rss facebook mail Pokaż panel
Praca
Firmy kolejowe
Najnowsze wiadomości
więcej »
Konferencje
Kategoria: Biznes
Data dodania: 2011-09-21 14:43:13
(źródło: mg, Rynek Infrastruktury)
A A A drukuj
Czy e-myto pomoże kolei?

 - Jestem zdecydowanym sojusznikiem wprowadzenia pomysłu e-myta. System zawiera szereg braków, ale jego uruchomienie pokazało, jak wygląda rzeczywista panorama kosztów w użytkowaniu dróg i torów kolejowych - stwierdził przewodniczący Railway Business Forum Henryk Klimkiewicz podczas konferencji "Czy e-myto zracjonalizuje polski rynek przewozów towarowych?", zorganizowanej przez Wydawnictwo Rynek Kolejowy.

 Fot. Rynek Infrastruktury Fot. Rynek Infrastruktury
Przyporządkowane tagi:

Według Eryka Kłossowskiego z Instytutu Jagiellońskiego, cele wdrożenia systemu e-myta można podzielić na trzy grupy. Cele krótkookresowe to zniesienie rekompensat, wprowadzenie zasady "użytkownik płaci" i "zanieczyszczający płaci" oraz stworzennie stabilnego źrodła pokrycia wydatkow na eksploatację. Cele średniookresowe to stworzenie jednolitego i uporządkowanego systemu opłat, interoperacyjnego z innymi krajami UE, utrzymanie ruchu ciężarowego na autostradach i drogach ekspresowych i ograniczenie "wypychania" najcięższych pojazdów na drogi alternatywne, zapewnienie określonego poziomu wpływów, zapewnienie możliwości wywierania wpływu na kształtowanie poziomu ruchu na drogach szybkiego ruchu i rozszerzenia zakresu poboru opłat elektronicznych na kolejne odcinki infrastruktury drogowej oddawane do eksploatacji. Cele długookresowe wprowadzenia systemu viaTOLL wymieniane przez Kłossowskiego to uzyskanie zrównoważenia w transporcie drogowym i kolejowym, zwiększenie konkurencyjności gospodarki przez optymalizacja zadań przewozowych oraz uzyskanie możliwości kompensacji przyrodniczej z tytułu przebiegu drogi szybkiego ruchu w utrudnionych środowiskowo warunkach.

Cele krótkoterminowe zostały w większości osiągnięte. Inaczej jest jeśli chodzi o cele średnioterminowe. - System nie będzie przejrzysty, dopóki będzie uśredniał stawki w skali poszczególnych podsystemów sieci drogowej: autostrad i dróg ekspresowych oraz dróg krajowych pozostałych klas technicznych - podał Kłossowski. Zwrócił on również uwagę na dokonanie wyboru odnośnie wysokości stawek poza kontrolą społeczną. - Model finansowy, który posłużył do obliczenia stawek nie został upubliczniony przez Ministerstwo Infrastruktury i nie można zweryfikować danych na temat 35% pokrycia kosztów budowy i eksploatacji - zaznacza ekspert Instytutu Jagiellońskiego.

Czy wprowadzenie e-myta pomoże kolei? - W sektorze kolejowych przewozów towarowych działają prawdziwi gracze rynkowi. Poza PKP Cargo mamy kilku przewoźników, którzy są zdolni nie tylko do prowadzenia przewozów, ale i do tego aby funkcjonować jako operatorzy logistyczni – DB Schenker, CTL Logistics czy też Lotos Kolej - zaznaczył Henryk Klimkiewicz, przewodniczący RBF. - Te firmy płacą średnio 3 gr za tonokilometr. Kolejarze są tym obciążeni. Z moich wyliczeń wynika, że drogowcy płacą tyle samo. Tylko że operatorzy drogowi uiszczają 3 gr za tonę, ale tylko za część sieci, objętej systemem poboru opłat. Przewoźnicy kolejowi płacą za całość - podkreślił.

