rss facebook mail Pokaż panel
Praca
Firmy kolejowe
Najnowsze wiadomości
więcej »
Konferencje
Kategoria: Warte uwagi
Data dodania: 2011-11-29 13:26:05
(źródło: Gazeta Wrocławska)
A A A drukuj
Wrocław: Motorniczowie pracują za długo

Jak poinformowała „Gazeta Wrocławska”, motorniczy prowadzący wrocławskie tramwaje pracują za długo. Czas pracy przekracza dopuszczalną od czterech lat w Polsce normę 10 godzin.

 Fot. Bogusław Wielgoszewski, commons.wikimedia.org, CCA-SA 3.0  Fot. Bogusław Wielgoszewski, commons.wikimedia.org, CCA-SA 3.0
Przyporządkowane tagi:

- 10 godzin jazdy dziennie to norma, a zdarza się, że nawet 12 – alarmują motorniczowie. Cztery lata temu wprowadzono w Polsce przepis, na mocy którego motorniczy nie może pracować dłużej niż10 godzin, ale MPK jest bezkarne – pisze „Gazeta Wrocławska”. Ani policja, ani inspekcja transportu drogowego, nie kontrolują czasu pracy motorniczych. Tramwaje nie mają tachografów, które stosowane są w autobusach, czy ciężarówkach. W tramwajach znajdują się tzw. Czarne skrzynki, ale odczytanie danych wymaga zjechania do zajezdni.

Jak zauważa gazeta, żaden urząd nie ma w kompetencjach kontroli czasu pracy tramwajarzy. Ustawa jasno określa czas pracy motorniczego, ale nie precyzuje, kto ma zajmować się kontrolą. Były prezydent Wrocławia Stanisław Huskowski deklaruje, że zamierza porozmawiać na ten temat z ekspertami z Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Były prezydent zaznacza, że najpierw trzeba w tramwajach starszego typu zamontować prędkościomierze, ponieważ bez nich nie da się zamontować tachografu.

Więcej
 

Podziel się ze znajomym
RK Logo
Wpisz kod z obrazka : Kod obrazkowy
1
Komentarze:
29/11/2011 14:27 Autor: monika
---.lebork.vectranet.pl
MASZYNISCI NA KOLEI PRACUJą NAWET 16 GODZIN I Są SZCZESLIWI ZE MAJą PRACE
29/11/2011 17:53 Autor: kolejarz_
---.tarmac.pl
to niech jeżdżą 8 h. Jak nie chcą nadgodzin ani dodatkowego wolnego....
29/11/2011 21:21 Autor: maszynista_prywaciarz
---.42.84.70
Motorniczy wie, że przepis pozwala mu pracować max 10h, więc przekracza godziny na własną odpowiedzialność tak samo jak maszyniści.
30/11/2011 00:24 Autor: Kolejarz z USA.
---.town.of.brookline.b.subnet.rcn.com
Jaką wiedzę posiadają na ten temat, eksperci z Ministerstwa Budownictwa i Gospodarki Morskiej?, bo nie kumam!.

W USA na temat czasu pracy na kolei, i w podobnych dziedzinach w komunikacji miejskiej, czy nawet lotniczej. Jak kiedyś czytałem, zajmowało się Ministerstwo Zdrowia. Specjalność Psychiatrzy, Psycholodzy, Neurolodzy, Kardiolodzy i inni. Napisano wiele prac na ten temat, i podjęto raz na zawsze jedną decyzje.

Osoba prowadząca pojazdy szynowe, nie może przekraczać 6 godzin ciągłej samodzielnej jazdy, musi być przynajmniej jeden postój 15 minutowy. Prące można zwiększyć do 9 godzin ciągłej jazdy, jeśli są dwa postoje 2x po 10 minut. Może jechać maksymalnie do 120 godzin, jednak po 9 godzinach ciągłej jazdy z dwoma postojami, musi mieć minimum 7 godzin odpoczynku, z wykorzystaniem minimum 6 godzin pełnego snu.

I tak jest w USA to restrykcyjnie przestrzegane, szczególnie na liniach długodystansowych. Są zmiennicy i wagon sypialny, (przedział I klasy dla maszynisty, i drugi przedział pusty, oddzielający odgłosy od przedziałów już z pasażerami.) z pełnym zaopatrzeniem dla odpoczywającego maszynisty. Bądź w pociągach towarowych, odpowiednie zmiany na szlakach, gdzie znajdują się Hotele dla obsługi. Po 120 godzinach pracy na pociągu, (długodystansowe), musi być minimum 100 godzin odpoczynku w domu, lub innym pomieszczeniu, nie związanym z praca. Czyli nie może się to odbywać, już w wagonie sypialnym.

Czyli według założeń z USA, czas pracy motorniczego, nie mógłby przekraczać 9 godzin.

30/11/2011 16:01 Autor: emeryt
---.abp.pl
Darku jak pamiętasz gdy jeszcze były na PKP noclegownie gdzie zajechałeś.był wypoczynek.Pól godziny za godzinę pracy w dzień oraz godzina za godzinę pracy w nocy nie więcej jak siedem godzin.Wracał człowiek wypoczęty i bezpiecznie.Teraz jazda do dwunastu godzin .Na stacji zwrotnej albo jest jakaś kanciapa albo szlifowanie peronów lub popas na lokomotywie.Albo jak w Bohuminie z haka na hak co zaowocowało ,,Sobieskim,,Komu przeszkadzało że się dojechało do Petrowic/uKarwine i półtorej godziny człowiek odpoczął?Panowie maszyniści uczyli się czeskiego zdali egzamin maszynisty czeskiego badanie czeskie i.....większość jeśli chodzi o Olszynkę pracuje w SKM Warszawa.Nadmieniam że uczyli się kosztem czasu wolnego co dla pracodawcy było dobrym posunieciem a oni liczyli że pracodawca to doceni he he docenił Choć niektórym z tych,, czechów,, walnęła sodówka do główki
Logowanie do komentarzy
Zarejestruj
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
Autor:
Wpisz kod z obrazka: Kod obrazkowy
  • Zderzenie czołowe SKM i KM w Warszawie - zdjęcia

    Zderzenie czołowe SKM i KM w...

  • PCC Intermodal oficjalnie inauguruje działalność we Frankfurcie n. Odrą

    PCC Intermodal oficjalnie...

  • Parada Eurolokomotyw [54 zdjęcia!] [film]

    Parada Eurolokomotyw [54...

  • Premier jedzie pociągiem z Poznania do Wrocławia - fotorelacja

    Premier jedzie pociągiem z...

  • Poznań: Remont ul. 27 Grudnia na finiszu

    Poznań: Remont ul. 27 Grudnia...

  • Otwarcie linii tramwajowej do Łostowic

    Otwarcie linii tramwajowej do...

 
Newsletter
by