rss facebook mail Pokaż panel
Praca
Firmy kolejowe
Najnowsze wiadomości
więcej »
Konferencje
Kategoria: Biznes
Data dodania: 2011-09-16 11:14:13
(źródło: jm, Rynek Kolejowy)
A A A drukuj
Koleje Mazowieckie: PLK zawyża stawki

UTK opublikował uwagi przedstawicieli rynku kolejowego dotyczące przypisywania kategorii linii kolejowej w PKP PLK S.A. oraz w sprawie wniosków do projektu instrukcji kalkulacji stawek. Przewoźnicy pasażerscy mają uwagi do dotychczasowych ustaleń.

 Fot. Wojciech Szymaniak
 Fot. Wojciech Szymaniak
Przyporządkowane tagi:

Uwagi przesłało trzech przewoźników pasażerskich - Koleje Mazowieckie, Koleje Dolnośląskie i SKM Trojmiasto. - Przyjęte przez zespół ds. stawek jednostkowych odniesienia wagi parametru „prędkość techniczna” w wysokości 60% do „natężenie ruchu” w wysokości 40% budzą pewne obawy co do zasadności i optymalnego kształtowania - napisały Koleje Mazowieckie. - Zestawienie tych parametrów powinno przeciwdziałać nieuzasadnionemu podnoszeniu kategorii linii kolejowych przez zarządców infrastruktury tylko dlatego, że wartość graniczna „natężenia ruchu” zostaje przekroczona - piszą KM. Przewoźnik podaje przykład warszawskich linii średnicowej - dalekobieżnej i podmiejskiej - na których dopuszczalne prędkości techniczne określone zostały na poziomie 80 ÷ 100 km/h, jednak maksymalne prędkości dopuszczalne dla linii średnicowej, obowiązujące dla rozkładu jazdy pociągów 2010/11, określone zostały na poziomie 60 ÷ 70 km/h. - Występowanie tego typu przypadków jest niedopuszczalne i godzi w interes ekonomiczny przewoźników kolejowych - uważają KM. Z wagami tych parametrów zgadza się natomiast trójmiejska SKM.

Koleje Mazowieckie uważają też, że kategoria linii kolejowych powinna być ustalana dla całej linii, a nie, jak ma to miejsce teraz, dla poszczególnych odcinków. - W wyniku zastosowania tego typu praktyk narzucony zostaje na przewoźników kolejowych obowiązek pokrywania całościowo zawyżonych opłat za dostęp do tych linii, utrzymanych na poziomie nieadekwatnym do ogólnego stanu udostępnianej infrastruktury - pisze mazowiecki przewoźnik.

- „Natężenie ruchu” pociągów powyżej 40 pociągów na dobę, przyjęte jako wyznacznik najwyższej kategorii linii kolejowych jest rażąco zaniżone, skutkujące nieuzasadnionym podnoszeniem kategorii tych linii - nie ukrywają KM, proponując podniesienie wskaźnika do 140 pociągów i wprowadzenie oddzielnych wskaźników dla linii aglomeracyjnych i dalekobieżnych. Zgadzają się z tym Koleje Dolnośląskie, które stwierdzają, że prowadzenie większej liczby pociągów niż 40 w dobie może być problemem, ale dla linii jednotorowej, a nie dwutorowej i wyposażonej w samoczynną blokadę liniową. Trójmiejska SKM przeciw temu wskaźnikowi nie oponujem, ale również chce oddzielnych wskaźników dla linii aglomeracyjnych.

Podziel się ze znajomym
RK Logo
Wpisz kod z obrazka : Kod obrazkowy
2
Komentarze:
16/09/2011 12:43 Autor: Kflik
---.8.104.65
Nie wiem na ile kategorii podzielono linie według natężenia, ale 40 pociągów na dobę to raczej mało. Magistrale wjazdowe do aglomeracji mogą mieć tyle w kilka godzin.
16/09/2011 13:47
---.warszawa.vectranet.pl
Avatar
krzysztof rytel
"Przewoźnik podaje przykład warszawskich linii średnicowej - dalekobieżnej i podmiejskiej - na których dopuszczalne prędkości techniczne określone zostały na poziomie 80 ÷ 100 km/h"

Rozbój w biały dzień! Po prostu pospolite złodziejstwo!
Na obu liniach jest 60 km/h, z wyjątkiem szlaku centralna - zachodnia na dalekobieżnej, tylko tor w stronę zachodniej (70 km/h). I oni kasują za to jak za 80-100 km/h?

