Komentarze:
08/08/2011 13:43
---.128.126.130.static.crowley.pl
Gubernator Kalifornii
Najważniejsze jest to, że główny gracz na rynku inwestuje już tylko w zestawy monoblokowe!
Czas, aby pozostali przewoźnicy również doszli do wniosku, że monobloki są zdecydowanie lepsze od zestawów obręczowych. Cena to nie wszystko Panowie decydenci!
08/08/2011 14:20
Autor: Some1
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Cena jak cena ale chyba koła obręczowane mają zostać wycofane z eksploatacji w najbliższym czasie. Jakaś decyzja Unii albo i nawet nasza, nie pomnę.
08/08/2011 14:41
Autor: hannawald
---.ip.netia.com.pl
Czy 2000 zestawów dla 500 wagonów to dużo w skali całego parku PKP ?
Chyba nie, ale wiadomo, że koszty trzeba rozłożyć w czasie
Taką samą akcję robią teraz inni przewoźnicy.
Dla tego kto produkuje/montuje monobloki nastał złoty okres.
08/08/2011 17:16
Autor: MK
---.dynamic.gprs.plus.pl
Największy właściciel cystern w tym kraju od ponad 6 lat nie obręczuje, tylko kupuje monobloki, a ostatnio zaczął nawet aktywnie złomować zestawy obręczowane przed ich śmiercią techniczną.
08/08/2011 19:08
Autor: kolejarz emeryt PKP
---.cable.net-inotel.pl
szanowni przedmówcy, popatrzcie w dyrektywy UE dotyczace zestawów kołowych a później zachwycajcie się decyzją Cargo, następna ukręcona oś i wypadek w Szamotułach świadczy o stanie technicznym wagonów cargulowych, piepszenie balczuna,wasyla i innych o potedze cargo to mit
08/08/2011 19:11
Autor: Ackermann
---.internetdsl.tpnet.pl
Hm, wiec kto do konca grudnia z krajowych podmiotów dostrczy najpierw te 700szt?? Czasu az nadto, no chyba ...
Jak to z tymi zestawami w PL jest??? Są czy ich nie ma? Jedni placzą drudzy... ocieraja im łzy z niewiedzy papierowymi husteczkam z specyficznym znakiem wodnym.
te 2000szt i tak niezmienią faktu ze zamawiajacy jest wciaż w polu z dostosowaniem stanu techn do wymogów jakie wkrótce bezwględnie zapanują.
09/08/2011 07:07
Autor: zeus04
---.ssnet.pl
@ emeryt pkp:
Monobloki i to zagraniczne (producent jak i przewoźnik) tak samo się wykolejają.
Ok. 2 miesiące temu miałem okazję oglądnąć
zestaw monoblokowy po wykolejeniu. Wagon,
wózek i zestawy kołowe były świeżo po naprawie/wymianie.
Całość była własnością kolei naszych południowych sąsiadów
i tam też ten feralny zestaw wykonano i zabudowano,
a pech jego polegał na tym że koło monoblokowe zsunęło
się na osi do wewnątrz (złe pasowanie).
Jakby ktoś nie wierzył mam zdjęcia (tarcza koła przesunięta
po wykolejeniu o ok. 15-20 cm).
Ów przewoźnik nie posiada wagonów z zestawami obręczowanymi, a obręcze stosuje tylko w lokomotywach.
