Komentarze:
24/08/2011 09:13
---.warszawa.vectranet.pl
krzysztof rytel
Oczywiście pominięto najważniejszy problem: zależność stawki nie od prędkości maksymalnej, tylko od rzeczywistej prędkości średniej (handlowej) wg zaoferowanego rozkładu jazdy, czyli z uwzględnieniem ograniczeń prędkości, prac modernizacyjnych i postojów na stacjach (których długość w wielu wypadkach nie wynika z potrzeb przewoźnika tylko widzi mi się PLK - np. czas na zmainę lokomotywy aż chyba 15 minut, czy ostatni wymóg, żeby czas postoju nawet w największych dziurach nie był krótszy niż 0,5 minut - wcześniej można było stawać na 0,3 minuty)
24/08/2011 18:21
Autor: R. W. O.
---.222.99.94
@ krzysztof rytel
W pełni podzielam Twój pogląd jak i generalną zasadę, że powinno się płacić za rzeczywiście angażowane w czasie przejazdu parametry a nie urojone. Są TYLKO cztery parametry rzeczywiste, to:
- koszt zużycia toru w wyniku przejazdu pociągu, zależny od rzeczywistego ciężaru brutto i rzeczywistej prędkości pociągu,
- koszt zajętości szlaków i torów stacyjnych w czasie przejazdu pociągów zależny od czasu zajętości, oraz,
- wartość księgowa środków trwałych angażowanych w czasie przejazdu pociągu.
To mogą być wyliczenia matematycznie ścisłe.Tymczasem, jak zawsze w sprawie stawek, ktoś znów mąci wodę (a jak nie wiadomo o co chodzi to wszystko jest jasne). Manipulując stawkami można uczynić bardzo dochodowymi jednych przewoźników i zrujnować innych, zupełnie niezależnie od tego jak pracują. Cały ten cyrk z wagami przypomina ponadto skompromitowaną przecież już dawno metodę tzw. kluczy podziałowych w obliczaniu kosztów eksploatacyjnych kolei. I tak na marginesie, skąd ta wyjątkowa pracowitość UTK nawet w sprawach ustawowo przypisanych przecież MI.
25/08/2011 00:54
Autor: lego
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@R.W.O
jak skąd! wybory chłopie idą i wierchuszka UTKu chce zapaść w pamięć następnemu-przyszłemu magnatowi MI, tacy chcą być potrzebniutcy, troskliwi i niby że temat ogarniają ale te spotkania są tylko po to żeby prezesi i ich doradcy mogli wysondować co i jak z tymi stawkami (bo własnej wiedzy nie mają) - ogólnie zestaw zagrywek PR pod kontem utrzymania stołków i powiększenia budżetu
25/08/2011 12:24
Autor: R. W. O.
---.222.99.94
@ lego
Aha.
25/08/2011 17:40
Autor: kolejowy men
---.139.32.171
krzysztof rytel
Również popieram. To powinno być brane pod uwagę. Ogólnie stawki są za wysokie i też rząd powinien się tym zająć, zwłaszcza, że wybory za pasem, a jeśli chodzi o kolej to oprócz Pendolino, które tam kiedyś będą jeździły i to nie aż tak szybko jak miały, bo np. Celiński jak był prezesem PIC-u to powiedział, że do Katowic i Krakowa będzie się jeździć poniżej 2 h i to w 2011 roku jak Husarze pojadą 200 km/h, a teraz się okazuje, że 200 km/h będzie tylko jak na razie od Olszamowic do Zawiercia, a od Zawiercia jeśli nie będzie remontu to V max spadnie. Więc też by się przydały jakieś działania w tej kwestii. Pozdrawiam.
25/08/2011 19:44
Autor: Mathew Katowice
---.9.52.13
Nadal nie poruszono najważniejszego problemu... co ze stawkami jak linia remontowana? Tchórze!
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.