Dopóki przewoźnicy będa płacić od jakiejś wydumanej, teoretycznej prędkości technicznej, a nie od rzeczywistej prędkości według zaoferowanego rozkładu jazdy (czyli według rzeczywistego czasu jazdy i to z uwzględnieniem rezerw, oczekiwań na inne pociagi itp.) to będą najzwyczajniej okradani. A pasażerowie z nimi.
Widzę, że to nie przeszkadza ani Intercity ani Przewozom Regionalnym.
16/09/2011 13:58 Autor: XD
---.ip.netia.com.pl
Krzysztof Rytel: dokładnie!!

Zresztą to samo tyczy się "natężenia" mierzonego liczbą pociągów, które tak po prawdzie niewiele obchodzi przewoźników. Dlaczego - jeśli jest tłok i nie dostaję trasy zgodnej z zamówieniem i muszę jechać w gorszej godzinie - to mam płacić więcej?

Powstaje natomiast pytanie, czy powinno się płacić za czas zajęcia toru. Czyli: jak na szybką linię wjedzie zawalidroga która swoim jednym przejazdem zajmuje tyle czasu co przejazd trzech szybkich pociągów, to czy powinna być liczona tak samo czy 3x drożej?
16/09/2011 14:27 Autor: Mih
---.centertel.pl
Zdecydowanie TAK! Obecne 120% to zdecydowanie za mało. Taki marszałek województwa opolskiego może sobie teraz tanim kosztem zamawiać kibelki na E30 i wypinać zadek na plany wymiany taboru, tamując ruch wszystkiego szybszego od 100 km/h.
16/09/2011 15:44 Autor: Jan
---.warszawa.mm.pl
Wyobraźmy sobie, że właścicielem torów metra jest jedna spółka a pociągi puszcza inna. Parametr 40 pociągów już wczesnym rankiem jest wyczerpany.
@Kflik masz oczywiście rację, 40 to parametr na jakąś boczną jednotorówkę a nie dwutorowe linie aglomeracyjne czy międzyaglomeracyjne. Na niektórych liniach KDP w Japonii pociągi jeżdżą w godzinach szczytu co 10 a nawet co 5 minut. Dla PKP PLK 4-5 minut na średnicówce jest nie do przekroczenia?
16/09/2011 16:31 Autor: Michał Żuber
---.238.44.29
Kwestię natężenia ruchu pomijam. Ale PLK powinno być zmuszone do upustów dla linii jeśli prędkość drogowa jest różna od prędkości konstrukcyjnej/technicznej.
Linia jest zbudowana na 100kmh ale utrzymana na 60kmh? Płacimy stawkę - 40%. Proste.
Chociaż wtedy to pewnie PLK w ciągu kwartału by ogłosiła upadłość...
16/09/2011 16:49 Autor: króliczek
---.adsl.inetia.pl
Zanim zaczną krzyczeć na temat stawek na liniach to pierw niech sprawdzą, czy pod nasypami robiono warstwy oporowe, bo na mój gust ktoś się rzucił na kolej, która była wybudowana na glinie i ziemi. Glina w Polsce potrafi występować nawet na głębokości 1.5m. a nad nią jest warstwa wody i ziemi z drobonustrojami ( masonami -:D ). Kolej układano po usunięciu darni, nikt nie kopał głębiej i nie budował warstw dielektryczno-oporowych.
16/09/2011 17:33 Autor: dm
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Odcinek Czechowice - Jawiszowice Jaźnik . Prędkość wg SRJP to 100 . Realnie jest tam ograniczenie stałe do 50 km/h (na całym odcinku)
Takich sytuacji jest bardzo dużo
17/09/2011 00:03 Autor: ET41-101
---.tktelekom.pl
Od lat to powtarzam. Płacić tylko za rzeczywistą prędkość na szlaku. Tylko wtedy PLK będzie miała argument ekonomiczny by szlaki były przyzwoicie utrzymane i bez wąskich gardeł występujących latami.
17/09/2011 11:03 Autor: kolejowy men
---.139.32.171