Lokomotywy ich zaś słyną z tego że mają wrażliwe obręcze na przesunięcia (niewyluzowanie ich lokomotywy przy hamowaniu na górskim spadku kończy się zawsze
bardzo nieprzyjemnie dla nas)
09/08/2011 07:29
Autor: kolejarz emeryt PKP 2
---.238.55.16
zeus04
przypadek o którym piszesz to "fuszera wytwórcy" i puszczony brak przez odbiorcę. Kazdy wcisniety monoblok na oś ma swój wykres wtłaczania i tam od razu widać siłę wtłaczania i pasowanie. Dyrektywa unijna mówi o przejściu na monobloki które sa mniej awaryjne choc droższe w eksploatacji. Czytaj mój tekst ze zrozumieniem 2000 zestawów kołowych to guzik przy ilosci wagonów w cargo i stanie technicznym wagonów, wycofanie się z własnych wagonowni, wydłużające się terminy rewizji i wymiany w naszym kraju przy takim zapleczu technicznym to tykajaca bomba. popatrz na wszchód tam zestaw kołowy, hamulec i wózek to podstawa to nic ze pudło stare ale najwazniejsze bezpieczeństwo. A wykolaja się wszystko bez wyjatku, większość przyczyn lezw w torowiskach i utrzymaniu.
09/08/2011 08:42
Autor: zeus04
---.ssnet.pl
@ kolejarz emeryt PKP 2:
Akurat na wschodzie nie obowiązują dyrektywy unijne
i tam nie muszą dostosowywać się do "standardów" konkurencji.
09/08/2011 08:51
Autor: kolejarz emeryt PKP 2
---.238.55.16
zeus4
ale tam zestaw obręczowany posiadaja tylko pojazdy trakcyjne i wagony kursujace na zachód
09/08/2011 11:39
Autor: zeus04
---.ssnet.pl
@ kolejarz emeryt PKP 2:
I jedne i drugie posiadają wystarczajacy zapas bezpieczeństwa.
Często pracownicy firm pracujących na zlecenie PKP-Cargo (najczęściej
na terytorium Polski) muszą np. uzupełniać smar w łożyskach tocznych zestawów
kołowych wagonów zagranicznych kursujących po całej Europie
włączanych do składów uruchamianych przez PKP-Cargo.
Urządzenia hamulcowe tych wagonów współpracują z kołami monoblokowymi,
ale w przypadku obręczowanych efekt byłby podobny tzn. w sytuacji jazdy
z niecałkowicie odhamowanym hamulcem - wzrasta temperatura
do tego stopnia że smar się wytapia i wycieka. Zaczekajmy na koniec prac
komisji wypadkowej, a dowiemy się czy była tam też "fuszera" producenta
i zły odbiór czy coś zupełnie innego.
09/08/2011 18:49
Autor: kolejarz emeryt PKP
---.cable.net-inotel.pl
zeus04
czy zna Pan zasady działania zestawu kołowego? co ma hamulec do smaru w łożyskach, zatarcie łożysk nie jest spowodowane hamulcem lecz złym montażem, zabrudzeniem smaru lub rakowinami wałków łozyska. Każdy typ maźnicy, łożyska lub zastosowanego w nim smaru posiada ścisle określoną ilość smaru jaki powinien się tam znajdować. większość rewidentów cargo nie ma o tym zielonego pojecia i walą smaru do oporu. W maźnicach łozyskowych wagonów pasażerskich do prędkości 200 km/h stosuje się smar np SHELL w ilości 0,5 kg tak aby przykryć wałki. Ale o tym można się dowiedzieć z fachowej literatury i zaleceń producenta.
Twoja wypowiedź jest troszkę nie na temat bo nasze cargo to lata 60-70 w technice kolejowej
09/08/2011 20:55
Autor: zeus04
---.ssnet.pl
@ kolejarz emeryt PKP
Technika kolejowa ma ponad 200 lat, a wiec rozwiązania z lat 60-70 XX wieku to już konstrukcje typowe np. maszyny elektryczne od lat 40-tych są w fazie stabilizacji rozwiązań
zarówno elektromagnetycznych jak i mechanicznych.
