rss facebook mail Pokaż panel
Praca
Firmy kolejowe
Najnowsze wiadomości
więcej »
Konferencje
Kategoria: Prawo i polityka
Data dodania: 2011-07-03 14:01:04
(źródło: kk, Rynek Kolejowy, 1 lipca 2011)
A A A drukuj
Mieczysław Czerpita: Działania obecnych władz KD to farsa

W środę opublikowaliśmy za „Radiem Wrocław” materiał dotyczący wyremontowanych wagonów 102A Kolei Dolnośląskich, które stoją obecnie na terenie bazy w Miłkowicach. Po jego publikacji zwróciliśmy się do byłego zarządu Kolei Dolnośląskich z prośbą o komentarz i odniesienie się do tez postawionych w artykule. Jak powiedział nam dzisiaj Mieczysław Czerpita, były wiceprezes KD, większość zawartych w nim informacji jest daleka od prawdy i zmanipulowana.

 Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego

- Rzekomo koszt remontu dwóch wagonów 102A dla Kolei Dolnośląskich przekroczył 2,5 mln zł. Jest to kompletny absurd i nieprawda. Koszt naprawy tych wagonów opiewał na dużo niższą kwotę. Wszelkie dodatkowe koszty, to koszty procesowania się obecnego Zarządu z wykonawcą remontu, przetrzymania wagonów blisko rok u wykonawcy i czas stacjonowania wyremontowanych wagonów u wykonawcy jak również koszty obsługi prawnej procesowania się z byłym Zarządem Spółki – mówi „Rynkowi Kolejowemu” Mieczysław Czerpita.

- W 2008 roku przedstawiciele właściciela Kolei Dolnośląskich, czyli Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego w osobach Dyrektora Wydziału Transportu i Kierownika Działu Transportu i Pani Dyrektor Departamentu Infrastruktury układali plan pracy dla nowo powstałej spółki. W związku z tym, że założenia daleko odbiegały od biznesplanu przy powołaniu Spółki oraz braku możliwości przekazania taboru do Spółki w związku z zawartą umową z PR, zobowiązano nas do tego, by szukać taboru zastępczego. Osobiście szukałem wówczas używanych szynobusów za granicą, rozmawiano z wieloma firmami branżowymi z Wielkiej Brytanii i Niemiec na temat pozyskania szynobusów Regio Schutle (RS1), tzw. „Y” czy pojazdów Stadlera. Rozmowy prowadzono również w kwestii szybkiego pozyskania wagonów z Czech lub Słowacji. No to trzeba było jednak czasu i odpowiednich funduszy, których jednak UMWD nie posiadał w związku z ograniczonym budżetem – wyjaśnia Mieczysław Czerpita.

- W związku z tym, że założeniem „programowym” było uruchomienie przewozów dniu 11 grudnia 2008 za wszelką cenę, wykorzystywano wszystkie możliwe ścieżki pozyskania taboru rezerwowego. Należy również przypomnieć, że w gestii UMWD były 2 sztuki zepsutych tzw. „KOLZAMÓW’, stojących w szopie we Wrocławiu Głównym, których nikt nie potrafił naprawić i można je było tylko odsprzedać na części.W międzyczasie udało nam się znaleźć jednak dwa wagony 102A, tzw. „ryflaki”, sprawne technicznie, które należały do Dolnośląskich Kolei Regionalnych. Ściągnęliśmy je do KD po to, by je wyremontować i posiadać tym samym potrzebną rezerwę taborową, której nie mógł nam zapewnić UMWD, który nie dysponował jak już wspomniałem w tym czasie odpowiednią ilością szynobusów. Uzgodniliśmy z UMWD, że wydzierżawiamy te wagony na 8 lat (2 okresy między – przeglądowe) i doprowadzamy je do odpowiedniego stanu technicznego i standardu (toalety z zamkniętym obiegiem, drzwi otwierane przyciskiem) zgodnie z kroczącym trendem oraz wymaganiami właściciela za cenę dzierżawy uwzględniającą potrzebę remontu. O tym wiedział i właściciel, czyli UMWD i rada nadzorcza KD. Pani Dyrektor Departamentu Infrastruktury również o wszystkim wiedziała, ponieważ każde spotkanie odbywało się we Wrocławiu i przy jej udziale. Zresztą były już czynione przygotowania do odebrania wagonów, miała być z tej okazji uroczystość z udziałem władz województwa – stwierdza Czerpita.

