Komentarze:
30/08/2011 10:52
Autor: Krakowiak
---.insat.net.pl
''Zajmowałby się on odgórnym ustalaniem rozkładów jazdy, co pozwoliłoby uniknąć zamieszania, jakie zwykle wynika przy wprowadzaniu nowych planów jazdy pociągów''
Ja jebie.... Rozklad jazdy ustalany przez panstwo, odgornie... Nie no, wypas. Ty chory czlowieku nie masz pojecia o kolei wiec zamilcz !!!!!!!! Ten pajac nie rozumie, ze w dobie gospodarki rynkowej (a polaczenia kolejowe to taki sam biznes jak kazdy inny) nie mozna wymyslic takiej regulacji- UE i tak by to zablokowala.
Co za brednie....
30/08/2011 10:53
Autor:
---.play-internet.pl
ble ble trzeba robic a nie gadac panie Pawlaku
30/08/2011 11:18
---.internetdsl.tpnet.pl
Olgierd_Jedlina
Niedasie przekształcić PLK w organ administracji państwowej. Zobowiązania wejdą natychmiast w dług publiczny. Znając życie i beton (szantaż najlepszą metodą negocjacji...) "przez przypadek" doliczą się do części liczonej metodologią krajową.
30/08/2011 12:14
Autor: pinkdotR
---.174.214.50
@Krakowiak: Moim zdaniem centralna regulacja (a lepiej - zamówienie) rozkładu jazdy to słuszna droga, tylko może niekoniecznie powinny to robić PLK. To się sprawdza w skali miejskiej, gdzie organ organizujący transport publiczny zamawia usługi u przewoźników sam ustalając rozkład jazdy. W skali kraju sam zrobiłbym to dwupoziomowo:
1. Na poziomie województw organizatorem CAŁEGO transportu publicznego są marszałkowie, którzy definiują rozkład jazdy zaspokajający potrzeby mieszkańców, gdzie poszczególne środki transportu uzupełniają się tworząc spójny system, ze wspólnym biletem. Przewoźnicy startują w przetargach i wygrywają najniższą ceną realizacji usługi o określonym minimalnym poziomie jakości. Mogą uruchamiać dodatkowe kursy komercyjne. Województwa nie posiadają spółek transportowych, mogą posiadać tabor, który użyczają, aby umożliwić wejście na rynek nowych podmiotów, które całego taboru od razu nie kupią.
2. Na poziomie kraju istnieje centralny koordynator transportu publicznego (pewnie przy Ministrze Infrastruktury). Ten organ definiuje rozkład jazdy dalekobieżny (nie koniecznie tylko pociągów) i zamawia usługi u przewoźników w drodze przetargów. Tu również przewoźnicy mogą uruchamiać dodatkowe połączenia komercyjne. Dodatkowo koordynuje rozkłady wojewódzkie na styku województw, aby powstawały sensowne połączenia międzyregionalne, tab gdzie jest to naturalne zamiast dzielonych połączeń do granic województw i dopasowuje wzajemnie połączenia dalekobieżne z regionalnymi. Współpracuje też z organem europejskim (takie coś na pewno UE stworzy) w celu zaprojektowania rozkładu międzynarodowego.
Dlaczego rozkładu (w zakresie służby publicznej) nie powinni projektować przewoźnicy:
- zaspokajanie potrzeb własnych (dojazdy pracowników, korzystne obiegi) przed potrzebami pasażerów
- brak uzupełniania się ofert różnych przewoźników i tworzenia spójnego systemu transportowego
Dlaczego rozkładu nie powinny projektować PLK:
- dlatego, że będą mieć tendencję do ułożenia go pod kątem możliwości infrastruktury i chęci jej wykorzystania zamiast pod kątem potrzeb pasażerów. PLK powinny realizować zamówienie rozkładu jazdy, w tym poznać potrzeby, których infrastruktura nie jest w stanie spełnić i na tej podstawie określać priorytety inwestycyjne.
Co do sprzedaży biletów, to trzeba skończyć z systemem, w którym każdy przewoźnik ma swoje bilety i kasy. W miejsce tego powinien zacząć działać system zbliżony do miejskiego, gdzie wpływy idą do organizatora transportu a ten płaci za wykonane usługi przewozowe. Udoskonaliłbym go jednak tak, aby obniżyć stałą stawkę za "pojazdokilometr" a dać przewoźnikom część udziału w przychodach z biletów. To stanowiłoby motywację do zabiegania o jak najwięcej pasażerów. Fizycznie sprzedażą biletów (na trasę, strefę itp a nie przewoźnika) mogłyby się zajmować różne podmioty, tworzące własne promocje, programy lojalnościowe itd. Wg mnie idealnie nadawałby się do sprzedaży biletów taki Dworzec Polski.
No i z komentarza na temat rozkładów wyszedł mi pomysł na organizację transportu pasażerskiego. Może się komuś przyda przed szczytem we wrześniu. Wierzę, że minister Massel ma szanse stworzyć tu coś dobrego. Dobrze wróży to, że szczyt ma dotyczyć całości przewozów pasażerskich a nie tylko rozwiązywania problemów PR. Jest niestety co posprzątać po dokonaniach poprzednika, którego p. Pawlak stara się bronić (inny artykuł).
30/08/2011 12:23
Autor: Piotr
---.internetdsl.tpnet.pl
Czemu oni zawsze zaczynają mówić ludzkim językiem na krótko przed wyborami?
30/08/2011 13:35
Autor: tłuczeń
---.tktelekom.pl
Panie "a sio", daj Pan spokój kolei, wystarczy, że jeden rolnik z waszej partii już od wielu kadencji sejmowych ją restrukturyzuje ...!
30/08/2011 20:29
Autor: Mathew Katowice
---.9.52.13
Zmiany w rządzie są też konieczne. Po wyborach - absolutnie niezbędne!
31/08/2011 09:22
Autor: emeryt
---.abp.pl
Trza było nie rozwalać struktury PKP KTÓRA BYŁA POCZĘTA ZA DZIADKA poprzez DB w czasie wojny poprzez realny socjalizm he he Waldziu jak w remizie na zabawie walniesz dzbanem w łeb przeciwnika i on dzban oczywiście rozleci się to już okowity nie nalejesz i nie wypijesz.Rozwaliliście organizm PKP na niekompatybilne spółki to teraz zbieracie żniwo
01/09/2011 18:26
Autor: anty(/)prywatyzacja
---.miechow.com
o to czar na traxxy padł jak je pawlak tylko dotykał bo czego się nie chyci to zaraz popsuje! Sejm wydzielić z Polski niech politycy sami się opłacają tworzą własna kolej sejmowo-senatową!
01/09/2011 20:11
Autor: ziomek
---.pila.vectranet.pl
pinkdotR-> a ja mysle ze nalezy stworzyc podmiot zwany centralnym zamawiajacym, ktory wymagalby od przewoznikow stosowania wspolnych faryf, a zarazem uwzglednial zapotrzebowanie samorzadow i ich mozliwosci finansowe
02/09/2011 01:19
Autor: WŁ
---.adsl.inetia.pl
I tak nie dojdzie do wydzielenia PLK z PKP. Beton nie da się skruszyć.
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.