Kategoria:
Warte uwagi
Data dodania: 2011-11-08 21:00:41
(źródło: Koleje Mazowieckie, 8 listopad 2011)
Awaria na średnicy
Po godzinie 18 nastąpiła awaria urządzeń sterowania ruchem kolejowym na podmiejskiej linii średnicowej w Warszawie na odcinku Warszawa Wschodnia - Warszawa Zachodnia w obu kierunkach. Przyczyną okazała się kradzież kabla zasilającego.
Fot. Rynek Kolejowy
Do odwołania - ze względu na konieczność separowania pociągów na bezpiecznym dystansie przy niedziałających semaforach - obowiązuje ograniczenie prędkości jazdy pociągów do 20 km/h oraz nadzwyczajne, tymczasowe zasady prowadzenia ruchu z zachowaniem bezpieczeństwa.
Jutro, tj. 9 listopada wystąpią poważne perturbacje w zakresie punktualności kursowania pociągów. Część składów - dla zachowania przepustowości może zostać skierowana linią średnicową dalekobieżną przez Warszawę Centralną, z pominięciem przystanków Warszawa Ochota, Warszawa Śródmieście, Warszawa Powiśle.
1
|
Inne artykuły: Warte uwagi
|
Komentarze:
08/11/2011 22:21
Autor: Kolejarz z USA.
---.96.70.146
Oj… nic się nie stało wielkiego, to mała szkodliwość społeczna. Pewnie jakiś Pielgrzym zbierał złom, by uzbierać 15 złotych na pociąg Pielgrzymkowy do Częstochowy.
08/11/2011 22:29
Autor: Zenek
---.dynamic.chello.pl
A no pewnie ;D Zubrzycki zamiast pilnować żeby nikt się nie kręcił tam gdzie nie trzeba pilnował mnie bym nie filmował na Śródmieściu .
Brawo dla PKP !!!
08/11/2011 23:00
Autor: przewoz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zubrzycki co prawda nie ma w swoich obowiązkach uniemożliwiania robienia zdjęć na Śródmieściu, ale do ich obowiązków na pewno nie należy pilnowanie każdego przewodu na linii średnicowej.
Poza tym... Postawią SOK na moście, to kable zawiną na Olszynce. Jak postawią jeszcze na Olszynce, to ukradną na Pradze Towarowej. Zawsze jakaś luka bez człowieka się znajdzie.
Wstyd, że w środku miasta. Już widzę, jak ci złodzieje idą sobie z tym zwiniętym byle jak kablem przez ul. Solec :)
08/11/2011 23:15
Autor: Kolejarz z USA.
---.96.70.146
przewoz
W Polsce trzeba prawo zmienić. Inaczej złodziejstwa się nigdy nie zwalczy. W USA gdybyś cokolwiek ukradł z kolei, lotniska, etc. Nawet jednego gwoździa, masz 10-20 lat wyjęte z życia. W USA nie ma w prawie karnym wartości kradzieży, i odpowiedni wyrok do wartości łupu. Kradzież to kradzież!!!. Ostatnio czytałem, ze tylko w ub. roku z USA deportowano do Polski 30 osób (złodziei). Którzy wcześniej odsiedzieli za kradzież w sklepach po 10-15 lat więzienia, w tym jak pamiętam około 7 kobiet, za kradzież kosmetyków i futer.
08/11/2011 23:27
Autor: Tomasz Cebulski
---.static.sitel.net.pl
Szanowny Panie Kolejarzu z USA!
Widzę coraz wyraźniej, że cierpi Pan na jakiś stan chorobowy. Przypisywanie każdego przestępstwa chrześcijanom znamionuje u Pana rozwijającą się obsesję. Prawie każdy Pański post jest w podobnym tonie. Polecałbym Panu wobec powyższego raczej odstąpić w przyszłości od pisania na łamach tego portalu i przenieść swoją aktywność na łamy jakiegoś antykatolickiego brukowca.
Pańskie posty stają się wręcz nudne.
Łączę wyrazy szacunku
Tomasz Cebulski
09/11/2011 00:18
Autor: Kolejarz z USA.