- Odnoszę wrażenie, że chcemy ocenić system po 2,5 miesiąca jego funkcjonowania. Można to zrobić jedynie dla jego celów krótkoterminowych. Jakakolwiek próba oceny realizacji celów krótko- i długoterminowych jest moim zdaniem bezzasadna - stwierdził Jarosław Waszkiewicz, dyrektor Departamentu Dróg i Autostrad w Ministerstwie Infrastruktury. - Skąd się wzięła stawka 46 gr za kilometr? Wiadomo było od początku, że nie spowoduje ona odzyskania kosztów wywołanych przez korzystanie z infrastruktury drogowej. Chcieliśmy wprowadzić jednak stawkę, która byłaby pierwszym krokiem dla osiągnięcia równowagi międzygałęziowej. W 2008 r. te 46 gr to był koszt przewozu jednego dużego kontenera na dystansie 1 km - podał Waszkiewicz.

- Nie da się oderwać dylematu jak obciążać drogowców i wspierać kolej od zagadnień efektywności. Nie unikniemy konieczności restrukturyzacji kolei - podkreślił poseł PSL Janusz Piechociński. Jego zdaniem, cena dostępu do infrastruktury kolejowej powinna być powiązana ze wskaźnikiem poziomu inflacji. - Jeżeli postuluje się dociążenie przewoźników drogowych wyższymi stawkami, to takie postępowanie wcale nie implikuje rozwoju na kolei, jeśli brakuje na to środków - zaznaczył parlamentarzysta.

- Trudno oczekiwać poprawy na rynku kolejowym tylko dzięki e-mycie. Tutaj trzeba działać w wielu sferach, również jeśli chodzi o działalność restrukturyzacyjną – i u zarządcy infrastruktury, i u przewoźników. Dopiero suma wszystkich tych elementów będzie w stanie cokolwiek zmienić - podsumował Adrian Furgalski, dyrektor w ZDG TOR.

Podziel się ze znajomym
RK Logo
Wpisz kod z obrazka : Kod obrazkowy
2
Komentarze:
21/09/2011 15:15 Autor: Anonimek bez podpisu
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Czy E-myto pomoże kolei ?
Kombinują jak koń pod górkę !
Rozwalili kolej a teraz chca ją ratować kosztem innych, zapominają że chytry dwa razy traci !
21/09/2011 15:20 Autor: Paul86
---.dynamic.chello.pl
E-myto nie ma żadnych celów związanych z transportem. Ma jedynie ratować dziurawy budżet. Albo myto albo podatki w paliwie. Nie może być tak, że dwa razy płaci się za to samo. Nie żaden "użytkownik płaci", tylko płaci konsument w sklepie, bo użytkownik na niego przerzuci!
21/09/2011 15:46 Autor: niezadowolony
---.182.119.92.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
- viaTOLL !
- winiety !
- dawny "podatek drogowy" w akcyzie na paliwo !
- platne autostrady ! (...a za chwile rowniez drogi ekspresowe)

Ile jeszcze kolejnych podatkow maja placic uzytkownicy drog w imie latania dziury budzetowej ?
Ja rozumiem i popieram inicjatywe odbudowy i rozwoju transportu kolejowego ale sa chyba jakies granice zdrowego rozsadku ?! Tak jak napisal ktorys z moich przedmowcow, firmy transportowe przeniosa te obciazenia na swoich Klientow (czyli nas wszystkich).... a w portfelu każdego miesiąca zostaje coraz mniej... :-(
21/09/2011 20:17 Autor: ted
---.warszawa.vectranet.pl
@niezadowolony
Tak? A kto ma zapłacić za budowę i utrzymanie tych dróg, koszty wypadków i zanieczyszczenia środowiska, skoro biedni użytkownicy dróg nie chcą?
21/09/2011 21:24 Autor: Anonimek bez podpisu
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ted
Tak się składa że samochody ciężarowe powodują 7% wypadków a za 93% wypadków są odpowiedzialni pozostali użytkownicy dróg. Z dróg korzystają też inni i je tez niszczą oraz zanieczyszczają środowisko.
Tak więc za budowę i utrzymanie dróg, koszty wypadków i zanieczyszczenia środowiska powinni zapłacić wszyscy i e-myto powinno być dla wszystkich a nie tylko ciężarówek !

