Konferencje
Kategoria: Biznes
Data dodania: 2011-12-19 12:26:18
(źródło: jm, Rynek Kolejowy/Rzeczpospolita)
A A A drukuj
Prywatyzacja PKP Intercity później

Prezes PKP SA Maria Wasiak powiedziała "Rynkowi Kolejowemu", że decyzje odnośnie prywatyzacji PKP Intercity zapadną najwcześniej w lutym. Jednak według "Rzeczpospolitej" Ministerstwo Transportu już zrezygnowało ze sprzedazy przewoźnika.

 Fot. Marcin Purc
 Fot. Marcin Purc

- Zlecimy zaktualizowanie negatywnej rekomendacji doradcy prywatyzacyjnego - powiedziała kilka dni temu Maria Wasiak, prezes spółki-matki PKP Intercity, czyli PKP SA. - Negatywna opinia dotycząca zasadności prywatyzacji Intercity była spowodowana niesprzyjającą sytuacją na rynku, a aktualizacja informacji powie nam, czy coś się w tej sytuacji zmieniło. Wynik ekspertyzy powinniśmy poznać w lutym i wtedy dopiero będzie można podjąć decyzje dotyczące dalszego losu spółki - powiedziała "Rynkowi Kolejowemu" Maria Wasiak. Wygląda na to jednak, że ministerstwo podjęło już decyzję nie czekając na wyniki analizy.

– Na­szym ce­lem jest pod­nie­sie­nie ja­ko­ści i kom­for­tu świad­czo­nych usług po­przez grun­tow­ną mo­der­ni­za­cję ist­nie­ją­ce­go i za­kup no­we­go ta­bo­ru dla IC, uru­cho­mie­nie po­łą­czeń Gdańsk – War­sza­wa – Ka­to­wi­ce – Kra­ków z uży­ciem skła­dów Pen­do­li­no, przy­go­to­wa­nie przej­rzy­stej i przy­ja­znej ofer­ty han­dlo­wej dla pa­sa­że­rów. Za­da­nie to po­win­no być re­ali­zo­wa­ne w cią­gu naj­bliż­szych 4 lat. Po tym okre­sie za­pad­nie de­cy­zja co do pry­wa­ty­za­cji spół­ki – powiedział "Rzeczpospolitej" rzecznik Ministerstwa Infrastruktury Mi­ko­łaj Kar­piń­ski.

PKP In­ter­ci­ty w cią­gu ostat­nich 10 mie­się­cy znacz­nie po­pra­wi­ła wy­ni­ki. Jesz­cze ro­ku te­mu stra­ta net­to za okres od stycz­nia do paź­dzier­ni­ka wy­nio­sła po­nad 100 mln zł. W tym już tyl­ko ok. 1,7 mln zł. Lep­szy za­rów­no od ze­szło­rocz­ne­go, jak i od pro­gnoz ze stycz­nia ma być rów­nież wy­nik za ca­ły rok. – Stra­ta mia­ła wy­nieść ok. 45 mln zł, nie prze­kro­czy 20 mln zł – powiedział "Rzeczpospolitej" Ja­nusz Ma­li­now­ski, pre­zes PKP In­ter­ci­ty. Stra­ta za 2010 ro­ku wy­nio­sła 150 mln zł. – W naj­bliż­szych la­tach zysk bę­dzie ba­lan­so­wać na gra­ni­cy ze­ra, za­cznie­my za­ra­biać do­pie­ro w 2015 ro­ku, kie­dy skoń­czą się obec­nie pro­wa­dzo­ne na to­rach re­mon­ty i bę­dzie­my w sta­nie przed­sta­wić na­szym klien­tom ofer­tę kon­ku­ren­cyj­ną do prze­woź­ni­ków dro­go­wych czy lot­ni­czych – pod­su­mo­wu­je Ma­li­now­ski.

Podziel się ze znajomym
RK Logo
Wpisz kod z obrazka : Kod obrazkowy
2
Komentarze:
19/12/2011 12:45 Autor: inzynier
---.200.225.99
Czyli kolejne 4 lata patologii w polskiej kolei. Coz - co sie odwlecze, to nie uciesze.
19/12/2011 13:01 Autor: TTK9
---.taborszynowy.com.pl
Mam cichą nadzieję, że kiedy spółka zacznie generować zyski, zwiększy swoją liczbę pociągów, zwiększy znów zyski, i znów zwiększy ilość pociągów, i dojdziemy do siatki połączeń jak sprzed 2000 roku...
19/12/2011 13:48 Autor: Ratel
---.43.77.109
Ja myślałem, że to będą kolejne 4 lata patologii i rozpieprzania tego co zostało w niwecz, ale nareszcie ktoś zaczął myśleć i puki co śmiertelnie chorzy na pomroczność jasną kretyni dostają ślinotoku i obstrukcji na tą wieść...

