Komentarze:
05/12/2011 11:02
Autor: roko
---.169.148.134
RK już przesądził o tym, że nie zbudują łącznika na Euro, co było nawet w tytule informacji. A teraz to niby, że GW tak stwierdziła ;)
05/12/2011 11:10
Autor: Jihlava
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Pomijając kompromitującą prawie wszystkich historię budowy tej łącznicy, to jednak jeszcze większą kompromitację stanowi pisanie o terminach oddania tej inwestycji.
Największe zasługi posiada tu warszawski oddział Gazety Wyborczej, który w piątkowym wydaniu w jednym tekście przedstawia zupełnie od siebie oderwane wątki. Tytuł wszystkich powala: Na Euro pojedziemy busami, bo nie będzie pociągów z lotniska (czy coś takiego). W środku pan z ZTM opowiada o alternatywnych rozwiązaniach z komunikacja autobusową, a na końcu ludzie z PLK znów mówią, że inwestycja ni jest zagrożona, uruchomienie komunikacji od 1 maja.
OK - każdy może to widzieć jak chce, ale zadaniem dziennikarza jest przynajmniej zrobienie z tego czytelnego przekazu.
Nie chce nic mówić, ale wy zrobiliście coś podobnego. Z tym, że akurat wpierw podajecie, iż będzie wszystko na czas, a na koniec info, że według ZTM, że jednak nie.
Nie jest to tak, że czytelnik może sam wyrobić sobie opinię o temacie. Chodzi o problem, że coś jest albo czarne, albo białe. I nie zależy to od przemyśleń czytelnika, ale od tego, jaka jest rzeczywistość. I w tym powinien pomóc dziennikarz, a nie pisać banialuki.
Swoją drogą ZTM musi mieć koncepcję alternatywnej komunikacji busowej na wypadek awarii kolei. I jest to zupełnie niezależne od wszystkiego.
05/12/2011 11:10
Autor: były kolejarz
---.internetdsl.tpnet.pl
Jak się chce tanio a dobrze, to trzeba zapłacić dwa razy za dobre i za tanie.
05/12/2011 11:32
Autor: Jan
---.warszawa.mm.pl
@Jihlava, Od dwóch lat i jeszcze wiosną tego roku PKP PLK zapewniało nas, że pociągami pojedziemy 11 grudnia - z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy. Latem już mówiono o kolejnych opóźnieniach i uruchomieniu pociagów w styczniu-lutym. Teraz mowa jest o maju. Było tyle obietnic, że każdy już może zwątpić w terminową realizację kolejnych.
I ZTM na poważnie projektuje alternatywny dojazd z lotniska do miasta nie na wypadek przypadkowej awarii lecz w ogóle nie oddania linii na czas. Przecież ZTM zamówiło nowe pociągi Pesy z terminej dostawy wrzesień-listopad 2011 właśnie w celu obsługi linii począwszy od grudnia.
Nie wiem dlaczego uważasz prasę za winną, ja bym chciał widzieć dlaczego PKP PLK przyjęło dokumentację w której przepompownia znajduje się w nieodpowiednim miejscu i dopiero teraz ma miejsce poprawa projektu i wykonanie jej w nowej wersji.
05/12/2011 13:29
Autor: tubylec
---.subscribers.sferia.net
W Warszawie problemem są wody gruntowe, które trzeba wypompowywać z tuneli. Razem z wodą wypłukiwany jest grunt, co powoduje zapadanie się tuneli. Z tego powodu trzeba było zburzyć tunel koło stacji Warszawa-Włochy i pociągi jeżdżą teraz po stalowych przęsłach.
Większy problem jest z tunelami pod torami koło stacji towarowej na Odolanach. We Włochach jest 5 torów i wystarczyło 5 wiaduktów. Na Odolanach jest górka rozrządowa i torów jest dużo. Takie rozwiązanie jak we Włochach nie jest możliwe. Nie można zrobić instalacji odwodnienia tuneli bez wypompowania wody. Usuwając wodę można spowodować zapadnięcie się tuneli. Może do wiosny uda się zrobić tamy, wypompować wodę i wybudować drenaż pod jezdnią.
Na Okęciu też trzeba wypompowywać wody gruntowe i potrzebny jest system drenów i filtrów, żeby nie wypłukiwać gruntu. Filtry mogą się zatkać i wtedy pompuje się wodę nieprzefiltrowaną, zostają wypłukiwane jamy i budowle mogą się zapadać. Tak jak to było we Włochach i na Odolanach.
Chyba nie chodzi o pompownię pod tunelem tylko drenaż. Musi być możliwość czyszczenia filtrów.
05/12/2011 14:00
Autor: Pako
---.zamek.net.pl
To linia nie łącznica, na litość boską, nazywajcie rzeczy po imieniu!
