Komentarze:
17/10/2011 14:39
Autor: Patyczak
---.lns2.woo.bigpond.net.au
Proszę teraz się zasanowić "... 180mln zł .... i są jeszcze rezerwy". Załóżmy, że będzie taki zysk przez 10 lat, co może dać w sumie 1.8mld zł. Jeśli sprzedadzą PKP Cargo za 2 mld zł, to jakoś traci sens ta sprzedaż ...
Cały czas nie rozumiem dlaczego trzeba sprzedawać coś co przynosi dochody???
17/10/2011 14:43
Autor: R
---.199.198.19
Bo to prosta forma zdobycia pieniędzy na spłatę długów PKP S.A. Ot i cała tajemnica pospiesznej prywatyzacji.
17/10/2011 14:53
Autor: kk-pw
---.unknown.vectranet.pl
Polecam infografikę przy oryginalnym artykule:
- rok 2008 - ok. 5,5 mld przychodów i ok. 180 mln straty
- rok 2011 - ok. 4,7 mld przychodów i ok. 180 mln _zysku_
Wniosek: koszty spadły prawie o 1,2 mld zł (!). 1,2 MILIARDA!!! To teraz pomyślcie ile można by zaoszczędzić gdyby podobne oszczędności (ale tak jak w Cargo wprowadzane z głową) wprowadzić w IC, PR, KM...
17/10/2011 15:23
Autor: Wallygator
---.play-internet.pl
@kk-pw
Na podstawie czego wysuwasz taki wniosek ?
Przychód to nie jest dochód tylko inaczej mówiąc sprzedaż - czyli suma wszystkich wpływów do spółki bez uwzględniania kosztów. Jeżeli od przychodów odejmiesz koszty to otrzymujesz (upraszczając) zysk (brutto, a po uwzględnieniu podatków netto).
Na infografice jest zysk netto 180 mln prognozowany za 2011 przy przychodach ok 4650 mln zł.
W 2010 było 62 mln zysku przy przychodach 4636 mln zł (czyli niższych), tak więc oczywiście częściowo wzrost zysku można tłumaczyć cięciem kosztów, ale tylko częściowo. W pozostałym zakresie to jest wzrost przychodów oraz rentowności (koniec \"wojny\" cenowej z \"prywaciarzami\").
Pytanie czy ten zysk to jest dużo - raczej nie - przecież stosunek wyniku netto do przychodów to jest ok 3,8% (rentowność)- to wcale nie są rewelacyjne wyniki, a biorąc pod uwagę konieczność potężnych inwestycji które są konieczne dla utrzymania sprawności taboru (nie mówiąc o unowocześnianiu w sensie zakupu zupełnie nowego taboru) to w perspektywie 10 lat jest nikła szansa na jakikolwiek realny zysk.
Poza tym należy pamiętać, że PKP Cargo trochę sztucznie pokazuje tu zysk bo konieczne jest zarzucenie haczyka na inwestorów. W rzeczywistości cały ten rzekomy zysk powinien pójść na inwestycje spółki - remonty i zakup nowego taboru. Przy znanych wszystkim zainteresowanym cenach np. lokomotyw, każdy może łatwo obliczyć, że te 180 mln zł to wcale nie jest dużo.
Dopiero rentowność 2 cyfrowa mogłaby świadczyć o faktycznie dobrej kondycji PKP Cargo.
17/10/2011 15:23
Autor: cargo
---.dynamic.chello.pl
tak zyski , wielkie sukcesy cargo , a cargo nawet tych zagwarantowanych premi kwartalnych po 100 zl (za trzeci kwartal) nie umie wyplacic
17/10/2011 19:13
Autor: kk-pw
---.unknown.vectranet.pl
@ Wallygator
1. Porównuję 2008 i 2011, a nie 2010 i 2011. W skrócie epokę przedbalczunową i balczunową. To raz.
2. Fakt - uprościłem zysk do zysku netto, co jednak znaczy jedynie, że skala oszczędności jest większa o ca 40 mln.
3. Dobrze rozumiem różnicę między sprzedażą a zyskiem.
4. Spadek sprzedaży o 800 mln przy jednoczesnej zmianie zysku w górę o 360 mln (z -180 na +180) daje zgrubny szacunek 800+360=~1,2 mld zmiany kosztów.