- Tomasz Strapagiel [były prezes Kolei Dolnośląskich – przyp.red.] został jednak w marcu 2009 odwołany z KD, nie z powodu wagonów, ale trudno mi snuć przyczyny jego odwołania. Po uzyskaniu Certyfikatu Bezpieczeństwa części A odwołano również mnie. Przyczyny były oczywiście natury politycznej. Po odwołaniu Tomasza Strapagiela ogłoszono szybki konkurs na stanowisko prezesa KD. Brałem w nim zresztą udział. Cały konkurs był tak naprawdę farsą, wiem doskonale jak on się odbywał – uważa Czerpita.

- W materiale „Radia Wrocław” anonimowa osoba, która przedstawia się jako były pracownik Kolei Dolnośląskich mówi, że koszt remontu tych dwóch wagonów przekroczył rzekomo 2,5 mln zł. Jest to kompletny absurd i nieprawda, nie znane mi są powody wprowadzania opinii publicznej w błąd, chyba że są to działania celowe. Jak już wspomniałem wcześniej, koszty były dużo, dużo niższe, a te dwa miliony to działania obecnego Zarządu Spółki. To po prostu skandal – komentuje Czerpita.

- Kiedy ostatecznie Koleje Dolnośląskie zapłaciły spółce TS Opole, wagony zostały w tajemnicy przetransportowane do Miłkowic. Mamy więc kolejne koszty – transport i ochrona wagonów na miejscu. W hali, w której przebywają wagony zamontowano monitoring, jest ponadto zakaz fotografowania. To są nieuzasadnione koszty, które nie są związane z działalnością podstawową Spółki – mówi były wiceprezes KD.

- Bzdurą jest też kolejna sprawa poruszona w materiale „Radia Wrocław”, iż wagony zostały zbudowane na zezłomowanych ramach. Tak może wypowiadać się wyłącznie laik, nie znający się zupełnie na tych sprawach. Przed podjęciem decyzji o naprawie wagonów były one szczegółowo oglądane m.in. przez przedstawicieli TS Opole. To na podstawie ich decyzji i oględzin fachowców, generalnie podjęto decyzję skierowania wagonów do remontu. Wszystko było jawne, nic nie działo się w tajemnicy, a właściciel, czyli urząd marszałkowski, wiedział o wszystkim. Nie działaliśmy samowolnie i w tajemnicy zarówno przed Radą Nadzorczą jak i Departamentem Infrastruktury. Codzienne kontakty z Radą Nadzorczą i zdawanie raportów jak również comiesięczne pisemne sprawozdania z podjętych działań dla uruchomienia przewozów nie kwalifikują się do miana działania w tajemnicy i przy braku zgody - przekonuje Czerpita.

- Pani Dyrektor Departamentu Infrastruktury UMWD powiedziała w komentarzu dla „Radia Wrocław”, że pomysł z wagonami byłby dobry, gdyby spółka posiadała lokomotywę. Spółka w grudniu 2008 roku ogłosiła przetarg publiczny na dzierżawę lokomotywy SP32 dla obsługi połączeń, jednak po wpłynięciu jedynie jednej oferty przekraczającej możliwości finansowe Spółki i budżetu UMWD, postępowanie umorzono. Wagony miały być również dołączane do szynobusów, jako uzupełnienie dla większego potoku podróżnych, uzyskano akceptację PESA Bydgoszcz dla takiej możliwości bez utraty gwarancji szynobusów. Poza tym obecny Zarząd latem 2009 wydzierżawił od PR Wrocław lokomotywę i 2 wagony dla obsługi połączenia do Lwówka Śląskiego (w tym czasie wagony 102A dzierżawione przez KD stały gotowe do odbioru w Opolu), stąd widać, że rozwiązanie przyjęte przez poprzedni Zarząd było jak najbardziej słuszne i na pewno tańsze, niż dzierżawa taboru od PR - uważa Czerpita.

- W tej sprawie były 3 postępowania prokuratorskie. Każde zostało umorzone. Prokuratura nie dopatrzyła się znamion przestępstwa w działaniach byłego zarządu KD. Po każdej umorzonej sprawie Zarząd Spółki Koleje Dolnośląskie wnosił jednak odwołanie. Zarówno ja, jak i Pan Tomasz Strapagiel nie mamy sobie nic do zarzucenia, działaliśmy tak jak nam nakazywał właściciel, popierając to korespondencją ze Spółką i wykorzystując naszą znajomość branży. Obaj używaliśmy wszystkich możliwych środków, by jako pierwsza Spółka w kraju uzyskać licencję (5 miesięcy od zarejestrowania Spółki), czy uzyskać Certyfikat Bezpieczeństwa (drugi w kraju po wprowadzeniu stosownych regulacji). Przewozy zgodnie z planem uruchomiono w terminie, wszystkie wymagane dokumenty otrzymano przy ogromnym wkładzie i pomocy pracowników Spółki, naszym własnym i dzięki pomocy Urzędu Transportu Kolejowego i pracowników Ministerstwa Infrastruktury. W taki sposób właściciel dziękuje poprzedniemu Zarządowi – kończy Mieczysław Czerpita.
 


