Przypominamy, że pod koniec września Urząd Transportu Kolejowego uznał skargę PKP Intercity na sposób naliczania opłat za dostęp do infrastruktury przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Przewoźnik domagał się od zarządcy narodowej sieci infrastruktury kolejowej obniżenia stawek dostępu do linii kolejowych, na których wprowadzono ograniczenia prędkości w wyniku prowadzenia prac modernizacyjnych. Prezes UTK nakazał PKP PLK obniżenie kategorii linii, na których prowadzone są remonty w terminie do końca października. Niższe kategorie oznaczałyby niższe stawki dostępu dla przewoźników, a co za tym idzie, obniżenie cen biletów.
Tak się jednak nie stało. PKP PLK odwołały się od tej decyzji. - 7 października złożyliśmy do Urzędu Transportu Kolejowego wniosek o ponowne rozpatrzenie decyzji wraz z wnioskiem o uchylenie klauzuli wykonalności. Jeszcze nie otrzymaliśmy decyzji w tej sprawie – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” rzecznik PKP PLK Krzysztof Łańcucki.
Prezes UTK Krzysztof Jaroszyński zapowiedział w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym”, że urząd postara się wydać decyzję w sprawie odwołania do końca miesiąca, ze względu na rygor natychmiastowej wykonalności pierwotnej decyzji. Decyzja w II instancji w związku z wnioskiem PKP Polskie Linie Kolejowe o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz uchylenie klauzuli natychmiastowej wykonalności zapadła wczoraj.
Prezes UTK rozważył ponownie materiał dowodowy i stanowiska strony postępowania i wydłużył do dnia wejścia w życie rozkładu jazdy 2012/2013 termin na usunięcie wskazanych w zaskarżonej decyzji nieprawidłowości. Jak czytamy w komunikacie UTK owe nieprawidłowości polegały na: niewłaściwym przypisywaniu kategorii liniom kolejowym poprzez uśrednianie kategorii dla przewozów pasażerskich i towarowych, a przez to nierównym traktowaniu przewoźników oraz stosowaniu niewłaściwego sposobu zaokrąglania wyników w procesie ustalania kategorii linii kolejowej.
Ponadto, prezes UTK wydłużył do dnia 15 listopada 2011 r. termin na usunięcie nieprawidłowości polegających na nieaktualizowaniu wartości parametrów charakteryzujących kategorie linii kolejowych, w związku z prowadzonymi pracami remontowymi i modernizacyjnymi oraz przedłużającymi się ograniczeniami prędkości wynikającymi ze złego stanu infrastruktury kolejowej. Przychylił się również w części do wniosku i uchylił zaskarżoną decyzję odnośnie nieprawidłowego naliczania opłat za minimalny dostęp do infrastruktury kolejowej polegającego na przyjęciu niewłaściwego podziału linii kolejowych na odcinki dla celów ustalania kategorii linii.
Co więcej, prezes UTK doprecyzował skarżoną decyzję w części dotyczącej nieaktualizowania wartości parametrów charakteryzujących kategorie linii kolejowych, w związku z prowadzonymi pracami remontowymi i modernizacyjnymi oraz przedłużającymi się ograniczeniami prędkości wynikającymi ze złego stanu infrastruktury kolejowej. Doprecyzowując powyższy zapis prezes UTK wskazał dodatkowo, że nieaktualizowanie wartości parametrów polega również na niedostosowywaniu sposobu naliczania opłat, a w szczególności sposobu kategoryzacji linii, do konieczności uwzględnienia ww. prac i ograniczeń.
Jeszcze wczoraj (4 listopada) PKP Intercity nie wiedziało, czy kategorie linii będą zmienione. - Prezes UTK wydał decyzję nakazującą PKP PLK m.in. obniżenie kategorii modernizowanych linii. Decyzja miała rygor natychmiastowej wykonalności, więc żadne odwołanie nie spowalnia wykonania tej decyzji. Termin wykonania tej decyzji został wyznaczony do końca października. Na tę chwilę PKP Intercity nic nie wie, aby te kategorie zostały zmienione czy obniżone – powiedział w piątek „Rynkowi Kolejowemu” Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.
- Jeżeli kategorie linii nie zostaną obniżone, nie mamy żadnej możliwości obniżenia ceny biletów na odcinkach linii, na których są największe utrudnienia ze względu na prowadzone prace remontowe – stwierdził. – Bo z jednej strony ponosimy zdecydowanie wyższe koszty, gdyż koszty pracy drużyn trakcyjnych, konduktorskich, i jest mniejsza produktywność taboru, czyli nie ma możliwości zejścia z ceny biletu – wyjaśnił prezes PKP Intercity.
Janusz Malinowski zadeklarował jednak, że celem PKP Intercity jest obniżenie ceny biletów i będzie do tego dążyć. – PKP Intercity zapowiadało, że tam gdzie są największe utrudnienia chce obniżyć ceny biletów. Takim szczególnym przypadkiem jest linia Warszawa – Gdynia, gdzie wypadałoby je obniżyć. Mamy już nawet pewne symulacje, o ile byśmy mogli obniżyć te ceny, ale przede wszystkim musimy wiedzieć, jakie uzyskamy obniżki ceny dostępu i wtedy możemy zaproponować pasażerom konkretne obniżki. W tej chwili jest to wróżenie z fusów – powiedział prezes PKP Intercity.