---.96.70.146
Tomasz Cebulski
Miałem jeszcze dopisać. Wałęsa twierdził przed całym światem, ze w Polsce mieszka 100% katolików. Wiec ja zawsze będę podkreślał, pod każdym artykułem na temat złodziejstwa, ze polski złodziej, to polski katolik z wartościami chrześcijańskim. Jak by nie patrzyć zgoda!, jest to kpina z Waszych Wartości i swiadomie pisana. Przez 30 lat nie potraficie zapanować nad złodziejami. Pracując jako maszynista przez ponad 10 lat, w DOKP- MD Kraków Prokocim, nie słyszałem by gdziekolwiek w Polsce, w tamtym czasie ukradziono siec kolejowa, czy cokolwiek z zabezpieczania kolejowego. By tak kradziono w pociągach ja dziś. Pasażerowie zostawiali bagaże w przedziałach i szli do Warsu, nikt nie kradł im bagażu. Kradzieże były, ale najwyżej jednego worka cementu z wagonu. Dzis kradnie się całe cementownie. Jako dziecko zawsze zostawiałem rower oparty o klatkę schodowa, i szedłem na obiad. Nikt go nie ukradł bo nie było tych wartości !!!.
09/11/2011 00:58
Autor: Tomasz Cebulski
---.static.sitel.net.pl
Szanowny Panie Kolejarzu z USA!
Jest mi przykro Pan odpisywać, ale widzę, że jest Pan niestety „nieprzemakalny” i jest Pan typem człowieka niereformowalnego. Proszę też zwrócić uwagę na jakich dalekich od rzeczywistości przesłankach formułuje Pan swoje tezy, które w konsekwencji prowadzą Pana do absurdalnych wniosków.
Przykład:
To co twierdził swego czasu p. Lech Wałęsa o 100% katolicyzmie nie ma się nijak do rzeczywistości. Wystarczy tylko spojrzeć na stronę Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (http://www.iskk.pl/) - jest tam dokument (http://www.iskk.pl/index.php?view=article&catid=38:kosciol-
w-polsce&id=154:dominicantes-i-communicantes-2010&format=pdf
) z którego wynika, że w 2010 roku procent dominicantes (uczęszczających w niedzielę na Mszę Świętą) wynosi 41% a więc do 100% na które się Pan powołuje brakuje 59% - więcej niż raz tyle.
Proszę Panie Kolejarzu pohamować swoje zacietrzewienie, bo ono naprawdę źle o Panu świadczy. Czuje się Pan bezkarny w wylewaniu pomyj w internecie. Jestem ciekaw czy miałby pan odwagę takie kalumnie rzucać w bezpośredniej rozmowie.
Łączę wyrazy szacunku
Tomasz Cebulski
09/11/2011 01:14
Autor: Kolejarz z USA.
---.96.70.146
Tomasz Cebulski
Ja bym Panu doradził tak!. By zwrócił się Pan do Polskiej Telewizji, najlepiej pisemnie, by na Satelitach w USA, TVN24, TV POLONIA, POLSAT i inne,, zaprzestały każdego dnia pokazywać, złodziejstwo w Polsce, to co ukradziono,wandalizm w Polsce, ile złapano pijaków, i ile dziennie zginęło ludzi na polskich drogach. Bo sami wystawiacie sobie w świecie swoje wartości.
09/11/2011 06:32
Autor: autentyczny rodak obrońca narodu
---.paradowski.pl
Akurat w dużych miastach mniej osób uważa się za katolików ( i mniej chodzi do kościoła) niż na wsiach gdzie tego typu kradzieży jest o wiele mniej
09/11/2011 06:40
Autor: Kolejarz z Poland
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Tylko akurat połowa z tych wiejskich katolików powinna po wróceniu z kościoła do domu od razu przystąpić do spowiedzi
09/11/2011 07:02
Autor: Kolejarz z USA.
---.rev.rootvps.pl
WARTOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIE NA DWORCU W KRAKOWIE.