05/12/2011 14:17
---.117.162.130
wdr
niezależnie od tego czy będzie kolej na lotnisko czy nie i tak na całej długości al. żwirki i wigury powinien zostać wytyczony całodowbowy buspas (jeden pas dla samochodów a drugi dla autobusów). na tej trasie autobusami jeździe więcej ludzi niż samochodami.
05/12/2011 14:28
Autor: Sołtys
---.com.pl
I "zasadniczo JEST BYCZO"!
No, bo przecież owo "przegłębienie przepompowni" to NIE BYLE CO... szczególnie, że może temu towarzyszyć konieczność "PRZEPŁYCENIA" czegoś innego! Czy na pewno wzięto to pod uwagę?
A tymczasem na E59, na stacji Luboń "NIE SPOSÓB USTALIĆ", JAKIE właściwie mają być rozjazdy: 20szt Rz60E1-1:12-500, oraz 3szt Rz60E1-1:9-300 i 2szt Rz49E1-1:9-190; czy też może raczej: 19szt Rz60E1-1:12-500, oraz 4szt Rz60E1-1:9-300 i po 1szt Rz49E1-1:9-300 i Rz49E1-1:9-190 - a to wszystko na podstawie GOTOWEJ, ODEBRANEJ (!) PRZEZ PLK DOKUMENTACJI PROJEKTOWEJ. Tak, proszę Pań i Panów, ZACZYNA SIĘ to, o zakończeniu czego jest mowa w artykule!
Ale... czego właściwie ja się czepiam; przecież WIADOMO, że tych rozjazdów w Luboniu "ma być 25" - więc o co mi chodzi?! SZTUKI się zgadzają - i to zapewne, według urzędników z PLK, "wystarczy".
Przepompownia "przegłębiona" i "nieprzegłębiona" to przecież też ta sama JEDNA SZTUKA!
05/12/2011 14:39
Autor: Jihlava
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@Jan
Ja wiem, że ogólnie to dziennikarze są wszystkiemu winni, ale w tym przypadku nie znajduję nic na obronę środowiska (tez mojego).
Jechałem akurat pociągiem tzw. prestiżowej spółki i przeczytałem akurat ten tekst. Tytuł jednoznacznie stwierdzał, że koniec marzeń o pociągu z lotniska na Euro. I połowa tekstu również. Coś w stylu, że Tusk z Kaczyńskim już to uzgodnili, że pociągi na Euro nie pojadą.
A potem nagła zmiana - PLK stwierdza, że jest zupełnie inaczej. Pociągi oczywiście pojadą, bez wątpliwości żadnych. I żadnej refleksji nad tym, co było wcześniej napisane. Żadnego zapytania tej drugiej strony, co sądzi o tym, co strona "przeciwna". Nic, zupełnie nic. Co więc autor miał na tzw. myśli???
Może jeszcze jedno zdanie, moje z pierwszego wpisu: Pomijając kompromitującą prawie wszystkich historię budowy tej łącznicy" - dobrze - niech nie będzie "łącznicy" ...
05/12/2011 14:53
Autor: zorientowany
---.icpnet.pl
@Sołtys
No właśnie - czego się czepisz. Jak wbudują i oddadzą Lubń do eksploatacji to policzą i wyjdzie .. 25 rozjazdów zwyczajnych. A że część będzie 500 a część 300 oraz część S49 a część S60 ( właściwie 60E1 i 49E1 - tylko oni nie wiedzą co to oznacza ) ? Co to za problem. Ważna jest ilość a nie jakość [rotlf]
05/12/2011 15:10
Autor: simmik
---.254.82.136
@tubylec
Ja rozumiem problemy techniczne, ale jestem też geologiem i wiem, że te "skomplikowane warunki gruntowo-wodne", o których piszesz, nie pojawiły się w nocy z niedzieli na poniedziałek! Są takie od iluś tam tysięcy lat i wie o tym każde dziecko w Warszawie, czego przykładem są/były np. problemy przy budowie obu nitek metra. A jednak dziwnym trafem, wiedza ta przesącza się do umysłów PLK, projektanta i wykonawcy dopiero teraz!
05/12/2011 19:56
Autor: PiSarz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@simmik
To, że o czymś wie "każde dziecko w Warszawie" nie znaczy nic dla kierownictwa PKP PLK S.A. ani dla projektantów ani dla wykonawców. To przyjezdni, oni Warszawę dopiero po powołaniu na stanowiska zobaczyli. Po odwołaniu ZNIKNĄ ! Czemuś się dziwisz? Czego się po nich spodziewać? Tam.... Ojcowizna czeka. Nie chcę nikogo obrażać, ale... długopis mi się wypisał.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.