W Austrii też jeżdżą prywatni przewoźnicy, ale Austria posiada także swojego narodowego przewoźnika i wszystko świetnie działa - I TAK TO MA BYĆ.
19/12/2011 15:32 Autor: monika
---.lebork.vectranet.pl
jak Intercity zacznie przynosić zyski to zostanie sprzedane - dziwny tok rozumowania .
19/12/2011 15:46 Autor: Rysiek
---.adsl.inetia.pl
Dlaczego koleje niemieckie, francuskie.włoskie,austriackie,hiszpańskie,belgijskie itp itd mogą być PAŃSTWOWE i świetnie funkcjonują , w Polsce MUSZĄ być prywatne ???
19/12/2011 15:46 Autor: Rysiek
---.adsl.inetia.pl
Dlaczego koleje niemieckie, francuskie.włoskie,austriackie,hiszpańskie,belgijskie itp itd mogą być PAŃSTWOWE i świetnie funkcjonują , w Polsce MUSZĄ być prywatne ???
19/12/2011 16:34 Autor: opętany
---.205.72.18.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
W Polsce muszą być prywatne bo inżynier tak powiedział.
19/12/2011 17:26 Autor: tomaszek
---.dynamic.gprs.plus.pl
Wreszcie oprzytomnieli....fajnie by bylo gdyby Intercity pozostalo naszym narodowym przewoznikiem jako spolka nalezaca do panstwa....niemcom..francuzom czy takim austriakom podoba sie miec swoje wlasne silne podmioty to czemu nie nam?????

Oczywiscie na swiecie jest pewien skonczony zasob dobr ..rzeczy..itp a pieniedzy jest nie wiadomo ile i instytucje musza cos kupowac..w cos inwestowac...dlatego zaraz bedzie nagonka w naszych mediach i biznesowych na swiecie ze polski rzad osmielil sie odstapic od
prywatyzacji panstwowego przewoznika...(najlepiej jak
by kupic go teraz bo zaczyna wychodzic na prosta a
niedlugo moze byc na plusie i trzeba bedzie placic
znacznie wiecej)....
Sa chyba takie dziedziny zycia do ktorych panstwo powinno dokladac..wspierac..stymulowac a nie oczekiwac zyskow...sprzedawac i co potem dalej??
Sprzedamy wszystko we wlasnym kraju a potem co???


19/12/2011 18:17 Autor: Maciek z Lublina
---.nplay.net.pl
Najlepiej , żeby prywatyzacji PKP IC nigdy nie było. Dlaczego państwo nie ma czerpać korzyści z tego , że ma dobrze zarządzaną firmę kolejową?
19/12/2011 22:06
---.internetdsl.tpnet.pl
Avatar
Olgierd_Jedlina
Maćq, plizzz. Im lepszy pijar będzie miał PIC, tym więcej spadów z dotychczasowego procesu restrukturyzacji i komercjalizacji będzie można tam przechować (proces trwa). Przekładanie kolejnej (po Cargo) prywatyzacji (podobno) skazanej na sukces jest bardzo niepokojącym objawem.
19/12/2011 23:09 Autor: cosmo
---.home.aster.pl
@Maciek z Lublina

dlatego nie będzie, bo z zasady państwo źle zarządza spółkami jakimi by się nie próbowało zająć. Nie ma czegoś takiego jak czerpanie zysków, ponieważ w przypadku firm "narodowych" są inne priorytety. Państwo jest "prowizyjne" tzn ktoś inny sobie zarządza i płaci podatki, które potem są rozdystrybuowane na społeczeństwo. W przypadku PKP IC zagrożeń jest jeszcze więcej - niektóre z nich:

- chroniczna nieefektywność spowodowana nie tylko przez to, że komuś się nie chce ale również przerost zatrudnienia, który w administracji jeszcze jest możliwy do opanowania, tam szerzy się bez jakiejkolwiek kontroli
- monopolistyczne zapędy likwidujące konkurencję i sprawniej funkcjonujące połączenia, poprzez szantaż, dogadywanie się starych kolegów, manipulację przy prawie, przekręty przy zamówieniach (pendolino)

to tylko niektóre z nich, wszystkie natomiast właśnie stanowią smród bród i ubóstwo w naszych kolejach.

