Komentarze:
09/11/2011 14:57
---.xdsl.centertel.pl
fastcracker
akurat radegast ma się dobrze
09/11/2011 15:48
Autor: użytkownik polskich kolei
---.sgh.waw.pl
ale ze względu na wojenną historię
09/11/2011 16:08
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gubernator Kalifornii
Czyli nie ma co wspominać...
A patrząc jak Łodzianie traktują podmiejskie tramwaje, to śmiem twierdzić, że to tylko temat dla zapaleńców i miłośników w Urzędzie, którzy i tak nie mają siły przebicia, a Łódź jako taka nie jest stanie przepchnąć tego pomysłu poza "deski kreślarskie"...
Co innego podpisy pod referendum o ustanowienie Święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy - 300 tysięcy ludzi się pod tym podpisało!!! Na to znaleźli się w Łodzi chętni... Kropiwnicki wolał się takim sprawami zajmować...
09/11/2011 18:26
Autor: D333
---.182.37.164.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
W historii kolei aglomeracyjnej łódzkiej nie ma opisanego epizodu wojennego. W okresie II wojny kursowały elektryczne pociągi na terenie węzła łódzkiego - zelektryfikowany był północny tor z Łodzi Kaliskiej do Gajewnik - nie do Zduńskiej Woli (bo to już pow.Sieradz - paszport!) także pętla kolei obwodowej Fabryczny-Widzew-Olechów -Chojny -Kaliska. Podmiejskie pociągi jeździły także w relacji Ltz. Mitte(plac Sałacińskiego -to nie Fabryczny) Gałków (Granica GG) Elektryfikacja polegała na zainstalowaniu przewodu trakcyjnego na wysięgnikach przymocowanych do podkładów - tak jak S-Bahn Berliński. Trakcje zdemontowali w 1945r - zgadnijcie kto. W latach 1941-43 prowadzono także prace nad połączeniem Fabrycznego z Kaliską niskim tunelem dla pociągów podmiejskich.
09/11/2011 18:48
---.dip.t-dialin.net
wer
Mysle ze problem polega na tym, ze stacje sa oddalone od osiedliza daleko oraz przystanki sa zbudowane za rzadko. W Berlinie S-Bahn ma stacje co 2 - 3 km a tym samym masa ludzi podrozuje pociagami tymi, bo sa ladwo do osiagniecia i przesiadek.
09/11/2011 22:18
---.adsl.inetia.pl
Arrivederci
Błądzić jest rzeczą łódzką.
Za rozwalenie tramwajów to powinny lecieć głowy. Przez likwidacje linii do Rzgowa i Tuszyna lata były korki od tuszyńskich targowisk do Łodzi. Po co? Mógł jeździć tramwaj, nawet na 2 sposoby... Aleksandrów Łódzki - zlikwidowano, a wzdłuż zamkniętego tuż po remoncie torowiska stał korek... 15 lat temu wystarczyło puścić tramwaj, ale wybrano smród i korki. W ramach ŁTR powinno się odbudować Aleksandrów, Tuszyn i część zlikwidowanych łódzkich linii.
Za rozwalenie pociagów w stronę Opoczna i Końskich marszałkowie powinni polecieć. Przez kilka lat skutecznie wygaszono popyt. Bez bezpośrednich pociągów do Opoczna bez zwiedzania Koluszek i 1-2 przesiadek oraz KKZ nie ma mowy, muszą wrócić przyspieszone do Tomaszowa i niektóre dalej do Opoczna, a nawet Końskich czy Skarżyska. Za zajezdżenie Zgierz- Łowicz i nie wyremontowanie przed remontem Łódź - Koluszki - Skierce też brak winnych. Bliskie śmierci technicznej są linie do Kutna i Sieradza i nic się nie robi. Przed zamknięciem Fabrycznej nikt nie pomyślał o drugim torze Widzew - Chojny - Kaliska i połozenia torów na estakadzie przy Włokniarzy. Czy ktoś za co kolwiek odpowiada w PLK czy łódzkich urzędach?
09/11/2011 22:56
Autor: kolejowy men
---.139.32.171
Gubernator Kalifornii
No dokładnie, chociaż zwykli łodzianie chcą podmiejskich tramwajów, to jest kwestia też umowy z MPK, że ma być monopolistą, ale są szanse, że tramwaje podmiejskie będą normalnie funkcjonować po Nowym roku, chociaż jeszcze tory by mogli wyremontować poza Łodzią zwłaszcza i w niektórych miejscach w Łodzi też.
Kilka lat temu był pomysł ŁTR-u, który miał biec z Pabianic do Zgierza oraz dobudowany miał być odcinek torów na osiedle 650 lecia, w późniejszym terminie miał być też przedłużony ŁTR do Ozorkowa. Został jednak zrealizowany tylko w Łodzi, później lekko przedłużony o niecały kilometr do IKEI, gdzie zrobiono pętlę, mimo, że były różne spotkania władz, przeprowadzano ankietę wśród mieszkańców Osiedla 650 Lecia czy chcą tramwaju i80% opowiedziało się za. Niektórzy starsi nie chcieli argumentując, że będzie im stukał pod oknami, a przecież nowy tramwaj na nowych torach nie stuka i mniej hałasuje, ale brakło kasy na tą inwestycję. Poniżej link jak to miało wyglądać, a te czasy jazdy podane w tym artykule są nieprawdziwe, ponieważ najkrótszy czas jazdy wynosi 50 minut, a w szczycie 57 minut, a i tak często się trochę spóźnia i wyjeżdża przed niego 46, na który nie można zdążyć często i trzeba czekać na następny. Niedobre światła, zbyt częste przystanki usytuowane często po 2 stronie świateł i pojedyncze oprócz przystanku na Dolnej (kiedyś główne były podwójne). Często musi tez tramwaj zwalniać, czy stawać an przejściach dla pieszych i przy niektórych ulicach. Nie zrobiono żadnej kładki, ani przejścia podziemnego. To już na niektórych innych liniach jest lepiej.
http://komunikacjapabianice.pl/szybki_tramwaj.php
A jeśli chodzi o ŁKA to oby powstała i sprawnie działała. Pozdrawiam.
09/11/2011 23:03
Autor: kolejowy men
---.139.32.171
Arrivederci
No dokładnie, w Łodzi tylko likwidować potrafią. Niech przywrócą te połączenia, tak jak i do Bełchatowa wraz z rewitalka linii Bełchatów - Piotrków oraz można tez dobudować odcinek torów do Łasku. Planowane było połączenie do Rawy kilka lat temu i cisza.
10/11/2011 09:49
Autor: kdk
---.tktelekom.pl
Należałoby jeszcze wspomnieć o trzech przystankach na Olechowie, oraz Łódź Andrzejów Szosa i Łódź Janów. Kursy były ogólnodostępne, choć tworzone z myślą o pracownikach PKP.
18/11/2011 18:11
Autor: Gregor
---.adsl.inetia.pl
W Łodzi i regionie skandalem było zlikwidowanie kilkunastu linii tramwajowych w ostatnich latach.
Przykładowo linie 20, 27 czy 29 przeszkadzaly komus,czemu ich nie ma,komu przeszkadzala linia do Aleksandrowa.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.