Niedawno opisywaliśmy perypetie, jakie spotkały na Dworcu Głównym w Krakowie Janinę Ochojską. To nie jedyny przypadek znieczulicy wśród osób, które powinny pomagać pasażerom
Ochojska o krakowskim dworcu: Zostałam upokorzona (25-10-11, 07:00) Niepełnosprawna od dziecka szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej przez ponad godzinę nie mogła wydostać się z peronu trzeciego. Nikt nie potrafił jej pomóc. - Obie windy na peronie nie działały, a schody prowadzące na parking są ciągle zablokowane. Na początku zadzwoniłam po pomoc na policję, ale usłyszałam, że moje problemy z poruszaniem się to nie ich sprawa - relacjonowała "Gazecie" Ochojska. Szefowa PAH spróbowała więc prosić o pomoc straż ochrony kolei. Telefon odebrał szef zmiany, który powiedział, że jeśli chce, może nocować na dworcu. Ochojska musiała poradzić sobie sama, przechodząc w niedozwolonym miejscu.
Okazuje się, że opisanie tej historii nie wzruszyło pracowników krakowskiego dworca.
W sobotę, kilka minut przed godziną 21, zająłem miejsce w kolejce do kasy biletowej. Przede mną bilet kupował niewidomy. Gdy dokonał transakcji, zwrócił się do mnie, bym odprowadził go do ławki w poczekalni. Niewidomego wziąłem pod rękę, a stojących obok poprosiłem, by zajęli mi miejsce w kolejce, bo za kilka minut mój pociąg odjedzie. Gdy szliśmy powoli w kierunku poczekalni, z naprzeciwka nadszedł ochroniarz pilnujący porządku na dworcu. Korzystając z okazji, poprosiłem go, by pomógł mi odprowadzić niewidomego do ławki. Funkcjonariusz nie kwapił się jednak do pomocy. Wypalił natomiast, że to nie jego zadanie i krzyknął na cały dworzec: - Nie pomogę temu facetowi, bo on ma wszy! A poza tym śmierdzi i nie chcę się od niego zarazić brudem!
Stojący nieopodal nas podróżni na hasło "wszy" rozeszli się nadspodziewanie szybko. Również zajmujący miejsce w poczekalni sprawnie się ulotnili.
To nie strach wywołany niewiedzą, jak pomóc, ale zwyczajna znieczulica ochroniarza sprawiła, że niewidomy nie tylko nie uzyskał jego pomocy, ale przy okazji został obrażony.
Komu zatem, sądząc po tych dwóch ostatnich przypadkach, należy się pomoc na dworcu w Krakowie? Chyba tylko tym, którzy ładnie pachną, są nienagannie ubrani i koniecznie muszą być pełnosprawni.
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35821,10599896,Posluga_tylk
o_dla_wybranych_pasazerow.html
09/11/2011 07:02
Autor: Kolejarz z USA.
---.rev.rootvps.pl
WARTOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIE NA DWORCU W KRAKOWIE.
Niedawno opisywaliśmy perypetie, jakie spotkały na Dworcu Głównym w Krakowie Janinę Ochojską. To nie jedyny przypadek znieczulicy wśród osób, które powinny pomagać pasażerom
Ochojska o krakowskim dworcu: Zostałam upokorzona (25-10-11, 07:00) Niepełnosprawna od dziecka szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej przez ponad godzinę nie mogła wydostać się z peronu trzeciego. Nikt nie potrafił jej pomóc. - Obie windy na peronie nie działały, a schody prowadzące na parking są ciągle zablokowane. Na początku zadzwoniłam po pomoc na policję, ale usłyszałam, że moje problemy z poruszaniem się to nie ich sprawa - relacjonowała "Gazecie" Ochojska. Szefowa PAH spróbowała więc prosić o pomoc straż ochrony kolei. Telefon odebrał szef zmiany, który powiedział, że jeśli chce, może nocować na dworcu. Ochojska musiała poradzić sobie sama, przechodząc w niedozwolonym miejscu.
Okazuje się, że opisanie tej historii nie wzruszyło pracowników krakowskiego dworca.