Ktoś tam przytoczył, że na zachodzie są państwowe koleje, no są i co z tego, a w Wielkiej Brytanii nie są i co z tego? Co to za argument i dowód, zwłaszcza że jak prześledzimy koszty i finansowanie poszczególnych firm, to dojdziemy do wniosku, że Anglicy wypracowali sobie najlepszy system z możliwych, a w Niemczech połączenia kolejowe pomimo ich zamożności są tak drogie, że nimi nie jeżdżą. W Hiszpanii dopłacają tyle, że jest to wskazywane jako jedna z przyczyn obecnego kryzysu, a we Francji też najlepiej nie jest (wiem, byłem jeździłem).

Oczywiście w porównaniu z nami wygląda to bez porównania ale dla DB wcale nie jest wyznacznikiem PKP tylko właśnie koleje z wysp, z którymi ostro konkuruje. Zresztą coraz mocniej przebąkuje się w różnych miejscach o prywatyzacji SNCF i DB w mniejszym lub większym stopniu. Problem jest z ich skalą, ponieważ są to ogromne spółki, które jest dużo ciężej w tej chwili dobrze sprzedać i są różnego rodzaju inne naciski oraz setki miejsc pracy, do rozdysponowania. Problem w ich przypadku jest więc z goła zupełnie inny niż u nas.
20/12/2011 08:42 Autor: mala
---.dynamic.gprs.plus.pl
@cosmo
Ja mam tylko jedno pytanie o Twoją argumentacje.
Co znaczy "a we Francji też najlepiej nie jest (wiem, byłem jeździłem)"???
20/12/2011 11:52 Autor: cosmo
---.home.aster.pl
@mala

To, że nie ma się czym podniecać jeżeli chodzi o ich kolej, pomimo naprawdę sporych nakładów, które ponieśli na jej wybudowanie. Bilety na TGV są drogie, sam SNCF boryka się ze stałym problemem przerostu zatrudnienia i złego zarządzania oraz wydatkowania publicznych pieniędzy. Na tle naszej jest świetna ale na tle europejskiej, to wystarczy spojrzeć jak są wypierani spod kanału La Manche. Zresztą wystarczy popytać samych Francuzów o to jak postrzegają SNCF, okaże się że podobnie jak my. ;) Dla takich ludzi jak @Rysiek np będzie to cud nad cudami, bo ładne pociągi jeżdżą, dla Francuzów i francuskich polityków - utrapienie, które jest sakwą bez dna o przeciętnej jakości obsługi.
20/12/2011 11:53 Autor: cosmo
---.home.aster.pl
*podobnie jak my PKP
20/12/2011 12:12 Autor: Ratel
---.43.77.109
@cosmo

Rozdysponowane...
No raczej nie na społeczeństwo... :)

A jak państwo źle zarządza, to też należy je sprzedać, a dokładnie tych zarządzających zwolnić w trybie natychmiastowym(!!!) - my im za to płacimy, żeby dobrze zarządzali, tylko kto tych dyletantów kupi, bo bubla nikt nie chce, nawet za darmo (kupić sobie bombę z opóźnionym zapłonem?).
Państwo Polskie jest w zastraszającym tempie wyprzedawane i jak dotąd nic pozytywnego z tego nie wynikło, a wręcz przeciwnie:

- rosnący dług publiczny (co zostanie jeszcze do sprzedania, zadłużenie w "nowej" kapitalistycznej Polsce przegoniło zadłużenie z czasów komuny, gdzie się budowało, a teraz niszczy wydając na to i zaprzepaszczając kolejne duże pieniądze, przerabiając linie kolejowe na ścieżki rowerowe, topiąc przy okazji sumy, bo nikt tymi ścieżkami nie jeździ);

- rosnące podatki (na co będziemy je płacić jak będzie wszystko prywatne/w obcych rękach);

- problemy w komunikacji (sorry za wyrażenie - gówniany model brytyjski);

- służba zdrowia (płacę kupę kasy na publiczną, dodatkowe ubezpieczenia i idę prywatnie, za co płacę ekstra, do tego dostaję marną jakościowo usługę, a co ze starszymi ludźmi??? żyjącymi z marnych emeryturek i rencinek... Ty też się kiedyś zestarzejesz...);

- budowane z naszych podatków drogi, na których prywaciarz pobiera myto za przejazd i doi mnie na kase;
itd. itd.


(...)monopolistyczne zapędy likwidujące konkurencję i sprawniej funkcjonujące połączenia, poprzez szantaż, dogadywanie się starych kolegów, manipulację przy prawie, przekręty przy zamówieniach (pendolino) (...)