Czytaj też:

Podziel się ze znajomym
RK Logo
Wpisz kod z obrazka : Kod obrazkowy
3
Komentarze:
03/07/2011 15:13 Autor:
---.152.50.7
Gienia Ładniak i cały polityczny burdel. Widać po osiągach spółki teraz ;/
03/07/2011 15:15 Autor: zmęczony
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Wydaje mi się, że chyba nikt już nie ma najmniejszych wątpliwości, że kiedykolwiek ktokolwiek pozna prawdziwe kulisy ściągnięcia tych wagonów a następnie - decyzji o próbie rezygnacji z tego pomysłu. Dlatego, kochana Redakcjo, zastanówcie się czy warto ciągnąć ten wątek.

Ale jeśli ktoś lubi szukać teorii spiskowych, to niech pokopie sobie w sieci - na forach jest dużo wypisków na ich temat. Jeśli dodać, że "umorzenie postępowania prokuratorskiego" wcale nie oznacza niewinności kogokolwiek, a ze wspomnianymi wagonami dawny właściciel nie bardzo miał co zrobić poza takim "aportem" do nowej pracy, to...


03/07/2011 17:03
---.dynamic.chello.pl
Avatar
JaceK
@zmęczony- umorzenie z powodu braku znamion przestępstwa w działaniach byłego zarządu KD jednoznacznie świadczy o tym, że nie popełnili żadnego czynu niezgodnego z prawem.
03/07/2011 18:39 Autor: hajdi
---.play-internet.pl
To ile w końcu kosztowały remonty tych ryflaków? Z jednej strony trąbi się o 2,5 melona, z drugiej - mgliste "o wiele mniej'. Czy ktoś kompetentny jest w stanie rzucić kwotą z faktury, którą wystawiło TSOpole? Ew. jeśli są tam jakieś odsetki i inne pozycje do zapłaty, to ile się ceniła czysta robota przy wagonach? Wtedy będziemy wiedzieć, czy kasa była na poziomie ickowych nówek czy rzeczywiście udało się coś zrobić tanio, tylko potem doszły dodatkowe koszty i wówczas winnych szukać po stronie twórców tych kosztów.
03/07/2011 20:05 Autor: Jery
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Wszystko o ryflakach jest na stronie: www.koldol.blog.ru

Napisano tam, że remont ryflaków kosztował 1,2 mln zł. Pozostałe koszty (ok. 1 mln zł) to odsetki dla TS Opole, koszty obsługi prawnej, koszty sądowe, koszty postojowe ryflaków na terenie TS Opole.

Trzeba jeszcze dodać, że wagony te nie są własnością KD tylko DKR i KD co miesiąc płacą ok. 5 tys. zł za dzierżawę tych wagonów, które stoją bezczynnie w Miłkowicach.