W sobotę, kilka minut przed godziną 21, zająłem miejsce w kolejce do kasy biletowej. Przede mną bilet kupował niewidomy. Gdy dokonał transakcji, zwrócił się do mnie, bym odprowadził go do ławki w poczekalni. Niewidomego wziąłem pod rękę, a stojących obok poprosiłem, by zajęli mi miejsce w kolejce, bo za kilka minut mój pociąg odjedzie. Gdy szliśmy powoli w kierunku poczekalni, z naprzeciwka nadszedł ochroniarz pilnujący porządku na dworcu. Korzystając z okazji, poprosiłem go, by pomógł mi odprowadzić niewidomego do ławki. Funkcjonariusz nie kwapił się jednak do pomocy. Wypalił natomiast, że to nie jego zadanie i krzyknął na cały dworzec: - Nie pomogę temu facetowi, bo on ma wszy! A poza tym śmierdzi i nie chcę się od niego zarazić brudem!
Stojący nieopodal nas podróżni na hasło "wszy" rozeszli się nadspodziewanie szybko. Również zajmujący miejsce w poczekalni sprawnie się ulotnili.
To nie strach wywołany niewiedzą, jak pomóc, ale zwyczajna znieczulica ochroniarza sprawiła, że niewidomy nie tylko nie uzyskał jego pomocy, ale przy okazji został obrażony.
Komu zatem, sądząc po tych dwóch ostatnich przypadkach, należy się pomoc na dworcu w Krakowie? Chyba tylko tym, którzy ładnie pachną, są nienagannie ubrani i koniecznie muszą być pełnosprawni.
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35821,10599896,Posluga_tylk
o_dla_wybranych_pasazerow.html
09/11/2011 07:05
Autor: Kolejarz z USA.
---.rev.rootvps.pl
Cóz! nie moja wina ze dwa razy wpisane. Taki macie internet w tej Polsce, ze pól godziny się kreci zanim coś się wpisze.
09/11/2011 07:19
Autor: Kolejarz z USA.
---.96.70.146
REPUBLIKA BANANOWA !!!
Pasażerowie: Straszny ścisk! Kolejarze: Nie ma problemu
Tłok w pociągach do Zabierzowa jest koszmarny - skarżą się pasażerowie dojeżdżający pociągami do tamtejszego Business Parku. Zgadzają się z nimi samorządowcy. Ścisku nie widzą tylko sami kolejarze.
Walka o kolejowy dworzec Mydlniki-Wapiennik (23-08-11, 06:00) Dworzec: Dlaczego nie słychać zapowiedzi pociągów? (18-08-11, 22:39) Podróż pociągiem z Krakowa do Zabierzowa w godzinach szczytu przypomina sceny z filmów Barei. Tylko że pasażerom nie jest do śmiechu. Zwłaszcza kiedy przepychają się do pociągu, licząc na zajęcie jakiegokolwiek wolnego miejsca. Ci wsiadający na stacji Kraków Główny nie mają już jednak na to większych szans. Wielu z nich stoi więc aż do Zabierzowa, gdzie pociąg znów pustoszeje. - Mam szczęście, bo wsiadam w Płaszowie, a pracę rozpoczynam dopiero o godz. 9, więc zwykle mam jeszcze gdzie usiąść. Pociąg zapełnia się dopiero na kolejnych stacjach. O miejsce trudniej jednak w pociągach kursujących wcześniej, którymi podróżują koledzy rozpoczynający pracę np. o godz. 8 - opisuje Anna Gross, która codziennie dojeżdża do pracy w zabierzowskim Business Parku.
Jak przypomina Elżbieta Burtan, wójt Zabierzowa, obecnie pociągi z Krakowa i tak kursują częściej, choć dodatkowe połączenia są wciąż potrzebne. - Początkowo pociągi jeździły do naszego Business Parku. Po kilku rozmowach z Przewozami Regionalnymi ich częstotliwość faktycznie się zwiększyła - przyznaje wójt Burtan. - Nadal jednak potrzeba albo dłuższych składów, albo częstszych kursów. Wtedy też znacznie łatwiej byłoby nam rozwijać system park & ride. Potrzebujemy go, bo uruchomienie estakady nad rondem Ofiar Katynia wcale nie zmniejszyło korków w Zabierzowie. Teraz kompletnie zatkana jest nasza droga krajowa. Dlatego cały czas zachęcamy do korzystania z kolei.