Dokładnie. Nie dość, że stawki są zbyt wysokie, bo rząd nic nie chce dawać to jeszcze PLK tak rżnie przewoźników na tych stawkach i prędkościach szlakowych. A rząd powinien też wspierać linie regionalne i lokalne bardziej, tak jak np. modernizuje się drogi lokalne z pieniędzy rządowych tzw. schetynówki, a sumie dobrze, ale np. dofinansowanie za regionalne tory, czy przewoźników zrzuca się całkowicie na samorządy. Tak dalej być nie może. Pozdrawiam.
17/09/2011 11:03 Autor: kolejowy men
---.139.32.171
Dokładnie. Nie dość, że stawki są zbyt wysokie, bo rząd nic nie chce dawać to jeszcze PLK tak rżnie przewoźników na tych stawkach i prędkościach szlakowych. A rząd powinien też wspierać linie regionalne i lokalne bardziej, tak jak np. modernizuje się drogi lokalne z pieniędzy rządowych tzw. schetynówki, a sumie dobrze, ale np. dofinansowanie za regionalne tory, czy przewoźników zrzuca się całkowicie na samorządy. Tak dalej być nie może. Pozdrawiam.
17/09/2011 11:55 Autor: zofey
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Będą wypadały z torów do Wisły ;)
17/09/2011 17:14 Autor: przewoz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
100km/h na średnicy?
Jezu... to ile wg PLK jest od Wschodniej/Podskarbińskiej do Rembertowa. 160?
18/09/2011 14:00 Autor: Clix
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Stawki w/g PLK to jest patologia. Jak pisze przewóz. W-wa Wschodnia- Rembertów jest niby zmodernizowana do 160 km/h ale szlakowa to 60 km/h. Łuki są łagodne a wyjeżdżając ze Wschodniej na pierwszy i jedyny rozjazd w kierunku zwrotnym pociąg trafia dopiero za Rembertowem. To jest nieco ponad 30% V-max. szlaku, a więc i cena powinna oscylować w granicach 30% stawki. Wychodzi na to, że na prawie 70% stawki młóci sie KM ,SKM . To gigantyczna kwota. Następnie współczynnik obciążenia. Zakładając tylko możliwy odstęp między pociągami na 5 minut to na wyżej wymienionym odcinku współczynnik teoretycznie może być przekroczony już po 3 h 20 minutach. Jak to się ma do przepustowości linii. Następny kwiatek Wwa Zachodnia -Włochy ograniczenie na szlaku do 20-30 km/h. Skład dosłownie w szczycie co 5-10 minut. Nastepnie dopiero co zmodernizowana E65 80 km/h. Chyba PLKa wzieła sobie do serca policyjną akcje 50-tką przez miasto. To obrazuje ogrom patologi i co za tym idzie ogrom kasy której nie jestem w stanie nawet w przybliżeniu policzyć. System naliczania stawek nie mobilizuje PLKi do likwidacji ograniczeń prędkości, bo nawt przy 20 km/h może naliczać kwoty z najwyższej półki.
19/09/2011 07:57 Autor: Malinova
---.adsl.inetia.pl
@krzysztof rytel
Prezes Intercity pan Malinowski już dawno o tym mówił. Było o tym równie na RK. Nie jest więc prawdą, że nie przeszkadza to Intercity.
Logowanie do komentarzy
Zarejestruj
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
Autor:
Wpisz kod z obrazka: Kod obrazkowy
  • Dworzec w Doniecku otwarty [zdjęcia]

    Dworzec w Doniecku otwarty...

  • Parada Eurolokomotyw [54 zdjęcia!] [film]

    Parada Eurolokomotyw [54...

  • Premier Donald Tusk odwiedził dziś przystanek Warszawa Stadion i podpisał się na...

    Premier Donald Tusk odwiedził...

  • Metro: Pierwsza tarcza wgryzła się w ziemię

    Metro: Pierwsza tarcza...

  • Czyszczenie na Euro - Warszawa Zachodnia

    Czyszczenie na Euro -...

  • Poznań Główny na kilkanaście dni przed otwarciem

    Poznań Główny na kilkanaście...

 
 
Newsletter
by