- Wszyscy w Polsce i na świecie przyzwyczaili się do tego, że certyfikacja jest czymś powszechnym. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że certyfikacja IRIS nie jest standardem, rzeczą normalną w świecie kolejnictwa. Cały proces certyfikacji IRIS jest bardzo trudny i skomplikowany, wymagający o wiele więcej od firmy niż w przypadku standardowych systemów – stwierdził Piotr Kasznik z Biura Veritas Certification, który wręczył certyfikat. - Podejście do kwestii audytu jest teoretycznie zbieżne z normami ISO-wskimi, ale system oceny w jego trakcie wymusza od firmy spełnienie wszystkich wymagań, które pojawiają się na checkliście. Jest punktowanie od 1 do 4, trudne pytania, tzw. nokautujące – postawionych przez nie wymogów nie można nie spełniać lub spełniać tylko częściowo – tłumaczył Kasznik. - Newag w 100 proc. spełnia wymagania, oczywiście zachowując margines, zachowany dla udoskonaleń w przyszłości. Liczba punktów, które otrzymała firma, przewyższa średnią uzyskiwaną przez podmioty w naszym kraju. Znaleźliście się w gronie największych, takich jak Siemens czy Bombardier – stwierdził, zwracając się do przedstawicieli nowosądeckiej spółki.
- To, że mamy certyfikat IRIS, to zasługa was wszystkich. Bardzo serdecznie wam za to dziękuję – stwierdził prezes Newagu, Zbigniew Konieczek, zwracając się do pracowników firmy.
- Dzisiejsza uroczystość jest sfinalizowaniem naszych wielomiesięcznych przygotowań. Newag został uznany za firmę działającą zgodnie z międzynarodową normą branży kolejowej IRIS, która jest niejako nadbudówką dla systemu zarządzania jakością normy ISO 9001 – stwierdził Tadeusz Maguda z Newagu.
- Staliśmy się członkiem rodziny firm, które spełniają najwyższe standardy w produkcji taboru szynowego – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” prezes Konieczek. – Audyty przeprowadzane dotąd przez PKP Cargo w naszej firmie są już w tym momencie zbędne – podkreślił szef Newagu. Potwierdził to obecny na stoisku firmy członek zarządu przewoźnika, Witold Bawor. – Mam otwartą drogę do współpracy z liderami nie tylko na rynku europejskim, ale i światowym – stwierdził w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym” prezes Zbigniew Konieczek.