O dodatkowe pociągi do Zabierzowa upomniał się także radny Kazimierz Czekaj z sejmiku wojewódzkiego. - Często okazuje się, że słowo "rynek" to w ustach kolejarzy pusty frazes - narzeka radny Czekaj. - Przecież połączenia między Krakowem a Zabierzowem należą do najpopularniejszych, a więc i najbardziej opłacalnych dla samego przewoźnika. Tymi pociągami podróżuje do pracy wielu ludzi, a oni są pewnymi klientami dla przewoźników kolejowych. Nie rozumiem, dlaczego kolejarze nie chcą o nich zadbać. Przecież można dołożyć wagony do już kursujących pociągów albo wpuścić na tory dodatkowe składy - proponuje radny Czekaj.
Na to się jednak nie zanosi. Jak przyznają przedstawiciele Przewozów Regionalnych, pociągi kursują już tak często, jak mogą. - Rozumiem, że na tej trasie mogą wystąpić niedogodności, ale pociągi wcale nie są przepełnione. W godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego pociągi między Krakowem a Zabierzowem jeżdżą średnio co 20 minut. Niedawno dodaliśmy też wagony do przejeżdżających tą trasą pociągów, a to przyniosło sto nowych miejsc siedzących - wylicza Ryszard Rębilas, szef małopolskiego zakładu PR. - To trasa podmiejska, więc nie zapewniamy takiego taboru, by wszyscy pasażerowie mogli usiąść. Ale i tak cały czas staramy się maksymalnie poprawić dojazd do Business Parku. Na wniosek pasażerów dostosowaliśmy już godziny odjazdów naszych pociągów do godzin, o których rozpoczynają pracę. Oczywiście uwzględnimy to w kolejnym rozkładzie jazdy, który wejdzie w życie 10 grudnia.
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,10613339,Pasazerowie_
_Straszny_scisk__Kolejarze__Nie_ma_problemu.html
09/11/2011 07:29
Autor: Tylko pytam
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Może złodzieje kradną nie te kable... Gdyby tak zwinęli kabel zasilający SEJM czy SENAT, albo budynek na ul. Targowej 74, albo.... no właśnie kiedy kradzież spowoduje, że złodziej zostanie osądzony tak, że więcej nie sięgnie po cudze. Widać kara nie działa na złodziei skoro nadal kradną. Niektórzy udają, że problemu nie ma. Wszystko do czasu...
09/11/2011 07:33
Autor: Poul
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Za to w USA nie ma przestępstw, kradzieży i wandalizmu. To kraina miodem i mlekiem płynąca, gdzie obywatel obywatelowi bratem ( szczególnie w biedniejszych dzielnicach ). Generalnie duże miasta są tam bardzo bezpieczne ( np. w LA ok. 152 tyś osób jest w gangach, zrzeszonych w ok. 1350 organizacjach przestępczych ). A pozatym skończ z tym katolicyzmem, idź do pierwszego kościoła i zobacz jaka jest frekwencja, a potem pieprz głupoty.
09/11/2011 07:37
Autor: linia 131
---.tktelekom.pl
Kogo obchodzi kradzież kabla w Warszawie?Co to jest pępek świata czy co?
09/11/2011 07:41
Autor: z pomorskiego
---.tktelekom.pl
@Kolejarz z USA-w Polsce nie dodaje się rewolweru jako gratis do nowego samochodu.
09/11/2011 08:10
Autor: Kolejarz z USA.
---.96.70.146
Poul
W USA za wandalizm, czy jakiekolwiek inne wykroczenie nawet drogowe, idziesz do pierdla. By wyjść z niego, musisz zapłacić minimum 2tys dolarów kaucji i w ciągu 24 godzin, stajesz przed sędzią, w celu orzeczenia kary. Przeważnie wiąże się to z dość dużymi kosztami, a najgorsze ze zakład pracy się dowiaduje o tym, i często wandal jest już na bezrobociu. Bo każdy przypadek, wchodzi na twoją historię komputerowo.