Ogólnie marnotrawstwo do jakiego dopuścił się obecny zarząd KD to ok. 2,5 mln zł. W nagrodę Gienia Ładniak została namaszczona na kolejną kadencję:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=207123#207123
03/07/2011 22:35 Autor: wrocław
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gra się toczy, za chwilę UMWD też nabierze wody w usta i też powiedzą że nic nie wiedzieli. Namaszczenie obecnego Zarządu na kolejną kadencję i biba w Świeradowie Zdrój. Tam jest potrzeba gruntownej kontroli i rozliczenia zarówno obecnego Zarządu jak i Rady Nadzorczej, bo przyklaskuje tym działaniom. Zastanawiające jest czy Marszałek Jurkowlaniec wiec co się dzieje w jego Spółce. czy też jest \"zmanipulowany\" informacjami z drugiej ręki. Porozmawiajcie z pracownikami firmy co się w niej dzieje..... Prokurator będzie miał co robić, oj będzie miał. Szanowny Panie PW do boju.....
04/07/2011 00:40 Autor: króliczek
---.adsl.inetia.pl
Jeżeli wagon przez lata nie jest remontowany lub jest odstawiony, to właściciel ponosi koszty wszystkich remontów, które nie były wykonane. I tak się też stało w tym przypadku. Tu nie chodzi o to że wagony miały zezłomowane ramy, tylko że ramy były stare. Efekt taki że wyremontowali dwa ryflaki za 2,5mln zł. Na dodatek niewiadomo, czy to już całe koszy tych remontów, bo przecież sprawa jest w toku. Teraz można je dołączyć do szynobusów i wtedy posypie się elektronika w szynobusach, taki powrót do przeszłości. Podobnie jest z całą rodziną EU06, EU07 i nowymi wagonami z np. Cegielskiego. Taurusy i stare wagony PKP. Można się tylko urobić i nic więcej.
04/07/2011 08:17 Autor: zenek
---.mtk-tv.pl
U nas powstaja koleje śląskie bis dolnoślaskich ariwederczi burdel i biurokracja której miało nie być
04/07/2011 09:01 Autor: Zajac
---.tktelekom.pl
do króliczek:
jakie zezłomowane ramy - co Ty bredzisz, widac jak się wszyscy na tym znacie.... to ze jeden przedsiebiorca czegoś niepotrzebuje i wpisuje jakies bzdury żeby uzasadnić swoja decyzje o zbędności danego środka trwałego nie znaczy że taki jest stan faktyczny. Tutaj istytucją uprawnioną do wydawania wyroków sa zakłady naprawcze bo to one odpowiadaja za gwarancję czy cos się da naprawić czy nie. Kiedys w PKP a obecnie w spółkach grupy PKP i PR nie ma żadnej odpowiedzialności za wpisywane bzury do protokółów kasacyjnych i w ten sposób zbędny tabor zamiast sprzedać w całości innym podmiotą to jest cięty na złom.
Co do ceny za naprawe tych dwóch wagonów to naprawa 1 milion zł a kolejny milion to koszt zagrywek pani Genowefy i jej prawników - milion wydany w "błoto" z pieniędzy podatników - gdzie tu odpowiedzialność - Panie Marszałku zrób Pan w koncu z tym porządek !
04/07/2011 11:33 Autor: przewoz
---.dynamic.gprs.plus.pl
Jak do tej sprawy doda się ostatni piękny przetarg na EZT...
04/07/2011 14:09
---.adsl.inetia.pl
Avatar
Robert Wyszyński
Ja powiem tak. BRAWO Krzysiek Kuś! Nie tylko za ten materiał.

Nazywam to dziennikarstwem zaangażowanym/ dociekliwym/ "śledczym" - robionym z pasją - i takie mi się bardzo podoba. Szacun i ukłony!
04/07/2011 15:42 Autor: synth
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Bez pół litra nie da rady. Czerpita jest w porządku. Chciał dobrze ale oczywiście układy są silniejsze i obecnym szefem kd jest wiadomo kto.
Oczywiście że 2,5 mln za remont dwóch wagonów to absurd. Jedna mameja coś klepnełą a media powtarzają głupoty i robią niepotrzebny szum. Poprzedni zarząd jest czysty. Lepiej popatrzeć obecnemu na łapy.
12/07/2011 10:04 Autor: PKP
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Czerpita do dobry cwaniak. Niech lepiej powie, gdzie sie podziała lokomotywa, która zniknęła za czasów jego dyrektury w PKP. Też o niczym nie wiedział. A teraz niech nie mydli ludziom oczu, że to sprawa polityczna. Jakie szanse ma prezes spółki zamieszany w taka aferę?
08/10/2011 22:50 Autor: obserwer
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
do PKP.

Człowieku jaka lokomotywa, co Ty za brednie opowiadasz? Dobrze się czujesz? Co ma PLK-owiec do lokomotywy/
Logowanie do komentarzy
Zarejestruj
Skomentuj
Opinie zamieszczane w komentarzach pod wiadomościami na portalu są tylko i wyłącznie poglądami osób komentujących. Nie zawsze zgadzają się z poglądami członków redakcji.
Za zamieszczone treści redakcja nie odpowiada.
Twój komentarz:
Autor:
Wpisz kod z obrazka: Kod obrazkowy
  • Parada Eurolokomotyw [nowy film]

    Parada Eurolokomotyw [nowy...

  • Metro: Pierwsza tarcza wgryzła się w ziemię

    Metro: Pierwsza tarcza...

  • Poznań: Remont ul. 27 Grudnia na finiszu

    Poznań: Remont ul. 27 Grudnia...

  • Wszystkie lokomotywy Intercity na Euro

    Wszystkie lokomotywy...

  • Testy Flirta dla Czechów na linii E-20

    Testy Flirta dla Czechów na...

  • Szlak Bytom - Nowa Sól po naprawie znów zniszczony

    Szlak Bytom - Nowa Sól po...

 
 
Newsletter
by