Odnośnie łożyskowania - widziałem stan wagonu po przejechaniu zaledwie 20 km z działającym ciągle hamulcem, tak że te 0,5 kg smaru było przyklejone wszędzie (najwięcej na zewnętrznych tarczach kół) tylko nie w łożysku, a koła stygły kilka godzin
10/08/2011 10:44
Autor: do zeusa i emeryta PKP
---.42.92.166
Panie zeus,
po pierwsze proszę podać jaka dyrektywa unijna mówi o przejsciu na monobloki, bo to co Pan mówi to czysta demogogia. Zacznijmy od tego, że dyrektywa europejska, przede wszystkim wyznacza cele jakie mają osiągnąć państwa członkowskie - zazwyczaj w bardzo ogólnym zarysie, pozostawiając krajom członkowskim wybór środków do osiągniecia tych celów. Dyrektywy zgodnie z artykułem 288 Traktatu z Lizbony (dawny art. 249 TWE) wiążą państwa członkowskie UE do których są skierowane
w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawiając jednak organom krajowym państwa członkowskiego swobodę wyboru formy i środków prawnych. Dyrektywy zatem muszą być z zasady wdrożone do porządku prawnego państw członkowskich – transponowane, aby można mówić o skutku prawnym, jaki mają osiągnąć.
Po drugie czym innym są Decyzje komisji UE, czym innym Rozporządzenia UE. Jeżeli chodzi o spełnienie zasadniczych wymagań interoperacyjności w zakresie kolei we wspólnocie, to mówią o tym specyfikacje techniczne interoperacyjności (TSI) przyjęte odpowiednimi Decyzjami Komisji PE lub UE - to tak dla wiadomości, abyśmy wiedzieli o czym mówimy.
Podsumowując - wymagań w zakresie przejscia na monobloki nie ma w żadnych aktach prawa europejskiego, jeżeli Zeus Cię to interesuje, to proszę dogłebnie zbadaj temat a nie rób ludziom "wody z mózgu". Oczywiście trwają dyskusje w odpowiednich Grupach Roboczych UIC nt. wycofania się z eksploatacji kół obręczowanych, ale do tego jeszcze droga daleka (są argumenty za i przeciw, tak jak w każdej dziedzinie).
Awaryjność jest podobna, a problem jest szerszy, np. współpraca wstawek kompozytowych z kołami obręczowanymi w wagonach towarowych, itd. Zatem argument o rzekomej awaryjności jest mocnoągany.
"następna ukręcona oś i wypadek w Szamotułach świadczy o stanie technicznym wagonów cargulowych, piepszenie balczuna,wasyla i innych o potedze cargo to mit"
"Czytaj mój tekst ze zrozumieniem 2000 zestawów kołowych to guzik przy ilosci wagonów w cargo i stanie technicznym wagonów, wycofanie się z własnych wagonowni, wydłużające się terminy rewizji i wymiany w naszym kraju przy takim zapleczu technicznym to tykajaca bomba. popatrz na wszchód tam zestaw kołowy, hamulec i wózek to podstawa to nic ze pudło stare ale najwazniejsze bezpieczeństwo. A wykolaja się wszystko bez wyjatku, większość przyczyn lezw w torowiskach i utrzymaniu".
Po drugie - powyższe cytaty mogą sugerować, iż Panowie mało wiedzą zarówno o utrzymaniu zestawów kołowych jak i potencjalnych przyczynach ukręceń czopów osi - tak jak to miało miejsce w Szamotułach. Dyskusja jałowa bez merytorycznego zabarwienia. Ot tak dla samej krytyki wszystkiego i wszystkich w PKP CARGO. Dla mnie to zwykłe pieniactwo, ale może w tej krytyce jestem odosobniony. Co Panowie moga wiedzieć o bezpieczeństwie nie potrafiąc merytorycznie dyskutowac?
10/08/2011 19:49
Autor: zeus04
---.ssnet.pl
Szanowny Panie ---.42.92.166
Czy aby na pewno zasłużyłem na te uwagi?
Co prawda użyłem raz słowa "dyrektywy unijne"
ale w kontekście takim że na "wschodzie" kolejarz
jest kolejarzem i wiadomo kto za co odpowiada.
Gwarantem jakości jest "kolej" i w zupełności
wystarczają zalecenia UIC czy OSŻD
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.