Nie ma kraju gdzie nie kradną. Z tym ze w USA jak kradną to raczej w Bankach. Nikt nie kradnie mienia społecznego, tym bardziej kolejowego. Ja nie słyszałem przez 21 lat, by kogoś w pociągu okradli, wyrzucono z pociągu (studentkę), by coś na kolei ukradziono z zabezpieczeń. Najwięcej kradzieży jakie czytam ostatnio, to o dziwo! w sklepach prezerwatywy giną i papierosy.
z pomorskiego
A szkoda, bo byłoby w Polsce do kogo strzelać. Jak czytam, w Polsce ginie rocznie tyle samochodów co w USA, w ostatnich 50 latach zginęło. W USA nie słyszałem by komuś ukradziono samochód. Owszem giną, ale ja myślę ze to kombinatorstwo właścicieli, w celu wyłudzenia odszkodowania. Ja nigdy nie zamykam samochodu, który stoi często przed domem z otwartymi szybami, by się wietrzył od mojego palenia, bo co?. Kto ma ukraść to ukradnie, dostane najwyżej odszkodowanie, i to w gotówce. Na dworcach idąc na peronie do sklepiku, nigdy nie zamykam drzwi od lokomotywy, i nigdy mi nikt nic nie ukradł.
09/11/2011 09:56
Autor: przewoz
---.dynamic.gprs.plus.pl
W ogóle nie ma co dyskutować, jeżeli poszły takie argumenty.
W super Ameryce nie ma przestępstw przecież, no bo katolików tam jak na lekarstwo. W sumie chrześcijan też coraz mniej.
09/11/2011 11:26
Autor: Adolf Hutler nie Hitler
---.adsl.inetia.pl
@Kolejarz z USA.
Ryba psuje się zawsze od głowy. A głowa tego interesu to Usrael. W czasie zaborów powstała na terenie Polski sekta katolicka, która za wszelką cenę dąży do znisczenia państwa polskiego i utwaorzenia państwa żydowaskiego na terenie Polski. Nazywa się to Judeo-Polonia ( EC Polonia ). To jest po prostu shizma w kościele katolickim, czyli odłam utworzony przez NPS ( nowy porządek świata ). Stworzyła własny obrządek katolicki w 1910 roku z koronacją Batki Boskiej na Królową Polski i Jazusa Chrystusa na Króla Polski ( 2009 ). Wszystko sterowane jest przez Zydomasonerię.
09/11/2011 12:05
Autor: marudero
---.xdsl.centertel.pl
Kradzież kabli sygnalizacji występuje na tym odcinku kolejny już raz. Straty tym spowodowane z pewnością przekraczają koszty zainstalowania monitoringu lub innego zabezpieczenia trasy kabli. Może najprostszym i zarazem najprymitywniejszym rozwiązaniem byłoby po prostu włożenie tych kabli do rur takich jak stosuje TP SA wraz z zamontowaniem dodatkowego przewodu na całej trasie przecięcie którego powodowałoby alarm dla odpowiednich służb. Jest to rozwiązanie bardzo pracochłonne , ale jak wspomniałem na początku tańsze niż straty poniesione przez przewoźników
09/11/2011 14:14
Autor:
---.dynamic.chello.pl
niektórym wszystko kojarzy się z seksem a niektórym wszystko z katolicyzmem. Cieszę się że \"Kolejarz z USA\" tutaj płodzi swoje tezy. Przynajmniej jest jakaś rozrywka bo wpływu na świat żadnego nie ma, jest nie groźny to taki mały bączek;)
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
-
Dworzec w Doniecku otwarty...
-
Parada Eurolokomotyw [54...
-
Czyszczenie na Euro -...
-
Poznań: Remont ul. 27 Grudnia...
-
Gdańsk Stadion Expo
-
Warszawa Wschodnia jak nowa....
|
|