No właśnie, dlaczego w radach nadzorczych nowo powstających firm przewozowych zasiadają ludzie którzy piastowali, bądź jeszcze piastują stanowiska w firmach państwowych, oni maja i będą mieli się wyśmienicie.


"Ktoś tam przytoczył"...

I słusznie zrobił.

Argumenty nasuwają się same:

Kilkudziesięciu przewoźników, jazda z przesiadkami, jazda na kilka biletów, albo dookoła świata (zamiast 7,5 – 8 gozin ze Sląska nad morze jedziemy 10 – 12 nawet 14 na różne taryfy), a co dalej za tym idzie:

- studiowanie wielu rozkładów jazdy różnych przewoźników - to też czas;
- brak skomunikowań pomidzy pociągami różnych przewoźników;
- wydłużenie czasu podrózy ze wzgledu na przesiadki;
- wzrost kosztów podrózy;
- brak możliwości skorzystania z usług innego przewoźnika w trakcie podróży (trzeba czekać na pociąg tego którego posiada sie bilet, pomimo,że wcześniej odjeżdża pociąg tej samej kategoriii lub nawet tanszej i na tej samej trasie;
- konieczna wręcz wzorowa znajomość geografii podróżujących jadących z punktu A do punktu B poprzez pośrednie punkty, których znajomość do tej pory była im zbędna, ale muszą to wiedzieć przy planowaniu podróży i zakupie takiego czy innego biletu.

- brak możliwości podmiany w sytuacji awaryjnej taboru (dla przykładu awarii ulegnie lok z IC, na sąsiednim torze stoi lok z Cargo, ale nie pojedzie bo to inna firma, za to lepiej gnać inną loko z oddalonej nie X tylko Y km i opóźnić i tak już spóźniony przez awarię pociąg IC), tak samo przy dokładaniu wagonów do składu - kiedyś nie było problemów, tak jak u Niemców, Austriaków, Szwajcarów, Francuzów etc.

Kolej to jeden organizm i nie ma prawa funkcjonować w częściach.

Nie jestem przeciwnikiem istnienia innych prywatnych przewoźników (tak jak to ma miejsce w wymienionych powyżej przeze mnie krajach, które to mają bardzo dobrze rozwiniętą sieć połączeń kolejowych i drogowych w tym Państwowych), ale ...

przewoźnik narodowy w całości musi funkcjonować i proszę nie powielaj błędów w myśleniu jednego takiego, że płacisz itd.


Transport towarowy generuje zyski, które pokrywały straty w ruchu pasażerskim, który trzeba dotować, nawet gdy jest w prywatnych rękach.
20/12/2011 13:27 Autor: Adolf
---.play-internet.pl
@ Ratel
Popieram Twój tok myślenia
20/12/2011 16:59 Autor: mala
---.dynamic.gprs.plus.pl
@ Cosmo
Dziękuje za rozwinięcie. Mam podobne zdanie o tym przewoźniku.
21/12/2011 12:41 Autor: cosmo
---.home.aster.pl
@Ratel

1. Politycy nie są od zarządzania spółkami, czy firmami. Radzą sobie lepiej lub gorzej w zależności od różnych czynników. Wg mnie małymi krokami do przodu jest normalniej niż za poprzedników ale nie o polityce na tym portalu.

2. Z prywatyzacji wynikło bardzo wiele dobrego - narodził się wolny rynek i wolna konkurencja. Bez tego, praktycznie w każdym sektorze mielibyśmy taki chłam jak na kolei, która jest ostoją komunizmu i komunistycznych zasad zarządzania. Jak to wygląda możesz obserwować obecnie. Pomimo rosnących dotacji z roku na rok, obcinanie połączeń, droższe bilety, coraz większa degradacja sprzętu i infrastruktury. W tej kwestii jak i powyższych jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest sprzedaż PKP IC, bo zamiast płacić podatki do budżetu, to drenuje go nieustającymi dotacjami i "monopolami"(pendolino) powiększając coraz bardziej dług całej grupy. Oznacza to, że jest nieracjonalnie i nieefektywnie zarządzana, tak jak zresztą pozostałe spółki skarbu państwa, ponieważ ludzie im prezesujący nie traktują tych spółek jak swoje i wiedzą, że są tam na chwilę. Nigdy więc nie będą się starać i to jest jedna z głównych przewag wolnego rynku nad gospodarką sterowaną, która była dobra tylko na papierze.