5. Oszczędności tak na prawdę są jeszcze większe, bo w 2008 nie było wdrożonego takiego programu inwestycyjnego jaki jest teraz (na 700 mln, choć realnie podobno może być więcej), więc rachunek zysków i strat nie był wtedy obciążony po stronie kosztów takimi kwotami jak teraz.
6. Literalnie wniosek o oszczędnościach można wysnuć m.in. z pomnożenia 30.000 zwolnionych przez ca 3000 dużego brutta i przez 12 miesięcy. Wychodzi ponad 1 mld. To jak widać główny składnik oszczędności.
7. Nie rozpływam się w pochwałach nad dochodowością spółki, pokazuję tylko jaka jest możliwa skala oszczędności (a prezes mówi o kolejnych możliwych oszczędnościach).
8. Zgadzam się, że przed Cargo jeszcze długa droga, ale wygląda, że z niezłymi perspektywami.
Pozdrawiam
17/10/2011 20:13
Autor: kasjer Cargo
---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
Panie Prezesie zyski zyskami a w Zakładach Spółki nie ma na czym pracować, brak podstawowych środków łączności jak aparatów telefonicznych, słaba łączność internetowa i.tp.
17/10/2011 21:00
Autor: MASZYNISTA P Z S
---.dynamic.gprs.plus.pl
Panie Prezesie proponuje jeszcze głębiej poszukać w kieszeniach maszynistów .Oszczędza Pan na umundurowaniu (nie ma mundurów już 5 lat)
-premie dostają ludzie którzy łamią prawo pracy (tak jest BYDGOSZCZY (gdyby Pan to zlikwidował byłoby kilka złoty)
-samochody awizacyjne zlikwidować (przecież maszyniści mają samochody i jak chcą pracować powinni sami dojeżdżać do pociągów)
nie wykupywać w przyszłym roku zniżek przejazdowych( jak chcą pracować niech maszyniści płacą, w końcu PAN płaci pensje im)
telefony już wrzucił pan maszynistom (sami płacą abonament)
-UTWORZYĆ JESZCZE KILKA STANOWISK DLA LUDZI KTÓRZY NIE BĘDĄ MIEĆ SKRUPUŁÓW jak okraść maszynistów (w końcu to są ludzie do bicia przez DYREKCJE )
TO JEST KILKA MOICH PROPOZYCJI .POSIADAM JESZCZE KILKA POMYSŁÓW
17/10/2011 21:44
Autor: maszynista cargo
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Zgadzam się w 100% z maszynistą pzs,tak właśnie jest,do tego karanie maszynistów za byle błachostki,panowie maszyniści,proponuje zacząć strajk włoski i żaden pociąg nie odjedzie,wystarczy dokładnie na przyjęciu sprawdzić lokomotywę i żadna z szopy też nie wyjedzie,nagminnie łamane przepisy bhp,próby robione byle jak byle tylko pociąg odjechał a potem się martw kolego,brutto pociągów przecholowane,potem zarzynanie lokomotyw żeby wyjechać a jak nie wyjedziesz to twoja wina,można mnożyć przykłady łamania przepisów.
18/10/2011 06:00
Autor: inzynier
---.178.4.134
Prywatyzację czas rozpocząć! Mam nadzieję, że spredadzą tego niewydolnego molocha w ciągu kilku miesięcy.
18/10/2011 09:10
Autor: R. W. O.
---.222.99.94
Zysk osiągnięty w wyniku redukcji kosztów koniecznych (np. remontów) nie jest zyskiem, ale stratą bo w najbliższej przyszłości trzeba będzie z tego tytułu ponieść koszty zwielokrotnione.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.