- 40 ton, 60 metrów drogi hamowania. W starciu z tramwajem nie masz szans - tym hasłem Tramwaje Warszawskie rozpoczęły akcję mającą skłonić kierowców i pieszych do zachowania ostrożności na torowiskach. Unaocznił je widowiskowy crash-test.
Na teren zajezdni tramwajowej R-1 „Wola” przy ul. Siedmiogrodzkiej 20 na inaugurację III edycji kampanii społecznej „Bądźmy Razem Bezpieczni” licznie przybyła zaproszona młodzież - 22 klasy. Do tego obecni dziennikarze, przedstawiciele miasta i spółek tramwajowych. Dla dzieci przygotowano atrakcyjne pokazy ratownictwa, przedstawienia i konkursy, dorośli słuchali przemówień specjalistów i oficjeli na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym i tramwajowym. Wszyscy jednak czekali na to, by naocznie przekonać się co zostanie z samochodu Państwowego Instytutu Motoryzacyjnego po zderzeniu z tramwajem.
Wreszcie tramwaj typu 13N wyjechał z dość niską prędkością zza zakrętu i uderzył w auto. Skutek wywarł wielkie wrażenie na widzach - Na pewno lepiej być świadkiem takiego wypadku, niż uczestnikiem. Mam nadzieję, że przede wszystkim zgromadzone tu dzieci zapamiętają ten widok i będą już zawsze ostrożne - powiedział "Rynkowi Kolejowemu" obecny na widowisku wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz". Wszyscy w napięciu śledzili akcję ratunkową. By wyjąć manekina-kierowcę, ratownicy musieli rozciąć auto. Diagnoza - w prawdziwym wypadku byłby w stanie krytycznym. Tymczasem tramwaj typu 13N wydawał się nieuszkodzony. Motorniczy nie został nawet draśnięty.
Jak informują Tramwaje Warszawskie, za 88% wypadków z udziałem tramwajów odpowiadają piesi i kierowcy samochodów.
Po uroczystości rozpoczęło się pierwsze ogólnopolskie seminarium pt. „Bezpieczeństwo w ruchu tramwajowym” z udziałem wszystkich przedstawicieli spółek tramwajowych w Polsce, podczas którego nastąpi wymiana doświadczeń i pomysłów w celu zmniejszenia liczby wypadków.
"Motorniczy nie został nawet draśnięty"....Pytanie do specjalistów- po uderzeniu w samochód i nagłym hamowaniu ile pasażerów tramwaju bedzie miało urazy?
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.