A czy ty chciałbyś płacić e-myto za swoją osobówke którą jeździsz po drogach i zanieczyszczasz nią środowisko ?
22/09/2011 06:22 Autor: Patyczak
---.5.165.253
Ile będzie kosztować implenectacja tego systemu w skali całego kraju, jaki czas implementacji i skąd będą pochodzić pieniądze na jego zabudowę?
22/09/2011 08:27 Autor: Adam Zz
---.wapgw.era.pl
Jestem absolutnie za i jest to jeden z tych powodow przez ktore nie czuje sie rozczarowany rzadami PO a raczej mile zaskoczony. Nie glosowalem na nich (nie bylem na wyborach), bo odstreczalo mnie takie rzutkie podejscie liberalnych chujkow, dla ktorych (spolecznie niestety kupionych) liberalizm jest obietnica 'taniosci'. Nic bardziej blednego. Otoz liberalne podejscie oznacza wyliczenie rzeczywistych kosztow, a te raczej wskazuja, ze struktura finansowania drog jest mocna dotacja do transportu drogowego i dotychczasowe obciazenia podatkowe i oplatowe nie wyczerpuja pelnego rachunku. Gdyby to odemnie zalezalo to przyjebalbym tirowcom miedzy 50gr a 1zl od kazdego kilometra ale z gory na podstawie usrednionego przebiegu rocznego. Np 150tys przebiegu-75tys-100tys zlotych oplaty za drogi rocznie od tira.
Chca korzystac? Niech placa!
Odejscie od lumpenliberalizmu w populistycznym wydaniu rodem z JKM jest dla mnie mila niespodzianka.
22/09/2011 08:52 Autor: Adam Zz
---.wapgw.era.pl
Oczywiscie w tym roku ide na wybory i bede glosowac na PO za ich realizm i niestety za to, ze jak kazdy rzadzacy dostaja w leb za to ze nie sa schizofrenikami idacymi na pasku sprzecznych oczekiwan spolecznych. Rzad jest od rzadzenia a nie od uszczesliwiania ludzkosci a i jakiekolwiek dobre reformy w Polsce oznaczaly by naciskanie na odcisk \'biednego luda\' i jeszcze wiekszy kwik zranionej ludzkosci ktora w Polsce w wielu aspektach ma az za dobrze i narzeka tylko z sarmackich we krwi siedzacych przyzwyczajen. Polak jesli nie jest paniskiem na wlasnych wlosciach, ze sluzba, dworem, gablota najnowszego szpanu to czuje sie niespelniony, bo chyba nie ma drugiego takiego narodu na ktorym kultura szlachecka odcisnela tak duze pietno. Drugiego takiego kraju z wysokimi aspiracjami piekarza, kierowcy, mleczarza, robola ktory teskni do jakiejs wysnionej rzeczywistosci w ktorej kazdy jest paniskiem \'pelnom gembom\'. Nie mowiac o aspiracjach aptekarzy, lekarzy czy wszelkiej masci prawnikow, bo prawdziwa arystokracja jest.
Bardzo madrze mowi ten pan Eryk.
Logowanie do komentarzy
Zarejestruj
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
Autor:
Wpisz kod z obrazka: Kod obrazkowy
  • Dworzec w Doniecku otwarty [zdjęcia]

    Dworzec w Doniecku otwarty...

  • Premier Donald Tusk odwiedził dziś przystanek Warszawa Stadion i podpisał się na...

    Premier Donald Tusk odwiedził...

  • Metro: Pierwsza tarcza wgryzła się w ziemię

    Metro: Pierwsza tarcza...

  • Ulica Puszkina po remoncie torowisk

    Ulica Puszkina po remoncie...

  • Testy Flirta dla Czechów na linii E-20

    Testy Flirta dla Czechów na...

  • Warszawa Wschodnia jak nowa. Niebawem otwarcie

    Warszawa Wschodnia jak nowa....

 
 
Newsletter
by