"- rosnący dług publiczny (co zostanie jeszcze do sprzedania, zadłużenie w "nowej" kapitalistycznej Polsce przegoniło zadłużenie z czasów komuny, gdzie się budowało, a teraz niszczy wydając na to i zaprzepaszczając kolejne duże pieniądze, przerabiając linie kolejowe na ścieżki rowerowe, topiąc przy okazji sumy, bo nikt tymi ścieżkami nie jeździ);"

Ścieżki rowerowe, to nie problem w kontekście długu PKP. Proszę o konkretne liczby na poparcie tej tezy, że Polska bardziej się zadłużyła po 89 niż wcześniej. Ja mam całkiem inne dane. Dług rośnie i maleje zależy wszystko od cyklu koniunkturalnego, co pozwala myśleć, że się powiększa. Przyjmując retorykę obecnych posłów opozycji w dyskusji można się narazić na wytknięcie brak wiedzy i fałszowanie informacji. To właśnie robisz. Nie wiesz też, że dług się powiększa sumarycznie, bo liczy się go w oparciu o inflację która w skali roku jest około 3% obecnie. 30 mln dzisiaj to całkowicie inne 30 mln, niż to 15 lat temu. Ratel jak ty chcesz więc wyciągać jakiekolwiek wnioski świadomie nie mając tych informacji albo nie umiejąc z nich skorzystać? Zostaw zajmowanie się ekonomiom ludziom bardziej wykształconym i nie ufaj politykom, którzy są znani z braku kompetencji jeżeli chodzi o tą dziedzinę nauk - PIS i inne prawicowe wymysły.

2.) - podatki

Wystarczy trochę poczytać w Internecie, żeby wiedzieć, że podatki są wydawane m. in. na nasze codzienne życie - szkoły, drogi, uczelnie, naukę szeroko rozumianą, pomoc społeczną, lecznictwo itd. - wszystkie rzeczy związane z naszą egzystencją. Dopłacając do przedsiębiorstw, pozbawiamy się możliwości zapewnienia wystarczającego poziomu innych pozycji, a od PKP są dużo bardziej szczytne. Bez takich podstaw, dyskusja z mojego punktu widzenia jest jałowa, ale może czegoś się dowiesz, chociaż czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał. Za Twoich czasów podejrzewam była prowadzona pełna indoktrynacja, którą ty teraz z chęcią prezentujesz, jak spora część ludzi, która nigdy nie przestawiła się na działanie w nowym systemie.

Co do reszty wypowiedzi, to wszystkie argumenty są błędne i kończysz bardzo dobrą sentencją: "musi istnieć jeden wieli przewoźnik" to jest jedyny celny argument, określający Twoje pobudki - musi i koniec. Z takim argumentem ciężko jest dyskutować, bo on zakłada brak możliwości zmiany pozycji, a skoro Cię nie mogę przekonać to mogę z Tobą nie rozmawiać, a ponieważ nie masz racji, wydaje się to sprawą zasadną.

Co do wszystkich innych rzeczy, którymi niepotrzebnie straszysz, każda z nich jest do rozwiązania od zaraz nawet przy 30 rozwiązaniach. Ciekawi mnie kategoryczne stwierdzenie o gównianym modelu brytyjskim. Pokazuje mi to dobitnie, że w życiu kierujesz się emocjami, a nie wiedzą czy informacjami, których nie potrafisz albo nie umiesz przyswoić w wystarczającym stopniu, w dobie internetu. Nie masz po prostu dobrych podstaw, paradygmatów, na podstawie których byłbyś zweryfikować swoją wiedzę czy opinię. Wypowiadasz się w kwestii długu, a nie wiesz jak się go liczy i gubisz się w podstawowych stwierdzeniach ;) Proponuję jakiś uniwersytet XXI w. na początek, pozwoli Ci przeżyć życie bardziej świadomie.
Logowanie do komentarzy
Zarejestruj
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
Autor:
Wpisz kod z obrazka: Kod obrazkowy
  • Zderzenie czołowe SKM i KM w Warszawie - zdjęcia

    Zderzenie czołowe SKM i KM w...

  • PCC Intermodal oficjalnie inauguruje działalność we Frankfurcie n. Odrą

    PCC Intermodal oficjalnie...

  • Połączenie Poznań - Rotterdam oficjalnie uruchomione

    Połączenie Poznań - Rotterdam...

  • Parada Eurolokomotyw [54 zdjęcia!] [film]

    Parada Eurolokomotyw [54...

  • Premier Donald Tusk odwiedził dziś przystanek Warszawa Stadion i podpisał się na...

    Premier Donald Tusk odwiedził...

  • Czyszczenie na Euro - Warszawa Wschodnia

    Czyszczenie na Euro -...

 
Newsletter
by