Komentarze:
06/12/2011 18:32
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
E te Rynku contra PIC :/
06/12/2011 18:39
Autor: Maciek z Lublina
---.nplay.net.pl
Kolejny skutek uboczny blokowania rewizji wagonów. PKP IC powinna wreszcie porzucić pogląd pana Grzegorza Mędzy , że 1500 wagonów na całą ofertę PKP IC - wystarczy...
06/12/2011 18:44
---.dynamic.chello.pl
max2
Mędza to mówił że tych wagonów wystarczy 1000;-)
06/12/2011 19:02
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
Maciek, a ty jesteś z Lublina, czy z Klanu? Durny Hrubieszów rozwiązywał istotną część problemów. Tak PIC'u (pokrywane przychodami koszty utrzymania posiadanego taboru), jak PR'ów (brak obciążenia kosztami likwidacji zakładu), oraz Roztocza i Zamościa (full finansowana niewykrywalnie i skrośnie przez udostępnione podsyły i odsyły), czyli również Lublina.
I co? I gówno! Były prezes PR, po karencji w UTK, bryluje w mediach (więc i na salonach) jako produktowy PIC'u! Z drugim Jankiem, którego wizje - jak niesie plotka - były zbyt odjechane. Nawet jak PLKowe koncepcje KaDePe.
06/12/2011 19:32
---.woodcrane.com
winIO
Rozumiem, ze terminy ujęte w przepisach są nieprzekraczle. Może mnie jednak ktoś oświecić jak to możliwe, żeby przekroczenie terminu rewizji o jeden miesiąc i 7 dni powodowało aż tak poważne skutki ?
06/12/2011 19:42
Autor: Bert22
---.infineo.pl
Przekroczenie nie może spowodować wykolejenia. To jest zawsze skutkiem konkretnej przyczyny ( lub kilku przyczyn). Jeśli DSU pozwala na odroczenie naprawy, to pod pewnymi warunkami (zapewne jakieś sprawdzenie stanu technicznego) można ją odroczyć. To nic nowego na kolei.
Zresztą nie wiadomo, czy przyczyna leży po stronie wagonu.
06/12/2011 19:43
Autor: Maurycy_
---.ntlworld.ie
ładne pICowanie, oj ładne...
nic się nie stało, krew się nie polała, nie ma rannych, zabitych,
wszystko w normie, no - prawie w normie ....
06/12/2011 19:45
Autor: króliczek
---.adsl.inetia.pl
Tak wygląda wagon 3 klasy przemalowany na 1 bezprzedziałową.
W Sobieskim wykoleił się wagon 4 klasy przemalowany na 2 kl bezprzedziałową.
06/12/2011 19:45
Autor: kowal_swego_losu
---.internetdsl.tpnet.pl
Z tego co widać na trafarecie to termin rewizji minął 02 października 2011r.A poprzedni był wykonany 02 października 2009r.
Może by tak redakcja rzetelniej przykładała się do swoich obowiązków?!
[Admin: Zachęcamy do kliknięcia w link pod wiadomością i rewizji swoich słów]
06/12/2011 19:57
Autor:
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Kolej schodzi do poziomu busiarstwa. Nie ważne jak, w jaki sposób i czym wozić ludzi, ważny jest tylko ZYSK !!!
06/12/2011 19:59
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
Minął, nie minął. Procedury są ważne. Jeżeli to wina wagonu - PLK powinna w trybie natychmiastowym odmówić wpuszczania na tory wagonów z odroczoną rewizją. Jeżeli tego nie zrobi - zostawia niebezpiecznie szeroki margines do zastanawiania się, czy może jednak tory były złe.
Echhh, jakby zacząć egzekwować przepisy, to kolej stoi (i nie ma znaczenia która spółka daje ciała!).
Ale proszę o niedonoszenie nikomu o tej okoliczności, bo się muszę pojutrze skutecznie przemieścić o pół Polski, następnie popomykać lokalnie i w niedzielę wrócić. A całość czasowo skalkulowana jest tak, że pertubacje na torach nie wydłużą czasów przemieszczania się po asfalcie :(
06/12/2011 20:00
Autor: stary kolejarz - emert
---.kopnet.pl
winIO
To nie odroczenie terminu rew. było przyczyną wykolejenia. Odroczenia / wydłużenia okresu eksploatacji tatoru wykonuje się od lat/ - zazwyczaj są to dwa cykle po 3 miesiące. Tylko jest jedno ale - za moich czasów wag. z odroczonym terminem rewizji nigdy nie trafiałdo poc. kwalifikowanych a druga odroczka wjązała się z ograniczeniem prędkości .
