Komentarze:
10/11/2011 08:53
---.128.126.130.static.crowley.pl
Gubernator Kalifornii
"Badania z Wrocławia czy Warszawy pokazują, że rower jest coraz bardziej popularnym środkiem komunikacji w dużych miastach, a właśnie stąd wywodzą się klienci z rowerami"
Uzupełnię tylko, że często ten właśnie rower służy do dojazdów do szkół, uczelni, miejsc pracy. Można szybko dojechać z domu na dworzec i z dworca do pracy. Jeżeli podróżny wybrałby zamiast roweru autobus, to dojazd się wydłuża - czas dojścia z domu do przystanku, czas oczekiwania na przystanku, czas dojścia z przystanku do dworca kolejowego. Zazwyczaj jedzie się z odpowiednim wyprzedzeniem, gdyby komunikacja miejska nawaliła.
Przy obecnych cenach paliwa, nie opłaca się dojeżdżać samochodem do pracy samemu. Lepiej wybrać komunikację zbiorową. Jeśli się na dodatek posiada się rower, to dojazd jest jeszcze tańszy, sprawniejszy, szybszy i bardziej niezawodny od komunikacji miejskiej. Sam przy znośnej pogodzie jeżdżę rowerem do pracy i bardzo sobie chwalę.
10/11/2011 10:29
---.dynamic.chello.pl
psim
Pora uzupełnić braki w taryfie rowerowej.
Do niedawna do biletu sieciowego 7-dniowego na przewóz roweru wystarczał bilet za 5,50 (na 7 dni!), ale ten punkt skreślono z przepisów, nie dając nic w zamian. Nawet mając bilet 7-dniowy na przejazd, na przewóz roweru trzeba kupić 7 jednodniowych lub sieciowy miesięczny...
10/11/2011 10:32
Autor: Filu
---.u-strasbg.fr
We Francji przewóz roweru jest prawie zawsze darmowy i nieograniczony. Jedynie w TGV istnieje obowiązek płatnej rezerwacji (tylko kilka miejsc dla rowerów), za to we wszystkich TER (regionalnych) oraz CORAIL (odpowiednik intercity) po prostu pakujemy się z rowerkiem i tyle. Zakaz istnieje tylko w niektórych pociągach porannego i wieczornego szczytu (raptem jeden/dwa dziennie, informacja juz na tablicy informacyjnej) ale to wynik zatłoczenia tychże; w przypadku wolnych miejsc konduktor i tak pozwala wejść z rowerkiem.
Podobna sytuacja w tramwajach (zabronione tylko w godzinach szczytu, motorniczy upomina przez głośnik :-) ) ale tu akurat czasowo wychodzi na to samo, jednak bardzo przydatne w ulewie lub przy złapaniu gumy.
10/11/2011 14:27
Autor: Pasażer KM
---.com.pl
Za to w "Kolejach Mazowieckich" (proszę Pana z "Zielonego Mazowsza") ...
Tylko nie piszcie mi, że w KM "jest jeszcze lepiej, bo w lecie za darmo" (w PR jednak "za 1zł") - bowiem "za darmo" to jest, ale DO CZASU! Do czasu, aż smutny pan z "Renomy" (czy kto tam teraz "rewiduje" pasażerów) POprosi o bilet. Nie, nie "na rower", ale po prostu na przejazd. Bo KASY "KM" są, ale także jakże często ich NIE MA - a pasażer z rowerem "MA OBOWIĄZEK wsiąść PRZEDNIMI DRZWIAMI pociągu", nawet gdy przedział na rowery jest... Z TYŁU, na KOŃCU !!! CO ma ten "wsiądnięty przednimi drzwiami" pasażer uczynić ze swoim pojazdem PO nabyciu u "kierpocia" biletu (o ile w ogóle zdoła wsiąść - bo przecież niekoniecznie jest sam, jeden jedyny w tej sytuacji), Koleje Mazowieckie absolutnie NIGDZIE nie wyjaśniają.
No nic, POczekamy i zobaczymy, co na ten temat będzie miał do POwiedzenia UTK.
11/11/2011 14:27
Autor: j-n
---.icpnet.pl
Pasażer KM
To PO w Twoim tekście to jakaś choroba?
14/11/2011 15:55
Autor: aron bogacz dzieki kolejarzom
---.play-internet.pl
z rowerem jeździ ułamek promila pasażerów, a hołubi się ich jak nie wiem co. Podobnie jest z bezsensownymi ścieżkami rowerowymi - np. w Lublinie jest najwięćej ścieżek rowerowych na świecie w przeliczeniu na liczbę rowerzystów, po prostu większość Polski ma zbyt ostry klimat na jeżdżenie rowerem. To nie Amsterdam, gdzie śnieg pada 10 dni w roku
14/11/2011 21:06
Autor: rowerzysta
---.com
do aron bogacz dzieki kolejarzom
głupoty kolego piszesz, w Skandynawii klimat jeszcze chłodniejszy, a rowerow prawie jak w Holandii, poza tym i u nas coraz wiecej ludzi jeździ rowerami zima. Moze warto wychylic nosa poza Lublin z tak wspaniałą infrastruktura rowerowa :0 i sie przekonać
15/11/2011 06:47
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
paradoksalnie w takim np. Oslo czy Malmo czy Goteborgu klimat nie jest ostrzejszy niż w Lublinie jest to oczywiście wpływ Atlantyku.
Poza tym u nas rower kojarzy się z biedą, jeszcze 15-20 lat temu jak nie było busów ludzie dojeżdżali rowerami ze wsi na stacje kolejowe i wsiadali do Bipy
15/11/2011 06:50
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
Np. w Oslo minimalna temperatura kiedykolwiek zanotowana to -26 st. W Lublinie -37.
http://en.wikipedia.org/wiki/Oslo
17/11/2011 12:41
Autor: rowerzysta
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
A w TLK osoba z rowerem nadal musi ganiać za konduktorem żeby kupić bilet?
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.