W tym przypadku z tego co słyszałem przyczyną wykolejenia było zukosowanie zestawu kołowego na wskutek ukręcenia czopa osi. Jest pytanie czy zestawy kołowe były w okresie gwarancyjnym . To że były badane defektoskopem P2/2 jest raczej pewne. Przyczym badanie defektoskopem nie wykryje wad w łożysku . Grzanie się łożyska /popularnie maźnicy / jest przyczyną ukręcenia czapa osi.W okresie gwarancyjnym zestawu kołowego do łożyska się nie zagłada, zerwanie plomb równa sie utraty gwaracji. Ostatnia naprawa rewizyja wykonywana była w oparciu o włase zaplecze techniczne tj. na Grochowie / tak wynika z zdjęcia / Usterki zestawów kołowych były i będą zawsze. Ważne aby w pore je wykryć i rzecz najważniejsza na bezpieczeństwie się nie oszczędza tj kryterium ceny nie może by najważniejszym argumentem przy naprawach i zakupie części i podzespołów.
06/12/2011 20:32
Autor: króliczek
---.adsl.inetia.pl
Jest rozwiązanie problemu.
Trzeba zdjąć oznaczenia 1 i 2 klasy z wagonów bezprzedziałowych.
W Szwajcarii w części wagonów EC już to zrobiono.
W ruchu dalekobieżnym:
Wagony 1 klasy bezprzedziałowe ( w tym piętrowe ) to obecnie klasa premium.
Wagony 2 klasy bezprzedziałowe ( w tym piętrowe ) to obecnie klasa turystyczna.
Klasy 1 i 2 istnieją tylko w wersji przedziałowej.
06/12/2011 20:36
Autor: WuBe
---.home.aster.pl
Jeśli istnieje chociażby cień szansy, że wina leży po stronie przewoźnika, to PLK za nic nie popuści - chociażby tory były wygięte w powietrze. Co najwyżej koszta pójdą pół na pół.
06/12/2011 20:53
Autor: króliczek
---.adsl.inetia.pl
Klasy wagonów EC i IC:
9 przedziałów 6 miejscowych ( dawna 1 klasa EC i IC ) - Exite
11 przedziałów 6 miejscowych ( dawna 2 klasa EC i IC ) - Ultra
1 kl bezprzedziałowa - Premium
2 kl bezprzedziałowa - Turistic
W ten sposób da się scalić wagony Unii Łacińskiej i Unii Europejskiej
06/12/2011 20:55
Autor: króliczek
---.adsl.inetia.pl
Oczywiście scalić w jeden skład.
06/12/2011 20:58
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
Doprawdy? Znaczy się od dzisiaj jest szlaban na wagony z odroczeniem? Przy choćby cieniu szansy dokładnie tak powinno się stać. Jeżeli się nie stało - cokolwiek się stanie PLKa jest bardziej niż współodpowiedzialna za każde następne ewentualne zdarzenie :P
I pieprzyć koszty. Tu podobno o bezpieczeństwo chodzi. Ale jeżeli jednak chodzi o koszty, to taniej wyjdzie zawiesić świadectwo PLK. Ja sobie jakoś tam poradzę...
06/12/2011 21:14
Autor: Zwrotniczy
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nie wierzę, że na trasę wyjechał wagon bez dopuszczenia. Ktoś musiałby być idiotą, podpisując się pod taką decyzją. Nie chodzi o spółkę, że dobra czy zła, ale o to, że ktoś osobiście i fizycznie beknie za taki wyjazd. I nie ma tu żadnej litości. Sprawa prosta z gatunku banalnych dla prokuratora. Tu akurat specjalnie nic się nie stało, ale zawsze może się coś wydarzyć gorszego.
06/12/2011 22:05
Autor: tp
---.uz.zgora.pl
No, teraz rozumiem: terminy przeglądów ustala się po to, żeby je przesuwać i nie wykonywać w terminie. Hm, w sumie "dość" logiczne - jak na PKP: prekursora nowej wizji unowocześniania kolei - przez wypadki do kasacji! A może przygotowują miejsce na wagony KDP??
06/12/2011 22:29
Autor: przewoz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@Olgierd_Jedlina: nie przypominam sobie, żeby po podobnych wypadkach z EP09, EN57 czy tramwajami 105N wycofywano całe serie. Wycofano partię dziewiątek z podejrzanymi osiami, ale EN57? A 105N? Przypadki ukręceń osi w Warszawie co jakiś czas się zdarzają.
W tym przypadku również powinni się skupić na pochodzeniu osi i fakcie, czy była jeszcze na gwarancji, czy powinna przejść głębszy przegląd (choć jak tu mówią, powinna być badana defektoskopowo - ciekawe, czy była, a jak była - czy dopuszczono ją bez przeszkód, oraz czy badanie defektoskopowe pozwoliłoby tego uniknąć, co dziś widzieliśmy).
06/12/2011 22:49
---.woodcrane.com
winIO
@stary kolejarz - emert
Dzięki za odpowiedź. Wiem, że to nie sam fakt przekroczenia jest przyczyna. Zastanawia mnie jeszcze parę rzeczy. Czy możliwe jest, że gdyby taki wagon wykonywał 10-20 % intensywniejsza prace przewozową usterka mogłaby nastąpić jeszcze przed 31 października 2011. Czy tego typu usterki są w stanie wykryć rewidenci bez specjalistycznego sprzętu podczas rutynowych oględzin wagonów ? Co by było gdyby skład akurat jechał 160 po CMK ? Wydaje mi się, że niezłego farta mamy, bo jak na spojrzeć na to wszystko co się działo w ostatnich latach, to można powiedzieć że "tylko" jedna ofiara śmiertelna.
06/12/2011 22:57
Autor: AC
---.29.172.9
A ciekawe, dlaczego podczas spychania składu do Prabut znowu się wykoleił wagon?
Ten sam zestaw? ta sama oś?
A może skutki wykonania jednej z najważniejszych inwestycji kolejowych od budowy CMK metodami jak dla lokalnych dróg leśnych i takowym też sprzętem...
06/12/2011 23:08
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
@przewoz: ale jakie to ma znaczenie? Chodzi - do jasnej cholery - o bezpieczeństwo. Określone ukoszernionymi procedurami. Więc nie ma znaczenia, która *na*prawdę* nie działa. Znaczenie ma, która szybko i skutecznie reaguje na *możliwe* zagrożenia bezpieczeństwa. Szybko i skutecznie reaguje. A jeżeli nie reaguje, to o kant doopy potrzaść. Tak procedury jak zarządcę, bo to jego brocha. Ale to problem UTK. Z tego co się orientuję zaglądają na strony RK.
07/12/2011 09:51
Autor: przewoz
---.dynamic.gprs.plus.pl
^^ ma znaczenie. Wolałbym, żeby może w pierwszej kolejności odstawiono podejrzane wagony i lokomotywy służące do przewozów towarów niebezpiecznych, które i z ważną rewizją sprawiają problemy. Ot choćby ostatni pożar rumuna z beczkami (dobrze, że się spalił bez nich). To dopiero ma znaczenie jeżeli chodzi o bezpieczeństwo.
Losowy wypadek to był. Niech ustalą przyczyny uszkodzenia osi i niech sprawdzą, czy w ogóle była badana. Jakiś czas temu (2 lata) w sieci pojawiło się pewne zdjęcie ukręconej osi z EN57, który wyszedł niewiele wcześniej z naprawy. Oś miała naruszoną strukturę, co było widać na przekroju.
Kibli nie wycofano. Jednak ciągle mam nadzieję (bo z kiblami mam styczność na co dzień), że uporano się z tym problemem i nie wyskoczę przy choćby 60km/h na podg Podskarbińska (obok są wiadukty - scenariusz z Echede mógłby się powtórzyć).
07/12/2011 21:38
Autor: badworm
---.adsl.inetia.pl
@AC: fajnie się wymądrzać zza klawiatury, nie mając pojęcia o czym się pisze, co? Wagon wykoleił się z powodu uszkodzonej osi i taka sama była przyczyna ponownego wykolejenia w trakcie ściągania wagonu na stację w Mikołajkach. Miałem okazję przyglądać się akcji usuwania skutków wypadku na przejeździe kolejowym w Mostach k. Lęborka pod koniec kwietnia. Jeden z uszkodzonych wagonów ściągano do Lęborka z minimalną prędkością cały czas obserwując jeden z wózków bo bano się, iż z powodu uszkodzonego czopu skrętu może bardzo łatwo dojść do ponownego wykolejenia. Tutaj mieliśmy uszkodzoną oś - jak stwierdził Lewiński, był problem z wkolejeniem wagonu bo ciężko postawić go na czymś, co jest uszkodzone. Rozumiem, że poprzez aluzję do sposobu prowadzenia prac na E65 sugerujesz iż pociąg jechał po zmodernizowanym już torze i to było przyczyną wykolejenia. Gratuluję w takim razie bazowania na tak wielce wiarygodnych źródłach informacji jak Alert 24 Gazety Wyborczej. Prace w obrębie LCS Malbork (Szymankowo-Prabuty) rozpoczęły się we wrześniu więc jakim cudem którykolwiek tor miałby już być ukończony i oddany do użytku? Tutaj: http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/0b/71/4ede251511ae4_
o.jpg wyraźnie widać, gdzie doszło do wykolejenia.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.